Warren Buffett, miliarder, który uważa, że amerykańska gospodarka ma właśnie atak serca, inwestuje gotówkę w koncern przemysłowy General Electric, bank inwestycyjny Goldman Sachs oraz firmę energetyczną Constellation Energy Group. Uważa, że te przedsiębiorstwa rozkwitną po kryzysie.
Od pewnego czasu ECB znajduje się pod dość dużą presją ze strony zarówno polityków i uczestników rynku. Wielu z nich chciałoby, aby Rada banku poszła w ślady Fed i obniżyła stopy procentowe, tak by przeciwdziałać spowolnieniu gospodarczemu.
Bezkompromisowy, zdecydowany i pobożny - taki jest według swoich współpracowników Henry Paulson, amerykański sekretarz skarbu, którego plan ma uratować Amerykę i świat przed wyniszczającym kryzysem.
Amerykański Senat uchwalił zmodyfikowany plan Paulsona, zakładający ratowanie systemu finansowego przez wykupienie "złych" długów banków kosztem 700 miliardów dolarów. Wcześniej plan odrzuciła Izba Reprezentantów. - Ten plan jest niezwykle ważny. Dziękuję - mówił prezydent George W. Bush.
W nocy naszego czasu izba wyższa amerykańskiego parlamentu uchwaliła plan ratunkowy dla instytucji finansowych w USA. Teraz ustawa wróci do Izby Reprezentantów.
Ku sporemu zaskoczeniu rynków finansowych Kongres odrzucił wczoraj plan Paulsona. Rynki zaczęły reagować jeszcze w trakcie głosowania, gdyż bilans przechylał się coraz bardziej na korzyść przeciwników planu. Rezultat głosowania nie jest łatwy do oceny, tak jak kontrowersyjny był sam plan.
John McCain i Sarah Palin udzielili wspólnie wywiadu, podczas którego tłumaczyli się z sobotniej wpadki pani Palin, która w pytaniu o możliwy atak na Pakistan, zajęła takie stanowisko, jak Barack Obama.
Światowe giełdy pozostają wciąż w oczekiwaniu na ostateczną decyzję Kongresu Stanów Zjednoczonych dotyczącą planu ratunkowego dla amerykańskiego rynku finansowego. Piątkowe notowania w Europie oraz USA zakończyły się na minusie w związku z niepewnością odnośnie szczegółów planu interwencji.


