Prezes Banku Światowego, Robert Zoellick, zapowiedział zwiększenie funduszy przeznaczanych na programy na rzecz walki z malarią o 1,1 mld. dolarów. Deklaracja ta padła podczas zorganizowanej w czwartek przez ONZ sesji na temat realizacji Milenijnych Celów Rozwoju.
Somalijscy piraci porwali w czwartek na wodach Oceanu Indyjskiego ukraiński statek z 30 czołgami typu T-72 w ładowniach. Feralny statek jest już czternastym, który znajduje się aktualnie w pirackich rękach.
Podczas czwartkowego przemówienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Zimbabwe Robert Mugabe wezwał Zachód do zniesienia nałożonych na jego kraj sankcji. Same sankcje nazwał nielegalnymi i prowadzącymi do ludobójstwa.
Nigeryjska policja zatrzymała ponad 200 podejrzanych o udział w atakach na instalacje wydobywcze w Delcie Nigru.
Lapiro de Mbanga, popularny kameruński piosenkarz znany z krytycyzmu wobec reżimu prezydenta Biyi, został skazany na trzy lata więzienia za rzekome organizowanie antyrządowych rozruchów.
Parlament RPA miażdżącą przewagą głosów wybrał w czwartek Kgalemę Motlanthe na stanowisko nowego prezydenta państwa. Oczywistym jest jednak, że wiceprzewodniczący rządzącego Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC) będzie pełnił tą funkcję jedynie do kwietnia 2009 r.
Siedem afrykańskich państw wprowadziło w ostatnich dniach zakaz importu chińskiego mleka i innych produktów nabiałowych. To pokłosie afery ze skażonym melaminą mlekiem w proszku, po którego spożyciu zmarło czworo chińskich dzieci, a dziesiątki tysięcy zachorowały.
Przedstawiciele Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), którzy zakończyli w środę 18-dniową wizytę w DR Kongo, wyrazili zaniepokojenie wielkością pożyczki, którą to państwo ma zamiar uzyskać od Chin.
Władze Zambii zdecydowały się znacząco obniżyć akcyzę na importowaną benzynę i diesla poinformował w środę szef tamtejszej Komisji Regulacji Energetyki, Sikota Wina.
Organizacja Narodów Zjednoczonych wezwała do natychmiastowego uwolnienia 90 dzieci uprowadzonych przez ugandyjskich rebeliantów z LRA w północno-wschodnim regionie Demokratycznej Republiki Konga.
Islamscy rebelianci zaatakowali w poniedziałek (22.09) stolicę Somalii Mogadiszu, powodując śmierć co najmniej 23 osób. Kilkadziesiąt kolejnych zostało rannych.
Nie wiadomo, czy turyści uprowadzeni w Egipcie, odzyskali wolność. "Zostali zwolnieni, są bezpieczni i zdrowi" - mówi szef egipskiej dyplomacji Ahmed Ali Abul Gheit. Tymczasem... "Jest zbyt wcześnie, aby mówić o ich uwolnieniu. Negocjacje wciąż trwają" - chwilę potem powiedział Magdi Radi, rzecznik egipskiego gabinetu.
Żaden afrykański kraj nie będzie w stanie zrealizować Milenijnych Celów Rozwoju w planowanym terminie, przyznał w poniedziałek sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon. Efekty może przynieść tylko drastyczne zwiększenie środków na pomoc rozwojową.
Zimbabweński prezydent Robert Mugabe i nowomianowany premier Morgan Tsvangirai wciąż nie zdołali uzgodnić obsadzenia stanowisk ministerialnych w powołanym na mocy porozumienia o podziale władzy rządzie.
Na wodach Zatoki Adeńskiej i Oceanu Indyjskiego somalijscy piraci porwali w ciągu ostatniego tygodnia aż trzy statki, a kilka innych zaatakowali. Na dzień dzisiejszy w ich rękach znajduje się 13 statków z ponad 300 członkami załóg.
Trwa polityczne zamieszanie po sobotniej dymisji prezydenta RPA. Media podają nazwiska coraz to nowych potencjalnych następców, podczas gdy sam zainteresowany wygłosił w niedzielę pożegnalne przemówienie do narodu.
W piątek (19.09) w Królestwie Suazi przeprowadzono pierwsze od czasu wprowadzenia nowej konstytucji wybory parlamentarne.
„Ruch wyzwolenia delty Nigru” (MEND) zadeklarował w niedzielę jednostronne zawieszenie broni. W ostatnim tygodniu zorganizowana przez rebeliantów kampania przemocy wstrząsnęła nigeryjskim przemysłem naftowym.
Ugandyjscy rebelianci z cieszącej się ponurą sławą Armii Bożego Oporu (LRA) dokonali w ostatnich dniach serii ataków na wioski i obiekty wojskowe po obu stronach granicy Demokratycznej Republiki Kongo z Sudanem.
Prezydent RPA Thabo Mbeki ogłosił w sobotę rezygnację ze stanowiska. Ten jeden z najbliższych współpracowników Nelsona Mandeli rządził RPA przez 10 lat, a obalił go dopiero bunt w szeregach rodzimej partii.
