Bośnia i Hercegowina złożyła oficjalny wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej. Unijni przywódcy uważają jednak, że dotychczasowe postępy w reformach są zbyt małe.
Chorwacki członek Prezydium Bośni i Hercegowiny Dragan Čović złożył w poniedziałek (15.02) odpowiednie dokumenty, które są oficjalnym wnioskiem jego kraju o przyjęcie do Unii Europejskiej. Polityk powiedział dziennikarzom, że jego kraj chce podążać tą samą europejską drogą co jego sąsiedzi, bowiem dla tego kroku nie ma żadnej innej alternatywy. Čović uważa jednocześnie, iż Bośnia i Hercegowina musi wdrożyć kolejne reformy społeczno-gospodarcze, które wzmocnią wiarygodność państwa na jego drodze do UE. Władze w Sarajewie liczą na otrzymanie statusu państwa członkowskiego w przyszlym roku, natomiast w czerwcu tego roku oczekują decyzji NATO na temat dalszego procesu integracji z tą organizacją.
Bert Koenders, minister spraw zagranicznych Holandii, która przewodniczy w tym półroczu UE, przyjął wniosek Bośni i Hercegowiny z zadowoleniem, wzywając jednocześnie przywódców tego kraju do wdrażania dalszych reform. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini uznała dokument za dobry sygnał dla całego kraju, którego władze dążą razem do osiągnięcia tego samego celu. Włoska polityk dodała, że wniosek jasno pokazuje, iż mimo obecnego trudnego czasu dla UE, projekt integracji europejskiej jest wciąż silny.
Unijni politycy mają wciąż zastrzeżenia do reform przeprowadzanych przez Bośnię i Hercegowinę. Potrzebne są bowiem zmiany zwłaszcza w zakresie wymiaru sprawiedliwości, praw człowieka oraz walki z korupcją.
Na podstawie: balkaninsight.com, polskieradio.pl.
