Swoje nowe władze wybrali węgierscy nacjonaliści z Jobbiku. Ugrupowanie zamierza stać się partią ludową, której celem będzie odsunięcie od władzy centroprawicowego Fideszu i pozyskanie większej grupy wyborców.
Słowacki premier Robert Fico powiedział, że w jego kraju nie ma miejsca dla islamu oraz idei państwa wielokulturowego. Słowa szefa rządu zostały skrytykowane przez organizację muzułmanów na Słowacji.
Działacze mołdawskich socjalistów oraz zwolennicy tradycyjnej rodziny zablokowali Paradę Równości w Kiszyniowie. Działacze środowisk LGBT musieli zostać ewakuowani przez policję autobusami, po tym jak nie udało im się wejść na plac przed siedzibą parlamentu.
Członkowie gabinetu czeskiego premiera Bohuslava Sobotki poparli projekt zmian w ordynacji wyborczej. Nowe prawo miałoby zagwarantować kobietom 40 proc. miejsc na listach komitetów w wyborach do parlamentu, samorządu oraz Parlamentu Europejskiego.
Rumuńska "Koalicja na rzecz Rodziny" zebrała trzy miliony podpisów za inicjatywą referendalną, której celem będzie zmiana konstytucji. Przewiduje ona określenie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.
Bułgarski premier Bojko Borisow sprzeciwił się rozpisaniu przedterminowych wyborów parlamentarnych, choć jego koalicja w ubiegłym tygodniu utraciła większość parlamentarną.
Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó nazwał obraźliwymi słowa Billa Clintona. Były prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział, że Polska i Węgry chcą mieć u siebie autorytarną dyktaturę w stylu rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.
Vojtěch Filip został ponownie wybrany na przewodniczącego Komunistycznej Partii Czech i Moraw. Czeski polityk jest tym samym najdłużej urzędującym prezesem partii politycznej w tym kraju, bowiem swoją funkcję pełni od 2005 roku. Komuniści zapowiadają jednocześnie, że po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych chcą być częścią rządu.
Rumuński minister rolnictwa Achim Irimescu zapowiedział, że jego kraj przyjrzy się cenom mleka importowanego z Polski i Węgier. Jego zdaniem jest ona bowiem niższa od cen zgłoszonych przez te kraje do Komisji Europejskiej.
Słowacki minister spraw zagranicznych Miroslav Lajčák będzie starał się o funkcję sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wraz z końcem roku kończy się druga kadencja Ban Ki-moona.
