Po bardzo wyrównanym tygodniu na rynkach akcji, w piątek ostatnie słowo należało do byków. Kupującym z pomocą przyszły wszystkie zaplanowane na dziś istotne publikacje makroekonomiczne. Ten impuls pomógł indeksowi szerokiego rynku (S&P500) przebić się przez tegoroczne wierzchołki do najwyższych poziomów od października 2009 roku.
Rządy wielu krajów wykorzystują internet do ograniczania wolności słowa. Taki zapis znalazł się w dorocznym raporcie o prawach człowieka, opublikowanym przez amerykański Departament Stanu.
Zgodnie z obietnicą Barack Obama przekazał milion 400 tysięcy dolarów z Pokojowej Nagrody Nobla na cele charytatywne. Prezydent USA przeznaczył te pieniądze na wsparcie rodzin amerykańskich żołnierzy, stypendia dla studentów oraz pomoc Haiti.
Jeżeli ktoś nie pamięta kim jest Norris, to przypominamy - to ten człowiek, który potrafi zatrzasnąć drzwi obrotowe i który policzył do nieskończoności. Dwukrotnie.
Miniony tydzień na rynku surowców przebiegał pod znakiem wzrostu cen głównych towarów. Dobrze radziły sobie notowania ropy naftowej oraz metali. Głównymi czynnikami napędzającymi wzrosty na tych rynkach były dobre dane makro jakie inwestorzy poznawali w tym czasie, a także rosnący kurs eurodolara.
Sytuacja kobiet w Azji Południowej należy do najtrudniejszych na świecie - wynika z raportu ONZ opublikowanego w Dniu Kobiet w Indiach. Są tam dyskryminowane i narażone na przemoc w stopniu większym niż w innych rejonach świata.
Podczas wczorajszej sesji amerykańskie giełdy odnotowały niewielkie wzrosty. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,46%, S&P 500 o 0,37%, a technologiczny Nasdaq zyskał 0,51%. Na początku sesji w USA giełdy zanurkowały w dół po publikacji indeksu podpisanych umów kupna domów. Wskaźnik ten spadł w styczniu o 7,6% m/m, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 1% m/m.
Przy wejściu do Pentagonu - siedziby resortu obrony w Waszyngtonie - uzbrojony mężczyzna otworzył ogień do policjantów. W strzelaninie zostało rannych dwóch funkcjonariuszy. Napastnik nie żyje. Nic nie w skazuje na to, by był to atak terrorystyczny.
Kapitan Chesley "Sully" Sullenberger, któremu rok temu udało się szczęśliwie posadzić samolot na rzece Hudson w Nowym Jorku, wykonał właśnie swój ostatni komercyjny lot.


