Co cztery lata Pentagon przedstawia Kongresowi dokument nazywany Quadrennial Defense Review. Nieoficjalnie mówi się, że konstruuje on militarną rzeczywistość Stanów Zjednoczonych. Czy jednak USA rzeczywiście potrzebują takiego raportu?
W listopadzie 2009 odbędzie się po raz pierwszy w Indiach ceremonia wręczenia Nagród RTI (Right to Information). Wręczanie nagród skorumpowanym i leniwym urzędnikom budzi kontrowersje, stąd pomysłodawcy spotykają się zarówno z entuzjastycznym poparciem, jak i krytyką.
Dobiega końca szczyt G-8 we włoskim L’Aquila. Tegoroczne spotkanie przebiegało pod znakiem ogromnych nadziei, jakie wiąże z nim świat. Nadziei związanych z siła, jaką dysponują uczestnicy szczytu, gdy działają wspólnie.
Pośrednictwo dyplomatyczne Szwajcarii umożliwiło utrzymanie minimalnych kontaktów na linii Waszyngton – Teheran. Nie jest to jednak wyłącznie funkcja „listonosza“. Szwajcaria propaguje w ramach konfliktu miedzy USA i Iranem politykę dialogu
Rezultatem szczytu w Moskwie jest ponowne zbliżenie USA i Rosji. Nie ulega kwestii, że architektem porozumienia jest Henry Kissinger, były sekretarz stanu w administracji Richarda Nixona. Wystarczy prześledzić jego aktywność na przestrzeni ostatnich miesięcy.
Znaczące wzmocnienie pozycji Teheranu jest nie w smak państwom bliskowschodnim. Naturalne więc jest połączenie sił przez świecki Egipt, teokratyczną Arabię Saudyjską oraz Izrael, aby powstrzymać Iran i zachować równowagę sił. Układowi patronują Stany Zjednoczone.
Siły sojusznicze prowadzą w Afganistanie zakrojoną na szeroką skalę operację o „Khanjar” („Cios miecza”). Jej celem jest nie tylko odzyskanie kontroli nad południowo - wschodnią częścią kraju ale też przygotowanie gruntu pod zbliżające się wybory prezydenckie w Afganistanie.
Władze w Phenianie informują potajemnie swych dyplomatów że Kim Dzong Un - najmłodszy syn Kim Dzong Ila, będzie kolejnym przywódcą Korei Północnej. Jednak ani on, ani żaden z pozostałych synów "ukochanego przywódcy" nie daje gwarancji przetrwania reżimu.
Nie widać spontaniczności podczas wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych, Baracka Obamy, w Rosji. Wszystkie akty tej wizyty wglądają na wcześniej zaplanowane. Oświadczenia są stonowane – albo to zaakcentowanie wcześniej już ustalonych rzeczy albo dyplomatyczny bełkot.
