Fakt, że po raz kolejny prezydent i rząd RP będą się wywodzić z przeciwnych opcji politycznych czarno wróży spójności polskiej polityki zagranicznej. Dotychczasowa praktyka pokazuje bowiem, że szanse na uniknięcie wojny kompetencyjnej są minimalne.
- Bez względu na to, kto utworzy nowy polski rząd, szybkiej poprawy stosunków między Polską i Rosją raczej nie należy się spodziewać - ocenia wyniki wyborów do polskiego parlamentu Dmitrij Babicz znany rosyjski publicysta.
Prezydent Kaczyński obwieścił sukces środowego szczytu energetycznego w Wilnie. Uczestniczące w nim państwa zdołały bowiem podpisać porozumienie o współpracy przy budowie ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk. Nieporozumienia przyniosła jednak sprawa mostu energetycznego między Polską a Litwą.
Przyspieszone wybory parlamentarne na Ukrainie prawdopodobnie przywrócą do władzy obóz „Pomarańczowej rewolucji”. Polscy politycy nie mogą jednak zapominać, że znaczna część ukraińskiego społeczeństwa nadal nie życzy sobie zacieśniania związków z Zachodem.
W mieście Keszthely na Węgrzech odbył się w dniach 20-21 września coroczny szczyt państw Grupy Wyszehradzkiej, czyli Polski, Czech, Słowacji i Węgier. W tym roku podsumowano m.in. trzy lata obecności państw Grupy w UE oraz poruszono temat wejścia do strefy Schengen i przyszłości Grupy.
W Ministerstwie Spraw Zagranicznych wrze jak w ulu. W ciągu ostatnich kilku miesięcy obsadzono ponad czternaście placówek. Ta gorąca atmosfera jest wynikiem zbliżających się wyborów i spodziewanych zmian kadrowych, jakie często następują po wyborze nowej ekipy rządzącej.
Pierwsza wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Rosji w 67 rocznicę zbrodni katyńskiej nie obyła się bez echa „wielopokoleniowych urazów”, o których w swoim czasie wspominał prezydent Lech Wałęsa. Nawet data - 17 września - okazała się symboliczna.
