Złoto coraz częściej z powodzeniem zastępuje ryzykowne inwestycje w akcje i waluty, co prowadzi do umacniania się ceny szlachetnych kruszców.
Akcje Apple zyskały 6,5 procenta na otwarciu wtorkowej sesji, po tym jak firma opublikowała raport zysków na czwarty kwartał. Wzrosły one o 67 procent, co jest ukoronowaniem roku pełnego sukcesów.
W Kalifornii wybuchło już 14 groźnych pożarów. Objęły one obszar ponad 800 kilometrów kwadratowych. Niedaleko San Bernardino, na wschód od Los Angeles, spłonęła cała miejscowość.
więcej w Rzeczpospolitej
Amerykański Nike Inc., największy na świecie producent obuwia sportowego, uzgodnił zakup Umbro Plc, dostawcy odzieży m.in. dla piłkarskiej reprezentacji Anglii, za 580 milionów dolarów.
Ministrowie finansów i bankierzy centralni siedmiu państw grupy G-7 oświadczyli na konferencji w Waszyngtonie, że załamanie na rynkach kredytowych spowolni wzrost gospodarczy na świecie. Wezwali również Chiny do uwolnienia wzrostu kursu juana.
Rząd George'a Busha i senatorzy doszli do porozumienia w sprawie zasad podsłuchów telefonicznych, które wywoływały w Ameryce po atakach 11 września jedne z najgorętszych sporów.
Uzbrojony w broń jądrową amerykański bombowiec przeleciał nad terytorium USA
Internetowy gigant odnotowuje kolejny wzrost dochodów, mimo pierwszych oznak spowolnienia w amerykańskiej gospodarce. Wzrost zysków o 46 procent nie zrobił jednak wrażenia na inwestorach przyzwyczajonych do niezwykłych wyników spółki.
Amerykańska sekretarz stanu, Condoleeza Rice, zakończyła w sobotę (14.10) dwudniową wizytę w Moskwie. Rozmowy z rosyjskimi politykami dotyczyły ważnych kwestii międzynarodowych, ale także problemów wewnętrznych Rosji.
Kolejny rekord został pobity w piątek (12.10) w Nowym Jorku, gdzie cena ropy przekroczyła 84 dolary za baryłkę. To efekt informacji o niskich zapasach strategicznego surowca w Stanach Zjednoczonych oraz obaw związanych z wkroczeniem wojsk tureckich do Iraku.
Al Gore jest chyba najbardziej niezwykłą postacią amerykańskiej polityki: laureat Oscara, były wiceprezydent i człowiek, który przegrał prezydenturę o włos i być może znów spróbuje po nią sięgnąć.
Charles Prince, prezes i dyrektor naczelny Citigroup, zadecydował o przeprowadzeniu gruntownych zmian kadrowych wewnątrz firmy. Są one nieuniknioną konsekwencją utraty przez Citi 3,3 miliarda dolarów w związku z zamieszaniem na rynkach kredytowych.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł, iż gospodarka światowa może odnotować wyraźny spadek wzrostu gospodarczego w przyszłym roku. Ma to być rezultat utrzymującego się zamieszania na rynkach finansowych.
