„Ruch wyzwolenia delty Nigru” (MEND) zagroził we wtorek zerwaniem ogłoszonego jednostronnie rozejmu jeżeli rząd Nigerii nie zdymisjonuje brygadiera Rimtipa dowodzącego siłami rządowymi w regionie.
Human Rights Watch, jedna z najbardziej szanowanych instytucji zajmujących się obroną praw człowieka, oskarżyła rząd Demokratycznej Republiki Kongo o zamordowanie w ciągu ostatnich dwóch lat blisko 500 opozycjonistów.
Główni somalijscy liderzy polityczni zgodzili się co do konieczności przeprowadzenia międzynarodowego dochodzenia w sprawie zbrodni popełnionych w tym kraju w ciągu 17 lat krwawej wojny domowej.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Armatorów Naftowych (Intertanko) zaapelowało w poniedziałek o wprowadzenie morskiej blokady wybrzeży Somalii. Miałoby to zapobiec nasilającej się aktywności piratów, których działalność zaczyna grozić paraliżem żeglugi w regionie.
Botswański państwowy monopolista energetyczny podpisał umowę z chińskim konsorcjum na budowę elektrowni o mocy 600 megawatów. Władze Botswany liczą, że kontrakt pomoże zwiększyć energetyczną niezależność państwa.
Zbuntowani żołnierze zaatakowali w nocy z soboty na niedzielę siedzibę prezydenta Gwinei Bissau, Joao Bernardo Vieiry. Prezydent uszedł cało z zamachu, a społeczność międzynarodowa rychło pospieszyła z wyrazami solidarności.
- Piraci, którzy porwali supertankowiec "Sirius Star", chcą 15 milionów dolarów okupu - ogłosił dzisiaj jeden z liderów islamskich rebeliantów, kontrolujących dużą część Somalii. Wcześniej jedna z grup rebeliantów zapowiadała, że zamierza odbić tankowiec siłą.
Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego wystąpił o wydanie nakazów aresztowania trzech przywódców rebeliantów z Darfuru.
Kofi Annan, Jimmy Carter i żona Nelsona Mandeli, Graca Machel, nie otrzymali pozwolenia na wjazd do Zimbabwe, gdzie mieli odbyć dwudniową wizytę. Rząd Zimbabwe zaprzecza doniesieniom jakoby odmówił im wydania wiz wjazdowych.
Somalijscy islamiści walczący z prozachodnim rządem w Mogadiszu zagrozili zemstą piratom, którzy tydzień temu uprowadzili saudyjski supertankowiec „Sirius Star”. Gniew rebeliantów wywołało porwanie przez piratów „muzułmańskiego” statku.
Somalijscy piraci, którzy przed sześcioma dniami uprowadzili supertankowiec „Sirius Star” dali saudyjskim właścicielom dziesięć dni na wypłacenie okupu w wysokości 25 mln. dolarów. Jednocześnie gorączkowo przygotowują się na wypadek próby odbicia statku.
Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie zgodziła się w czwartek na wzmocnienie o dodatkowe 3100 żołnierzy kontyngentu sił pokojowych ONZ w Demokratycznej Republice Kongo. „Błękitne hełmy” okazały się w ostatnich tygodniach za słabe by bronić cywilów i wymusić pokój.
Rose Kabuye, zaufana doradczyni prezydenta Rwandy, została w środę zgodnie z zapowiedziami przewieziona z Frankfurtu do Francji. Niemieckie władze aresztowały ją dziesięć dni wcześniej na podstawie wystawionego przez Paryż międzynarodowego listu gończego.
Na poniedziałkowym spotkaniu Prezydenckiej Rady Inwestorów prezydent Senegalu Abdoulaye Wade obiecał, że jego rząd spłaci do końca stycznia 2009 roku wszystkie wewnętrzne długi.
Więźniowie polityczni i kryminalni w Gwinei Równikowej są nagminnie poddawani torturom głosi opublikowany w środę raport Rady Praw Człowieka ONZ.
Zbuntowany generał Laurent Nkunda oświadczył w wywiadzie dla niemieckiego Die Zeit, że jego celem jest zdobycie władzy w całej Demokratycznej Republice Kongo.
Unia Europejska zagroziła zawieszeniem pomocy jeśli władze Kenii nie będą implementować wniosków z raportu dotyczącego przyczyn powyborczej fali przemocy w styczniu br. Jeśli UE spełni swoje groźby to w kenijskim budżecie powstanie dziura wielkości 500 mln dolarów.
W wyniku przygotowywanej od czterech miesięcy „Operacji Baba” zatrzymano 57 handlarzy kością słoniową i skonfiskowano tonę nielegalnych wyrobów, poinformowała w poniedziałek straż kenijskich parków narodowych – Kenya Wildlife Service (KWS).
Somalijscy piraci, w rękach których wciąż jest saudyjski supertankowiec „Sirius Star” z dwoma Polakami na pokładzie, w środę rano zażądali okupu za uwolnienie statku i załogi.
Aby okazać dobrą wolę i chęć kompromisu zbuntowany generał Nkunda nakazał we wtorek swym rebeliantom częściowy odwrót na dwóch odcinkach frontu. Pokój w Demokratycznej Republice Kongo pozostaje jednak wciąż odległą kwestią.
