Syryjski przywódca Baszar-al-Asad ostro skrytykował wczoraj (24.8) naciski krajów zachodnich domagające się jego rezygnacji. "Niezależna i suwerenna Syria przeszkadza Zachodowi, który ma na Bliskim Wschodzie określone interesy" - ocenił prezydent.
Do Syrii przybyła grupa wysłanników Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jej głównym zadaniem jest oszacowanie, jakiego rodzaju pomocy humanitarnej potrzebują Syryjczycy po 5 miesiącach antyreżimowego powstania.
Izraelskie miasta Aszkelon, Aszdod, Beer-Szewa są od rana celem ataków rakietowych i moździerzowych kierowanych ze Strefy Gazy. Jak dotąd, nikt nie został zabity, ale kilkanaście osób jest rannych. Mieszkańcy tych rejonów nie opuszczają domów, a wielu przebywa w schronach lub w specjalnie zabezpieczonych pomieszczeniach.
Liga Państw Arabskich na jutrzejszym nadzwyczajnym posiedzeniu w Kairze omówi sytuację w Strefie Gazy. Posiedzenie zostało zwołane na wniosek palestyńskiego kierownictwa po serii ataków wojsk izraelskich na przygraniczne terytoria palestyńskie, w wyniku których w ciągu ostatnich trzech dni zginęło co najmniej 15 osób, w tym dzieci.
Stany Zjednoczone i Unia Europejska potępiły przemoc syryjskich władz wobec opozycji. Wzywają też wieloletniego przywódcę tego kraju Baszara al Assada do ustąpienia z urzędu. Prezydent USA poinformował o nałożeniu na reżim Baszara al Assada nowych sankcji gospodarczych.
Plan ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, dotyczący rozwiązania problemu irańskiego programu atomowego, zyskał aprobatę prezydenta tego kraju Mahmuda Ahmadineżada i szefa jego dyplomacji Alego Akbara Salehiego.
Represje syryjskich władz wobec demonstrantów mogą być uznane za zbrodnie przeciwko ludzkości. Tak twierdzi Wysoki Komisarz ONZ do spraw praw człowieka, Navi Pillay.
Izraelskie siły przeprowadziły atak rakietowy na Strefę Gazy, w którym zginął jeden Palestyńczyk, co najmniej siedem osób jest rannych. Wśród poszkodowanych są dzieci.
Prezydent Stanów Zjednoczonych i król Arabii Saudyjskiej po raz kolejny wezwali władze w Damaszku do natychmiastowego zaprzestania przemocy wobec uczestników antyrządowych demonstracji.
Władze palestyńskie zamierzają 20 września zgłosić wniosek o wpisanie w poczet członków Organizacji Narodów Zjednoczonych. Poinformował o tym szef palestyńskiej dyplomacji Riyad Al-Maliki.
Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton uważa, że kraje współpracujące gospodarczo z Syrią są współwinne sytuacji w tym kraju. W Syrii trwa powstanie skierowane przeciw prezydentowi Baszarowi al-Assadowi rządzącemu krajem od 41 lat.
W Syrii rośnie liczba cywilów zabitych przez siły wierne prezydentowi Baszarowi al-Assadowi. W wyniku ataków syryjskich czołgów nieopodal miejscowości Hama, leżącej przy granicy z Turcją, zginęło co najmniej 30 osób. Poinformowała o tym Narodowa Organizacja na rzecz Praw Człowieka w Syrii na swojej stronie internetowej.
Liga Arabska zaapelowała do władz Syrii o natychmiastowe zaprzestanie stosowania przemocy wobec obywateli. To pierwsze oświadczenie w sprawie działań Damaszku wystosowane przez Ligę. W akcji pacyfikacyjnej syryjskiej armii w miastach Deir Ezzor i Hula zginęło ponad 50 osób.
O przywrócenie pokoju w Syrii i w Libii zaapelował Benedykt XVI podczas południowego spotkania z pielgrzymami w Castel Gandolfo. Papież pozdrowił też Polaków, pielgrzymujących w tych dniach na Jasną Górę.
Co najmniej 250 tys. osób wyszło w sobotę na ulice miast w całym Izraelu, aby zaprotestować przeciwko wysokim kosztom życia. Wyrażający swoje niezadowolenie Izraelczycy wzywają rząd do natychmiastowych działań. Obecne manifestacje są największymi w całej dotychczasowej historii państwa żydowskiego.
W afgańskiej prowincji Majdan-e-Wardak rebelianci zestrzelili śmigłowiec sił koalicyjnych. W wyniku tego zdarzenia zginęło 31 żołnierzy amerykańskich sił specjalnych oraz siedmiu żołnierzy Afgańskiej Armii Narodowej (ANA).
Prezydent Syrii Baszar Al-Assad wydał dekret wprowadzający faktyczną wieloparyjność w tym kraju. Oznacza to, że może zostać zakończony kilkudziesięcioletni monopol władzy partii Baas Assada.
Afgański Zarząd Bezpieczeństwa Narodowego (NDS) podał do wiadomości, że jeżeli lider talibów - Mułła Mohammad Omar żyje, to z pewnoścą jest więziony, bądź ukrywany przez pakistański wywiad (ISI). Według afgańskich służb, Pakistańczycy chronią Mułłę Omara, aby ten nie podzielił losu Osamy bin Ladena.
Dziś w Kairze ma się rozpocząć proces Hosniego Mubaraka. Były przywódca, który ustąpił w lutym po niemal 30 latach rządów, odpowie za korupcję i krwawą pacyfikację ulicznych protestów. Grozi mu nawet kara śmierci.
W Syrii pierwszego dnia świętego miesiaca muzułmanów - Ramadanu, siły rządowe zabiły 24 osoby - twierdzą organizacje na rzecz praw człowieka.
