Te święta na pewno nie zapiszą się pozytywnie w historii Zimbabwe i we wspomnieniach jego szarych obywateli. Decyzją Banku Centralnego Zimbabwe siedem prywatnych banków działających w tym afrykańskim kraju zostało zamkniętych. Tysiące obywateli i dziesiątki przedsiębiorstw straciło wszystkie swoje wkłady.
Robert Mugabe - oskarżany o rasizm i dyktatorskie metody prezydent Zimbabwe, oświadczył dziś, iż nie pozwoli na monitorowanie wyborów parlamentarnych w swoim kraju przez obserwatorów z "byłych krajów imperialistycznych". Niezależni obserwatorzy ostrzegają tymczasem, iż Mugabe ma zamiar sfałszować wybory i uczynić z nich pierwszy etap w procesie całkowitego zniszczenia antyprezydenckiej opozycji.
Zaostrza się konflikt w Demokratycznej Republice Kongo. Od momentu wznowienia walk pomiędzy siłami rządowymi a rebelianckim Kongijskim Związkiem na rzecz Demokracji (RCD) już 100 tys. mieszkańców wschodniej części kraju uciekło ze swych domów w pobliskie góry. Nadal niejasna jest też rola jaką w toczących się walkach odgrywa sąsiednia Rwanda.
Od 1991 r., kiedy to prezydent Siad Barre został pozbawiony stanowiska, Somalia nie posiadała efektywnie działającej, centralistycznej władzy. Po latach anarchii nowo wybrany rząd chce przywrócić porządek w kraju. Próbowano już 13 razy, może uda się teraz. Pewne jest, że naród ma już dość walk. Chce zmian, wprowadzenia prawa i jakiegokolwiek porzadku.
Podczas przeprowadzanych w dniu wczorajszym rozmów, ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej zadecydowali o przyłączeniu się do wprowadzonych przez Narody Zjednoczone sankcji wobec Wybrzeża Kości Słoniowej. Embargo obejmuje zakaz sprzedaży broni oraz wszelkiego wyposażenia militarnego obu stronom konfliktu.
W przeprowadzonych 7 grudnia br. wyborach prezydenckich w Ghanie zwycięstwo odniósł obecny prezydent tego kraju - John Agyekum Kufuor. Po zliczeniu wszystkich głosów miejscowa komisja wyborcza ogłosiła, że lider Nowej Partii Patriotycznej (NPP) uzyskał ponad 52 proc. poparcia, zaś jego główny rywal - John Atta Mills z Narodowego Demokratycznego Kongresu (NDC) - ok. 45 proc. Także w przeprowadzonyc…
Rosną nadzieje na pokojowe uregulowanie konfliktu rozdzierającego Wybrzeże Kości Słoniowej. W dniu wczorajszym strona rządowa i rebelianci z północy przyjęli wstępny długookresowy harmonogram wedle, którego ma zostać stopniowo osiągnięte porozumienie we wszystkich spornych dziedzinach. Rozmowy, w których rolę mediatora pełnił prezydent RPA Thabo Mbeki odbyły się w Abidżanie.
Senat nigeryjski w sierpniu 2004 roku nałożył na angielsko-holenderski koncern paliwowy karę za zanieczyszczanie środowiska powodowane wyciekami ropy naftowej. Shell miał zapłacić 1,5 bln. USD do 23 listopada 2004 roku.
Nie trzeba było długo czekać na działania, po tym, jak dwa dni temu prezydent Rwandy, Paul Kagame, zapowiedział w liście do Sekretarza Generalnego ONZ, że jego armia podejmie w ciągu najbliższych dwóch tygadni operację przeciw bojówkom Hutu ukrywającym się we wschodnim Kongu. Misja Narodów Zjednoczonych w regionie (MONUC) doniosła wczoraj o pierwszym kontakcie z wojskami rwandyjskimi.
Islamski reżim z Chartumu ugiął się pod międzynarodowym naciskiem i anulował decyzję o usunięciu ze swego terytorium dwóch brytyjskich organizacji humanitarnych. Agencje "Save the Children" i "Oxfam" były oskarżane przez Sudan, że wykraczają poza swe kompetencje i łamią miejscowe prawo wydając oświadczenia o charakterze politycznym na temat katastrofy humanitarnej w Darfurze.
Nowe stanowisko państw afrykańskich w stosunku do eliminowania zagrożenia minowego w tamtejszych krajach zostało ukształtowane
na listopadowym szczycie w Nairobi zorganizowanym przez państwa-sygnatariuszów
konwencji o zakazie stosowania min przeciwpiechotnych. W dużej mierze
odwoływano się do ustaleń w tej samej sprawie poczynionych w Ottawie w 1997
roku.
Światowy Program Żywieniowy (WFP) zdecydował się na wycofanie swoich
pracowników z Darfuru, pozostawiając bez pomocy około 300 tysięcy ludzi. Krok
ten podyktowany został obawą przed atakami na personel międzynarodowy w obliczu
wznowienia walk w regionie.
Rząd w Kigali ostrzega, że jego armia może w najbliższym czasie podjąć
działaniana zbrojne na terytorium Demokratycznej Republiki Konga (DRK). Ich
celem będzie rozprawienie się z członkami plemienia Hutu, którzy po dokonaniu
ludobójstwa na ludności Tutsi w 1994 roku, zbiegli na terytorium sąsiada w
obawie przed represjami.
W północnej części sudańskiej prowincji Darfur został dziś ogłoszony stan wyjątkowy. Według przedstawicieli islamskiego reżimu ma to być odpowiedź na eskalacje ataków ze strony miejscowych sił rebelianckich. Istnieje jednak obawa, że doprowadzi to jedynie do eskalacji przemocy i pogłębienia kryzysu humanitarnego w tym regionie.
ONZ wezwała rząd sudański, rebeliantów z południa i wszystkie grupy zbrojne działające w tym regionie do zakończenia działań zbrojnych i zapowiedziała nadzór nad próbami zawarcia kompromisu. Obiecała także pomoc temu państwu pod warunkiem zakończenia walk i zaprowadzenia całkowitego pokoju do końca 2004 r.
W Nairobi zaczęło się dziś dwudniowe spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodów
Zjednoczonych. Jego głównym celem jest podjęcie formalnej decyzji w sprawie
sytuacji w Sudanie - zarówno w Darfurze, jak i wciąż nieuregulowanego konfliktu
na południu kraju.
Spór wokół planowanej w Namibii reformy rolnej zaostrza się. Minister rolnictwa tego państwa - Hifikepunye Pohamba, dał pierwszej grupie 10 białych farmerów, 14 dni na ustosunkowanie się do żądania sprzedaży ich ziemi w ręce państwa.
Wtorek jest drugim dniem połączonych wyborów prezydenckich i parlamentarnych w Namibii. Wybory te są o tyle ważne, że kończą epokę, w której centralną postacią w życiu politycznym tego państwa był Sam Nujoma - "ojciec" niepodległości Namibii i jej pierwszy prezydent. O ile Nujoma przechodzi na polityczną emeryturę, o tyle nie przewiduje się głębszych zmian politycznych w Namibii. Wszystko wskazuje…
Podczas wczorajszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ jej 15 członków jednomyślnie podjęło decyzję o ogłoszeniu embarga na dostawy broni do ogarniętego chaosem Wybrzeża Kości Słoniowej. Decyzję tę podjeto głównie pod wpływem zabiegów Francji i państw Unii Afrykańskiej.
Dotychczas oczy całego świata były zwrócone na Wybrzeże Kości Słoniowej ze względu na francuską interwencję w tym państwie i gwałtowne ataki na białych cudzoziemców będące jej rezultatem. Tymczasem w cieniu tych wydarzeń czai sie o wiele groźniejsze niebezpieczeństwo. Od kilku dni zagraniczni obserwatorzy zwracają uwagę na eskalacje przemocy wobec zamieszkujących ten kraj mniejszosci etnicznych i …
