Rosja i Unia Europejska w sobotę (10.01) podpisały protokół określający monitoring tranzytu rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy do UE. Postanowienia dokumentu wejdą w życie w chwili podpisania go przez Ukrainę.
W Aszchabadzie w piątek (09.01) miała miejsce inauguracyjna sesja parlamentu czwartej kadencji. W Madżlisie, do którego wybory odbyły się 14 grudnia 2008 r., zasiedli wyłącznie przedstawiciele prezydenckiej Demokratycznej Partii Turkmenistanu oraz lojalnych wobec władz organizacji.
Spółka KrymGaz może wstrzymać dostawy gazu do krymskich elektrociepłowni. Przed mieszkańcami półwyspu pojawiło się ryzyko odcięcia dostaw ciepła w najzimniejszych miesiącach zimy.
"Rosyjski gaz zacznie płynąć do Europy nie wcześniej niż za trzy dni" - powiedział przedstawiciel Komisji Europejskiej, Ferran Tarradellas Espuny.
Prezydent FR Dimitrij Miedwiediew podczas spotkania z prezesem Gazpromu, Aleksiejem Millerem, oświadczył, że Rosja nie zgodzi się na preferencyjne warunki w nowym kontrakcie gazowym z Ukrainą.
Obserwatorzy Unii Europejskiej przybędą na Ukrainę by monitorować tranzyt rosyjskiego gazu przez ukraińską sieć przesyłową. Ukraina sprzeciwiła się jednak stworzeniu wielostronnego komitetu obserwatorów z udziałem przedstawicieli strony rosyjskiej.
Naftohaz Ukrainy uważa, że za wstrzymanie dostaw gazu do Europy powinien odpowiedzieć Gazprom. Ukraińcy utrzymują, że nie tworzyli przeszkód dla płynności dostaw surowca do UE.
Premier Federacji Rosyjskiej, Władimir Putin, oświadczył, że Ukraina powinna płacić rynkową cenę za przesyłany jej gaz ziemny. W takim przypadku, Rosja jest gotowa płacić rynkową stawkę za tranzyt surowca przez terytorium Ukrainy.
Gruzja poinformowała, że podjęto ostatecznie decyzję o udziale tego państwa w tegorocznej Eurowizji, która odbędzie się w Moskwie. Wcześniej po gruzińsko-rosyjskim konflikcie zbrojnym w sierpniu zeszłego roku kraj ten zrezygnował z udziału w konkursie.
OAO Gazprom przyznał, że z nakazu premiera Władimira Putina wstrzymał dostawy, przeznaczonego dla odbiorców zachodnich, gazu na Ukrainę. Kierownictwo rosyjskiego koncernu utrzymuje jednak, że zrobiło to po tym jak kontrola wykazała brak przesyłu pomiędzy Ukrainą, a odbiorcami zachodnimi.
Ukraina utrzymuje, że Rosja całkowicie wstrzymała dostawy gazu przez jej terytorium i żąda przywrócenia płynności przesyłu. Rosja zapewnia, że nadal dostarcza gaz, choć Ukraina nie przekazuje go odbiorcom w UE.
Wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew oświadczył, że Ukraina zamknęła ostatni, czwarty gazociąg, którym rosyjski gaz płynął do Europy. Prezes Naftohazu Oleh Dubyna stwierdził, że to decyzja Rosji bo z terytorium Ukrainy nie ma technicznych możliwości dla takiego kroku.
Ukraińska sieć przesyłowa gazu została wyłączona, po tym jak OAO Gazprom w godzinach rannych (7.01) całkowicie zaprzestał dostarczać surowiec na Ukrainę - oświadczył Naftohaz Ukrainy. Gazprom natomiast wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że to Ukraińcy jednostronnie wstrzymali przesył. Z Ukrainy nie płynie gaz do Europy.
Gruzja rozważa wystosowanie międzynarodowego listu gończego za prezydentami Osetii Południowej Eduardem Kojkotym i Abchazji Siergiejem Bagapszem. Niedawno w tej sprawie wypowiadał się wiceprzewodniczący gruzińskiego parlamentu Paata Davitaia, który stwierdził, że obydwie głowy państw można oskarżyć o przestępstwa przeciwko ludzkości.
Premier Rosji Władimir Putin oskarżył Ukrainę o kradzież rosyjskiego gazu, który zakupiły kraje europejskie. Słowa te padły podczas spotkania prezesa Gazpromu Aleksa Millera z rosyjskim premierem.
Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko oświadczył, że Ukraina obecnie wykorzystuje gaz z własnych złóż i rezerw, nie pobiera nielegalnie rosyjskiego gazu przesyłanego przez terytorium Ukrainy.
O 10:00 rano Ukraina przesyłała do Polski 15 proc. zakontraktowanego gazu. Czechy odnotowały spadek o 75 proc. dziennego przesyłu.
W związku z 70 proc. spadkiem dostaw rosyjskiego gazu, Słowacja ogłosi stan wyjątkowy - poinformował słowacki minister gospodarki Lubomir Jahnatek.
Dostawy gazu spadły 7-krotnie. Chorwacji i Bułgarii zaprzestano dostarczać gaz. Węgry odnotowały spadek przesyłu o 20 proc., do Rumunii dociera tylko 25 proc. zakontraktowanego gazu. Ministerstwo Gospodarki Bułgarii oświadczyło (6.01) o całkowitym wstrzymaniu przesyłu rosyjskiego gazu przez Ukrainę do Bułgarii, Turcji, Grecji, Chorwacji, Austri, Czech i Macedonii.
Tłumy Białorusinów ruszyły do sklepów i banków, żeby wydać lub wymienić ruble. W kantorach wykupywano dolary i euro. To efekt piątkowej decyzji banku centralnego, który zdewaluował narodową walutę o 20 proc. w stosunku do dolara.
