Podczas wystąpienia na Forum Europejskim Wachau w Austrii, serbski premier Aleksandar Vucić powiedział, że podczas negocjacji z Unią Europejską często czuje się "szantażowany Kosowem".
Vucić w swoim przemówieniu stwierdził, że choć Serbia przeprowadza trudne reformy gospodarcze i prowadzi dialog z Republiką Kosowa, ciągle nie może otworzyć żadnego z rozdziałów akcesyjnych z Unią Europejską. Premier Serbii uważa, iż część państw unijnych oczekuje od niego zajęcia jednoznaczego stanowiska wobec Kosowa, w sprawach w których nie może być mowy o kompromisie pomiędzy Belgradem i Prisztiną.
Serbski polityk podkreślił przywiązanie swojego państwa do sprawy stabilizacji sytuacji w regionie Bałkanów. Zaznaczył przy tym, że są jednak poważniejsze sprawy niż relacje między Serbami i Albańczykami. Wskazywał tutaj na kryzys w Macedonii, gdzie w ubiegłym miesiącu doszło do walk pomiędzy terrorystami i siłami policyjnymi w miejscowości Kumanowo, a także do ataku na posterunek policji przy granicy Macedonii z Kosowem.
Premier Serbii przypomniał, że 23 czerwca spotka się w Brukseli ze swoim kosowskim odpowiednikiem, Isa Mustafą. Obaj politycy mają rozmawiać wówczas o czterech najbardziej draźliwych tematach, a więc o ustanowieniu wspólnoty serbskich gmin w Kosowie, telekomunikacji, energetyce oraz odbudowie mostu nad rzeką Ibar. Vucić zaznaczył, że nie ulegnie presji ze strony Prisztiny jeśli będzie ona żądać rzeczy niemożliwych do realizacji.
Na podstawie: balkaninsight.com, danas.rs.
