W swoim oświadczeniu rządowym przed Bundestagiem kanclerz Angela Merkel uzasadniała konieczność dostaw broni dla irackich Kurdów, których los jest zagrożony przez bojówki ISIS. Sytuacja na Bliskim Wschodzie niesie poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Niemiec i Europy – przekonywała Merkel. Chociaż – jej zdaniem – żadnego konfliktu nie da się dzisiaj rozwiązać drogą militarną, są sytuacje, w których trzeba użyć środków wojskowych, żeby rozwiązanie dyplomatyczne było w ogóle możliwe.
Kanclerz Angela Merkel wygłosiła dziś (1.09) w Bundestagu oświadczenie rządowe w sprawie dostaw broni dla Kurdów walczących z bojówkami Państwa Islamskiego (ISIS). Dzień wcześniej rząd w Berlinie podjął już stosowne decyzje.
Podczas wystąpienia niemiecka kanclerz przekonywała, że pomoc dla irackich Kurdów jest niezbędna ze względu na ich dramatyczne położenie. „Jesteśmy świadkami niewiarygodnych zbrodni. Usuwają brutalnie ze swojej drogi wszystko, co nie odpowiada ich światopoglądowi” – mówiła o działaniach bojówek ISIS Angela Merkel i ostrzegała, że bez zachodniej pomocy dalsza egzystencja m.in. społeczności Jazydów jest zagrożona.
Kanclerz Merkel jeszcze raz powtórzyła stanowisko niemieckiego rządu, że żadnego światowego konfliktu nie da się rozwiązać drogą militarną, co było również aluzją do kryzysu ukraińskiego. Jednakże, zgodnie ze słowami Merkel, „istnieją sytuacje, w których tylko środki wojskowe pozwalają przywrócić możliwość rozwiązań dyplomatycznych”.
Niemiecka kanclerz zaznaczyła, że sytuacja na Bliskim Wschodzie niesie również poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Niemiec, dlatego też Berlin nie może stać bezczynnie wobec niekorzystnego rozwoju tejże sytuacji. „Jeśli w Iraku zostanie położony fundament dla religijnych fanatyków, rośnie zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa” – mówiła Merkel.
Kanclerz Niemic zapewniła, że niemieckie dostawy broni są uzgadniane z międzynarodowymi partnerami, tak by trafiły w odpowiednie ręce i zostały wykorzystane w celu, dla którego są przeznaczone.
Oprócz pomocy wojskowej Niemcy wysyłają do Iraku również pomoc humanitarną. Do tej pory wysłano już 150 ton niezbędnych do życia środków. Berlin obiecał przeznaczyć na ten cel w sumie 50 mln euro.
Na podstawie: www.bundeskanzlerin.de, www.welt.de, www.spiegel.de
