Wtorkowe wybory do Knesetu raczej niczego nie zmienią w perspektywie regulacji konfliktu bliskowschodniego.
Za nieprzeniknionymi oczami oraz groźną miną Putina kryją się blotki. Nie ma powodu obawiać się „rosyjskiej potęgi” – to Rosjanie powinni się martwić stanem swojej armii, która rozłazi się w rękach i jest pozbawiona wartości bojowej.
Ostatnie 22 straszliwe dni izraelskich masakr kolonialnych w Gazie każą kolejny raz zapytać, czy nieomal wszelkie refleksje gatunku ludzkiego, dotyczące dwudziestowiecznych i wcześniejszych ludobójstw, nie pozostają po prostu jałowe.
Po niemal pięciu latach dobiegła końca trawiąca Demokratyczną Republikę Kongo rebelia generała Nkundy. Jego zwycięstwa i upadek były spektakularne, lecz właśnie to najlepiej pokazuje że Nkunda był tylko marionetką, którą w odpowiednim momencie zdjęto ze sceny.
Azersko-ormiański konflikt o Górski Karabach aktualnie uważany jest za zamrożony. Mimo wszystko, ma on ciągle bardzo duży wpływ na sytuację na Zakaukaziu, a szanse na jego ostateczne rozwiązanie są coraz bardziej nikłe.
Uważa się, że najważniejszym zadaniem Obamy jest walka z kryzysem gospodarczym. Wydaje się jednak, że warto wyjść poza ekonomię by zrozumieć jego przyczyny. Istota obecnego kryzysu polega bowiem głównie na braku zaufania.
Operacja „Płynny ołów” nie przyczyniła się do zdobycia przez rządzącą Kadimę pozycji lidera w sondażach wyborczych. Być może dlatego, że opinia publiczna Izraela zdaje sobie sprawę z niezrealizowania wszystkich celów inwazji na Strefę Gazy.
- Barack Obama w telewizyjnym wywiadzie miał nieprzyjemnie skomentować kłopoty z wagą blond-gwiazdki, Jessiki Simpson. W kraju, gdzie 64 proc. społeczeństwa ma nadwagę, z czego – 26 proc. cierpi na otyłość, takie żarty mogą prezydenta drogo kosztować.
Dziecko, nauczone raz rozwiązywania konfliktów za pomocą przemocy, pozbawione wykształcenia i właściwego wychowania, staje się bezwzględne bardziej, niż dorosły. Rehabilitacja i przywrócenie takiej jednostki społeczeństwu jest rzeczą niezmiernie trudną.
