Tak uważają obrońcy praw zwierząt, którzy domagali się uwolnienia 29-letniej orangutanicy z zoo w Argentynie. Małpa, jako zwierzę posiadające zaawansowane zdolności intelektualne, umiejące posługiwać się narzędziami oraz komunikować z ludźmi, nie może być traktowana jak przedmiot.
Samica Sandra zoo w Buenos Aires zamieszkuje od 1994 roku. Wcześniej przebywała w niemieckim ogrodzie zoologicznym, w którym się urodziła. W listopadzie 2014 roku bojownicy o prawa do wolności dla zwierząt złożyli do sądu wniosek o wypuszczenie małpy z klatki. Ich argumentem było to, że zwierzę to nie jest rzeczą, lecz „osobą nie będącą człowiekiem” i nie ma żadnych podstaw do tego aby trzymać ją w zamknięciu. Dodatkowo jako małpa człekokształtna jest bardzo bliska człowiekowi.
Argentyński sąd po rozpatrzeniu sprawy dał się przekonać i orzekł, że orangutanica ma prawo opuścić zoo i zamieszkać w rezerwacie. Decyzja sądu może sprawić, że z czasem będzie pojawiać się coraz więcej wniosków dotyczących uwolnienia więzionych zwierząt zarówno w ogrodach zoologicznych jak i w cyrkach. Niespełna rok temu hinduskie władze nadały delfinom status „osób nie będących człowiekiem” - co oznacza, że więzienie ich jest niezgodne z tamtejszym prawem.
Źródło: BBC
