XXI wiek przynosi niebywały dylemat – bezpieczeństwo czy prawa jednostki? Z tym problemem przyszło i prawdopodobnie przyjdzie się zmierzyć potężnej zachodniej cywilizacji, której śmiertelnym przeciwnikiem są terroryści. Czy w tej wojnie jest miejsce dla jeńców?
Na początku kwietnia prezydent Hamid Karzaj podpisał przegłosowany przez parlament konserwatywny kodeks rodzinny. Prawdopodobnie szukał w ten sposób poparcia szyitów w zbliżających się wyborach prezydenckich. Human Rights Watch przestrzega jednak: „To igranie z ogniem”.
Rajski obraz Tajlandii zaczyna się psuć. Manifestacje w ostatnich miesiącach i wcześniejsze obalenie demokratycznie wybranych rządów przyczyniły się do zmiany obrazu tego kraju przedstawianego jako pokojowy i postępowy.
Czy artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego o zbiorowej obronie to tylko martwy zapis, czy może mechanizm dający rzeczywiste gwarancje bezpieczeństwa państwom członkowskim NATO?
Magiczna cezura stu dni rządów dobrze brzmi medialnie, podoba się wyborcom,którzy chcą na własnej skórze jak najszybciej odczuć wybraną "zmianę", dla nowej administracji jest sprawdzianem efektywności działania, a dla opozycji - skuteczności blokowania owych działań.
Omer Goldman, 19-letnia córka wysokiego rangą oficera Mossadu, odmówiła obowiązkowego poboru do IDF i trafiła do więzienia. Mimo to nie zmieniła swoich przekonań.
Po trzech miesiącach rządów nie słabnie uwielbienie dla Obamy - zarówno w kraju, jak i na świecie. Warto jednak pamiętać, że jest on prezydentem USA, a jego polityka stanowi wypadkową sił działających wewnątrz kraju i chęci osiągnięcia reelekcji.
Pierwsze dwa tygodnie kwietnia 2009 roku ponownie skierowały wzrok całego świata na Koreę Północną. Czy ostatnia gra Kim Dzong Ila okaże się kolejnym krokiem w kierunku izolacji kraju, czy też północnokoreańskiego przywódcę czekają lepsze dni?
Tego zdjęcia się nie zapomina. Sęp skrada się za głodującym dzieckiem. Miliony płakały oglądając fotografię. Kevin Carter, rok po uchwyceniu tego obrazu, popełnił samobójstwo. Zapłacił najwyższą cenę za to, że nie odwracał wzroku.
