Rozmowy dotyczące Ukrainy to jeden z najważniejszych tematów minionego szczytu NATO w walijskiej miejscowości Newport (04-05.09). Ustalono, że powstanie fundusz powierniczy dla Ukrainy, zasilony kwotą 15 mln euro. Poza tym utworzona zostanie tzw. szpica czyli ok. 4 tys. żołnierzy sił natychmiastowego reagowania. Trwają także prace nad rozszerzeniem sankcji wobec sektorów finansowego, energetycznego i obronnego Rosji. „Sojusz wykazał spójność godną odnotowania, jednak zabrakło pomysłów na rozwiązanie konfliktu” podsumowuje niemiecka prasa.
Zachód nie będzie dozbrajać Ukrainy
Frankfurter Allgemeine Zeitung zastanawia się, czy przyjęta strategia będzie wystarczającym sygnałem dla Moskwy do powstrzymania dalszej eskalacji konfliktu. „Putin musi wiedzieć, że zapłaciłby bardzo wysoką cenę, gdyby zaatakował któregoś z sojuszników”, podsumowuje FAZ i nawołuje do rozważenia powrotu do założeń sprzed 1989 roku, „kiedy Rosja nie była partnerem, a niebezpiecznym graczem”. Pewne jest, że Europa nie będzie dozbrajać Ukrainy, dlatego zdaniem magazynu niemieckiego należy zmienić strategię działania: „Państwa NATO muszą się ponownie zjednoczyć w walce przeciwko Kremlowi i uruchomić strategię odstraszania Rosji”, dodaje FAZ nawołując także do przyjęcia Ukrainy w szeregi sojuszu, ponieważ kraj „stał się samotną wyspą w walce z Rosją”.
Nie wszystkie gazety niemieckie popierają strategię „odstraszania Rosji”. Regionalna gazeta Badische Neueste Nachrichten chwali postawę Niemców, którzy nie ugięli się naciskom państw bałtyckich i nie zgodzili się na stałe stacjonowanie wojsk w tym regionie. „To pozwala na powrót do partnerskich, a przynajmniej stabilnych roboczych stosunków z Rosją”, pisze dziennik.
„Czy Rosja była kiedykolwiek partnerem Zachodu”?
Die Zeit stawia pytanie, czy Federacja Rosyjska była kiedykolwiek partnerem dla państw zachodnich i zrezygnowała ze swoich imperialistycznych dążeń. Tygodnik niemiecki pisze o „konflikcie ideologicznym między Rosją, a NATO, gdzie Europa i świat są podzielone na strefy wpływów, zupełnie jak za czasów zimnej wojny”. Tagesspiegel nawołuje, aby Europa skończyła z dotychczasowymi metodami działania, ponieważ nie są one skuteczne. „Sankcje i wykłady dyplomatyczne są ignorowane przez Moskwę”, pisze gazeta niemiecka i dodaje, że brak konkretnych postanowień w Newport świadczy jedynie o słabości paktu, który „jest w stanie obronić swoich członków tylko przy odpowiedniej mobilizacji. To niebezpieczny sygnał dla Moskwy”, dodaje. „Brak koncepcji” ocenia szczyt "Thüringische Landeszeitung" podkreślając, że Zachód nie radzi sobie z konfliktem ukraińsko-rosyjskim: „Zachód i jego wojskowa kamizelka kuloodporna - NATO, coraz gorzej radzą sobie ze znalezieniem odpowiedzi na wszystkie te pojawiające się w multipolarnym świecie konflikty polityczne i militarne”.
Krytycznie o planie pokojowym Putina
Die Welt ocenia sceptycznie plan Putina. „Zachód i NATO w ogóle nie powinny na niego reagować. Zupełnie tak, jakby nie istniał”, pisze niemiecki dziennik, który nie ma wątpliwości, że za pokojowym planem prezydenta Rosji kryje się kolejny atak na Ukrainę: „Noworosja składająca się tylko z Ługańska i Doniecka nie jest zdolna do życia. Trzeba dodać do tego Dniepropietrowsk - przemysłowe serce Ukrainy”, informuje i dodaje, że brak reakcji na sytuację na Ukrainie spowoduje kolejny krok Putina w kierunku agresji na Europę.
Na podstawie: FAZ, die Welt, die Zeit, Tagesspiegel, DW
