Rosja wstrzymała finansowanie szeregu projektów związanych z pomocą finansową władzom w Tyraspolu, nie uznającym zwierzchności rządu Republiki Mołdowy.
Minister spraw zagranicznych FR, Siergiej Ławrow, cytowany przez agencję "Interfax" poinformował, że „własność rosyjskich przedsiębiorstw na Ukrainie podlega próbom nacjonalizacji i bezprawnego zaboru”. Rosyjski dyplomata dodał, że wszelkie takie konflikty powinny być rozstrzygane na drodze arbitrażu.
Agencja "Turkmenistan.ru" podała, że W Turkmenistanie zarejestrowano ośmiu kandydatów w wyborach prezydenta tej centralnoazjatyckiej republiki.
W Tadżykistanie zorganizowany zostanie międzynarodowy festiwal młodzieży, na który zaproszeni zostaną m.in. rosyjscy skinheadzi i kibice piłkarscy.
Białoruska milicja odmówiła wszczęcia śledztwa w związku z doniesieniami aktywistek ukraińskiego ruchu FEMEN, przebywających na Białorusi w grudniu 2011 r. Według relacji ukraińskich działaczek, zostały one porwane i były zastraszane i maltretowane przez funkcjonariuszy białoruskiego KGB.
Opozycyjna partia "Reformy i Porjadok" (PRP) postanowiła przyłączyć się do "Batkiwszczyny" Julii Tymoszenko przed tegorocznymi wyborami parlamentarnymi na Ukrainie. Wcześniej informowano, że do ku zjednoczeniu z partią byłej premier skłania się też "Narodna Samooborona" Jurija Łucenko (obecnie więzionego).
Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew zareagował na krytykę pod adresem przeprowadzonych w jego kraju 15 stycznia wyborów parlamentarnych stwierdzając, że "nie będziemy więcej zapraszać do Kazachstanu tych wynajętych przez kogoś ekspertów, którzy krytykują nasze wybory".
Premierem Naddniestrzańskiej Republiki Mołdowy został Petr Stepanow. Za kandydaturą Stepanowa na stanowisko premiera deputowani Naddniestrza głosowali jednomyślnie.
Charkowscy weterani akcji ratunkowej po awarii elektrowni atomowej w Czarnobylu zwrócili się w środę (18.01) do francuskiego ambasadora ds. humanitarnych Francois'a Zimeray'a o pomoc w związku z prześladowaniem ich przez władze ukraińskie.
Prezydent Abchazji Aleksand Ankwab zagroził, że usunie z terytorium tej zbuntowanej gruzińskiej prowincji organizacje międzynarodowe, które zaangażowane będą w kolportowanie wśród miejscowych mieszkańców tzw. "neutralnych" paszportów, opracowanych i wydawanych przez władze w Tbilisi.
