UE: w relacjach z Iranem najważniejsze podpisanie ostatecznego porozumienia nuklearnego

Głównym celem wizyty Catherine Ashton w Teheranie było zbadanie możliwości współpracy Unii Europejskiej i Iranu. Dla strony irańskiej była to szansa zaprezentowania skuteczności działań nowej władzy na arenie międzynarodowej. Szefowa unijnej dyplomacji podkreśliła jednak, że najważniejsze jest osiągnięcie ostatecznego porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego. Podczas wizyty Aston rozmawiała m.in. z prezydentem Hassanem Rouhanim i ministrem spraw zagranicznych Javadem Zarifem. Największe kontrowersje wzbudziło nieuzgodnione spotkanie z aktywistkami walczącymi o prawa kobiet.
W weekend (8-10 marca) wysoka przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton odbyła pierwszą oficjalną wizytę w Iranie. Ashton wiele razy gościła ministra Zarifa w Europie w czasie rozmów o irańskim programie nuklearnym, ale było to ich pierwsze oficjalne spotkanie na szczeblu ministrów spraw zagranicznych UE i Iranu, i pierwsza od 2008r. wizyta w Teheranie tak wysokiego przedstawiciela UE.

Charakter wizyty zakładał rozmowy o kwestiach bilateralnych oraz współpracy w różnych regionach świata. Podkreślając otwarcie na Iran ze strony Europy, Ashton zaakcentowała, że jest w Teheranie kolejnym gościem (Iran odwiedzili ostatnio m.in. ministrowie spraw zagranicznych Szwecji, Włoch, Polski, Belgii, a także delegacje parlamentarne m.in. z Parlamentu Europejskiego i Wielkiej Brytanii). Tę europejską ofensywę irański rząd stara się wykorzystać w wewnętrznym sporze reformatorów i radykałów. Media reformatorskie uznały wizytę za „osiągnięcie” prezydenta Rouhaniego. Natomiast media skrajne przede wszystkim zdecydowanie potępiły spotkanie Ashton z aktywistkami na rzecz praw kobiet.

Wśród poruszanych w czasie wizyty tematów znalazły się: sytuacja w Syrii (bez konkretów), przyszłość Afganistanu (tu możliwa współpraca z Iranem w walce z przemytem narkotyków), oraz „potencjalny dialog na temat praw człowieka".

Na pierwszy plan wysunęły się jednak rozmowy nuklearne, których kolejna runda ma się rozpocząć 17 marca w Wiedniu. Choć minister Zarif podkreślił, że ostateczne porozumienie może zostać podpisane nawet w ciągu czterech miesięcy, to Ashton była ostrożniejsza. – Jeszcze nie wiadomo jak rozmowy się zakończą – powiedziała na konferencji prasowej. Szefowa unijnej dyplomacji potwierdziła znaczenie podpisania listopadowego porozumienia, dodała jednak: – To tymczasowe porozumienie jest naprawdę ważne, ale nie tak istotne jak ostateczne porozumienie… którego osiągnięcie jest zadaniem ambitnym i trudnym.

Wizytę Catherine Ashton skrytykował premier Izraela: – Chciałabym wiedzieć, czy spytała swoich irańskich gospodarzy o dostarczanie broni ugrupowaniom terrorystycznym, a jeśli nie to dlaczego – stwierdził Benjamin Netanyahu.

Być może nieprzypadkowo wizyta zbiegła się z dniem obchodów Międzynarodowego Dnia Kobiet. W sobotę w ambasadzie australijskiej szefowa unijnej dyplomacji spotkała się z sześcioma aktywistkami, w tym matkami osób prześladowanych przez władze w Teheranie. – Zwrócenie uwagi na prawa człowieka było istotną częścią tej wizyty – potwierdził we wtorek jeden z rzeczników Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (EEAS), gdy irański MSZ wezwał ambasadora Austrii, aby wyrazić sprzeciw wobec tego „niedyplomatycznego zagrania”.

W ostanim dniu wizyty Ashton odwiedziła także historyczne miasto Isfahan

Na podstawie: eeas.europa.eu, Guardian, BBC, Haartez.com, Reuters, IRNA

Zobacz także tego autora