Piątkowe notowania na rynku złotego zaczęły się niewielkim umocnieniem, które było reakcją na poprawę sentymentu na rynkach globalnych po dobrych danych z Chin. Nie trwało to jednak długo, zaś do defensywy polska walut przeszła popołudniem tracąc najpierw po słabych danych krajowych, zaś później wobec reakcji na dane z USA.
W Warszawie podpisano polsko-amerykańskę umowę SOFA (Status of Forces Agreement). Jest to dokument, który określa zasady stacjonowania w naszym kraju amerykańskich żołnierzy.
Premier Donald Tusk przyleciał do Brukseli, gdzie weźmie udział w unijnym szczycie, poświęconym między innymi sprawom klimatycznym. Polsce zależy na tym, by Unia nie brała na siebie zbyt ambitnych obciążeń, dotyczących ochrony klimatu. Bogate kraje zaproponowały, by do 2020 roku Unia Europejska obniżyła emisję dwutlenku węgla nie o 20, a o 30 procent.
Jacek Saryusz-Wolski został ponownie wybrany na wiceprzewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej - największego ugrupowania w Parlamencie Europejskim. Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej uzyskał nominację podczas kongresu partii w Bonn.
Źródłem korupcji w Polsce nie jest skłonność do dawania i brania łapówek, lecz zagmatwane prawo, które temu sprzyja. Tak uważają eksperci Centrum imienia Adama Smitha. Dziś obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji.
Generał Jaruzelski prosił w grudniu 1981 roku o interwencję Związku Radzieckiego, ale Moskwa odmówiła, obawiając się reakcji Stanów Zjednoczonych. Taką wersję wydarzeń przedstawił w Programie Trzecim Polskiego Radia doktor Antoni Dudek.
Po porannym osłabieniu, które wywindowało kurs USD/PLN do 2,7663 zł, a EUR/PLN do 4,0905 zł, złoty odrabia straty. O godzinie 11:10 za dolara trzeba było zapłacić 2,7386 zł, natomiast za euro 4,0704 zł.
Z dokumentów, które w grudniowym numerze swojego biuletynu opublikuje Instytut Pamięci Narodowej wynika, że w 1981 roku nie było zagrożenia inwazją radziecką. Taki wniosek wysnuwa na swym blogu doradca prezesa IPN dr hab. Antoni Dudek.
Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński z SLD uważa, że Polski nie stać na zwiększenie kontyngentu w Afganistanie. Rząd chce wysłać do walki z terrorystami kolejnych sześciuset żołnierzy.
Sytuacja na naszym rynku pracy w przyszłym półroczu powinna być stabilna - przewidują pracodawcy.
Polska powinna solidarnie podejmować wyzwania jako członek NATO. W tej kwestii nie ma w Polsce sporu politycznego - powiedział dziennikarzom Szef Kancelarii Prezydenta. Władysław Stasiak zaznaczył jednak, że decyzja o zwiększeniu kontyngentu do Afganistanu powinna być poprzedzona bardzo szczegółowym i merytorycznie dopracowanym wnioskiem premiera do prezydenta.

