Blisko miesiąc trwało wyzwalanie Tikritu, strategicznie ważnego miasta położonego w centralnej części Iraku. Władze w Bagdadzie poinformowały, że centrum miasta, które było ostatnim przyczółkiem terrorystów zostało odbite.
Ofensywa, która miała za cel odbicie rodzinnego miasta Saddama Husajna, trwała od 2 marca. Siły bezpieczeństwa i wojska rządowe wspierane przez plemienia sunnickie oraz szyickie grupy paramilitarne, miały problemy z wyzwalaniem miasta, spowodowane silnym zaminowaniem poszczególnych dzielnic. Z tego właśnie powodu w połowie marca ofensywa została przerwana. Sygnalizowano by lotnictwo wsparło w ataku siły lądowe. Apele o naloty zostały wysłuchane, bowiem 25 marca irackie siły powietrzne wraz z lotnictwem koalicji pod amerykańskim dowództwem dokonały uderzeń na pozycje zajmowne przez dżihadystów. Jednym z miejsc ataku był kompleks pałacowy w centrum miasta służący terrorysom za kwaterę główną obrony. Dzięki nalotom siły irackie mogły swobodniej poruszać się po zbombardowanych dzielnicach.
Rzecznik rządu Rafid Dżaburi poinformował, że flaga iracka zawisła nad centrum Tikritu, które w ręka ISIS było od czerwca. Nie wiadomo, ilu jeszcze dżihadystów ukrywa się w mieście. Do pracy przystąpiły jednostki saperskie, które muszą oczyścić miasto z ogromnej ilości min i pułapek zastawionych przez ISIS.
Rodzinne miasto Saddama Husajna jest strategicznie ważnym miejscem oraz większym ośrodkiem miejskim które zostało odbite z rąk dżihadystów. Sukces operacji odbijania Tikritu jest o tyle znaczący, że można traktować go jako punkt zwrotny w ofensywie przeciwko terrorystom z ISIS, która ma na celu wyzwolenie kolenych obszarów na północy Iraku. Kluczowe jest wyzwolenie Mosulu, trzeciego po Bagdadzie i Basrze największego miasta w Iraku zajętego w czerwcu ubiegłego roku przez bojowników Państwa Islamskiego.
Źródło: CNN, Reuters
