Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

Geje i górnicy versus Margaret Thatcher

22 kwiecień 2015
A A A

Co w thatcherowskiej Wielkiej Brytanii lat 80. sprawiło, że geje i lesbijki stanęli po tej samej stronie barykady co strajkujący górnicy? Na to pytanie odpowiada film Dumni i wściekli (ang. Pride) Matthew Warchusa (2014). Reżyser przywołuje pamięć o nietypowym sojuszu, który połączył homoseksualnych aktywistów oraz protestujących związkowców. Obraz dokumentuje historię tak niezwykłą, że grający w filmie Bill Nighy miał po przeczytaniu scenariusza zapytać: „Czy to wydarzyło się naprawdę?!”

Warchus przenosi nas w lata 1984-1985, kiedy to konserwatywny rząd Margaret Thatcher podjął decyzję o zamknięciu nierentownych kopalni węgla. Protesty związków górniczych bardzo szybko przerodziły się w jednen z największych i najdłuższych strajków w historii Wielkiej Brytanii.

Gesty wsparcia dla robotników popłynęły z całego kraju. Wśród podmiotów solidarujących się z górnikami była grupa homoseksualnych aktywistów z Londynu. Powołanie do życia organizacji Lesbijki i Geje Wspierają Górników (ang. Lesbians and Gays Support the Miners)  było spontanicznym pomysłem Marka Ashtona.

Pierwszą zbiórkę pieniędzy dla górników Ashton zorganizował na londyńskiej paradzie równości. Była to manifestacja solidarności z grupą, przeciwko której rząd Żelaznej Damy zaczął stosować politykę siły i dyskryminacji. Warto przypomnieć, że władza w tamtym okresie uważała środowiska gejowskie za element wywrotowy. Lider LGSM wsparcie dla górników wytłumaczył następująco: „Dziś policjanci nie stoją przed klubami gejowskimi, bo pojechali tłumić strajki. Musimy im (górnikom) pomóc”.

Zbiórki pieniędzy LGSM docierały do małego robotniczego miasteczka na południu Walii. W filmie przedstawiono, jak wzajemne wizyty związane z przekazywaniem donacji przyczyniły się do rozwoju relacji pomiędzy dwoma jakże różnymi grupami społecznymi. Początkowa niepewność, zakłopotanie i ciekawość („Czy to prawda, że wszystkie lesbijki są wegetariankami?”) bardzo szybko przerodziły się w poczucie solidarności a nawet przyjaźń.

Poczucie jedności przetrwało zakończenie strajku (w marcu 1985 roku górnicy zdecydowali się powrócić do kopalń). Na coroczną londyńską paradę równości w 1985 roku zjechały bowiem… tłumy walijskich górników, aby zamanifestować swoje poparcie w walce o prawa mniejszości seksualnych! Co więcej to właśnie na wskutek wsparcia Krajowego Związku Górników Partia Pracy w 1985 roku  wpisała w swój status równouprawnienie gejów i lesbijek.

Znakomita rola Imeldy Staunton, portretujacej Hefinę Headon – jedną z kluczowych postaci przewodzących strajkowi w Dulais Valley oraz pierwszoplanowa kreacja Bena Schnetzera, grającego lidera LGSM, Marka Ashtona, nadają filmowi autentyzmu. Ich bezkompromisowa postawa pokazuje, że tolerancja, solidarność i wzajemne poszanowanie powinny być podstawą w relacjach międzyludzkich.

Rzadko zdarza się, że film o tak trudnej tematyce ogląda się z wielką przyjemnością. Warchusowi udało się uniknąć zbędnego patosu – jego opowieść niejednokrotnie wzrusza, ale reżyser jednocześnie zaserwował widzom pokaźną dawkę brytyjskiego humoru w najlepszym wydaniu.

Dumni i wściekli to lekcja tolerancji, do której odrobienia serdecznie zachęcam!

Dobrosława Piotrowicz