Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Archiwum Jaka przyszłość NATO?

Jaka przyszłość NATO?


15 maj 2012
A A A

Zakończenie misji wojskowej w Afganistanie przy jednoczesnym pozostawieniu jako otwartego tematu do dyskusji sposobu zaangażowania (sił NATO) w Afganistanie po roku 2014, terroryzm na Bliskim Wschodzie oraz realne zagrożenie konfliktem w Iranie będą tematem rozmów przywódców państw NATO podczas szczytu w Chicago, który odbędzie się w dniach 20 – 21 maja br. Cele Sojuszu

Nasuwa się pytanie o cel dalszego istnienia NATO. Dlatego należy sobie przypomnieć powód, dla którego organizacja ta powstała. Głównym celem powstałej 24 sierpnia 1949 Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, była obrona militarna przed atakiem ze strony Związku Radzieckiego i jego satelitów, z czasem jednak organizacja stała się elementem utrzymania równowagi strategicznej między Wschodem i Zachodem. Po rozpadzie Układu Warszawskiego pełni rolę stabilizacyjną, podejmując działania zapobiegające rozprzestrzenianiu konfliktów regionalnych. Strategia wojenna NATO oparta była głównie na amerykańskich koncepcjach strategicznych wynikających z oceny zagrożenia bezpieczeństwa międzynarodowego.

Obecnie głównym celem Sojuszu jest zagwarantowanie – środkami politycznymi i militarnymi – wolności i bezpieczeństwa wszystkim państwom członkowskim. Jednym z podstawowych zadań jest zapewnienie fundament trwałego bezpieczeństwa w Europie, opartego na rozwoju instytucji demokratycznych i pokojowym rozwiązywaniu konfliktów [1].

W tym miejscu należy zwrócić uwagę na nową strategię obronną USA, wedle której Stany Zjednoczone przestaną być gwarantem europejskiego bezpieczeństwa w takim stopniu, w jakim czyniły to dotychczas. Europa przez ostatnie pół wieku polegała na sile militarnej USA. Gdy w minionym roku wybuchł kryzys w Libii, Waszyngton dał do zrozumienia, że oczekuje, iż Europa poradzi sobie sama z problemami na własnym podwórku lub zapleczu.

Afganistan

Podobnie, jak podczas szczytu w Lizbonie, NATO zajmie się także Afganistanem. Do końca 2014 państwa członkowskie wycofają swoje siły i przekażą odpowiedzialność za bezpieczeństwo kraju Afgańczykom. Zresztą już w 2008r. taki stan rzeczy przewidywali Zbigniew Brzeziński oraz Brent Scowcroft, którzy ostrzegali, aby nie powtórzyć sytuacji w Iraku.[2]

Co zrobi Polska, jeśli na szczycie w Chicago pojawią się propozycje zakładające pozostawienie misji na kolejne lata? Decyzje w NATO zapadają na zasadzie konsensusu, ale czy Polska będzie chciała zablokować taką decyzję? Na razie napływają sygnały, że państwa są zdeterminowane, by dotrzymać terminu 2014 roku.  

Kraje naszego regionu Europy będą prezentować daleko idącą zbieżność stanowisk na szczycie NATO w Chicago w maju - powiedział prezydent Bronisław Komorowski na konferencji, podsumowującej obrady przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej. Polski prezydent stwierdził, że właściwie we wszystkich istotnych kwestiach ta zbieżność była zauważalna i deklarowana. - Dotyczy to także zakończenia misji w Afganistanie w 2014 roku. Jesteśmy otwarci na zakończenie misji w roku 2014 przy jednoczesnym pozostawieniu jako otwartego tematu do dyskusji sposobu zaangażowania sił NATO w Afganistanie po roku 2014 - powiedział prezydent. Dodał, że Polska chce, by było to zaangażowanie w odbudowę tego kraju.[3]

Zakończenie misji w Afganistanie zwiększa rolę republik Azji Środkowej jako krajów tranzytowych dla wywozu wojsk i sprzętu NATO. Kirgistan udostępnił wojskom Sojuszu bazę lotniczą w Manasie, a Uzbekistan w Karszy – Chanabadzie. Współpracy Zachodu z państwa tego regionu nie należy sprowadzać do jedynie do doraźnych celów logistycznych. Członkowie NATO, kształtując swoją politykę wobec Azji Środkowej, powinny wspierać procesy modernizacyjne w regionie również po roku 2014, aby nie doszło do powstania nowych zagrożeń bezpieczeństwa regionalnego.

Relacje turecko – izraelskie

Turcja nie zgodziła się na udział Izraela w majowym szczycie NATO w Chicago, gdyż kraj ten nie przeprosił za zabicie dziewięciu obywateli tureckich podczas ataku izraelskich komandosów na konwój morski z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy[4].

Stosunki między Turcją, a Izraelem znacznie się pogorszyły, gdy izraelskie wojsko dokonało w maju 2010 roku rajdu na statek "Mavi Marmara" płynący z pomocą dla Palestyńczyków. We wrześniu ubiegłego roku Turcja wyprosiła ambasadora Izraela i zamroziła współpracę militarną z tym krajem. Turcja oczekuje w dalszym ciągu na przeprosiny i rekompensatę dla rodzin ofiar ataku na "Mavi Marmara"[5].

Integracja z nowymi członkami

Jesienią 2011 roku prezydent Gruzji M. Saakaszwili stwierdził, że szczyt NATO w Chicago przyspieszy integrację tego kraju z Sojuszem. Kilka tygodni później z wizytą w Tbilisi przebywał Sekretarz Generalny Sojuszu, Anders Fogh Rasmussen oraz prezydent Francji Nicolas Sarkozy.  W dn. 3 kwietnia b.r. Sekretarz Generalny NATO poinformował na swoim Twitterze o spotkaniu z gruzińskim prezydentem M. Saakaszwilim. W tweetach padają określenia takie jak "specjalny partner" oraz pochwały pod gruzińskim adresem, m.in. w kwestii odgrywania przez Gruzję roli "drugiego największego, a wkrótce największego kontyngentu w Afganistanie spoza grona państw NATO". Być może jednak najważniejszymi słowami, które padły na wspomnianym spotkaniu i zostały upublicznione było przypomnienie ustaleń szczytu Sojuszu w Bukareszcie, na którym - co podkreślił A. F. Rasmussen - obiecano, że Gruzja pewnego dnia zostanie członkiem NATO. Sekretarz Generalny jasno określił aktualność tych gwarancji, stwierdzając iż "ta decyzja jest wciąż ważna". [6]

Oficjalnymi kandydatami do członkostwa w sojuszu są Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra i Macedonia. Mamy nadzieję, że Bośnia i Hercegowina zostanie przyjęta podczas szczytu w Chicago do Planu Działania i wprowadzi we wrześniu pierwszy krajowy program reform" - zapowiedział Muhamed Ibrahimović w wywiadzie dla dziennika "Veczernji List". "BiH jest przywiązana do idei członkostwa w NATO i Unii Europejskiej. W tej kwestii między strukturami państwa i politykami istnieje konsensus" – dodał[7].

W dniach poprzedzających szczyt w Lizbonie w 2010r.  odbywały się pokojowe protesty antyglobalistów. Władze amerykańskie również przygotowują się na takie zdarzenia. Choć do szczytu NATO pozostało jeszcze 10 dni,  w śródmieściu Chicago spotkać można agentów federalnych służb bezpieczeństwa w strojach bojowych. 1 maja, w ramach przygotowań do szczytu NATO, ruszyła operacja “Czerwona Strefa”. Do tej pory wiadomo o przynajmniej dwóch dużych demonstracjach: 18 i 20 maja. Szacuje się, że liczba ich uczestników sięgnie kilku tysięcy. Ich organizatorzy zapewniają, że będą mieć one pokojowy charakter. Mimo tych zapewnień służby bezpieczeństwa przygotowane są na ewentualne zamieszki i akty przemocy, do jakich w przeszłości dochodziło podczas wydarzeń o podobnej randze.

Źródła:
[1] – Natural Resources Defense Council (ang.);
[2] - America and the World. Conversations on the Future of American Foreign Policy, Zbigniew Brzeziński, Brent Scowcroft – Basic Books 2008;
[3] – www.bbn.gov.pl, 06.05.20
[4] - haaretz.com – 23.04.2012r.
[5] - english.sabah.com.tr – 23.04.2012r.
[6] - reuters.com – 10.11.2011r.
[7] - Vecernji list, 2012-03-26