Prawie 200 lat temu Austriacy wprowadzili specjalne podatki od wycinki lasów, celem ochrony przed nadmierną wycinką. I choć 'zielona rewolucja' rozpoczęła się na dobre w kraju Mozarta dopiero w latach 70. minionego stulecia, to jest jeden z pionierów wprowadzania tzw. green-policy na świecie.
W lipcu 2009 r. Barack Obama stwierdził, że „relacje Stanów Zjednoczonych z Chinami będą kształtować oblicze XXI wieku”. Słowa te nie są zaskoczeniem, gdyż o wyjątkowym znaczeniu tych stosunków wiemy już od dłuższego czasu, jednak ostatnie dwanaście miesięcy dobitnie pokazały, że w tej parze to Chiny będą miały coraz więcej do powiedzenia.
Trudno jest ocenić bieżące stosunki amerykańsko-indyjskie. Z jednej strony mamy oficjalne deklaracje o budowaniu „strategicznego partnerstwa”, wytyczone pięć filarów przyszłej współpracy, z drugiej zaś obserwujemy nieudolne działania administracji Obamy względem Indii i rosnące napięcia na linii Waszyngton-Delhi.
Rok 2009 przyniósł większe zainteresowanie USA sprawami Półwyspu Koreańskiego. Miały na to wpływ zarówno działania północnokoreańskiego reżimu, jak również polityka prezydenta Korei Południowej Lee Myung-baka, która cechowała się zbliżaniem stanowisk Seulu i Waszyngtonu.
Choć listopad nie skłania jeszcze do podsumowań dotyczących całego mijającego roku, to warto na tego rodzaju zabieg pokusić się w odniesieniu do zmian, które nastąpiły w tym roku w Turcji, zwłaszcza w relacjach tego państwa z Kurdami, jak i z Ormianami. Pod wieloma względami rok 2009 wydaje się być bowiem przełomowym.
Ambicją Chin jest osiągnięcie pozycji czołowego państwa regionu. Realizacja tego planu wymaga zastąpienia amerykańskich wpływów własnymi, a zatem posiadania siły. Główną rolę odgrywa tu marynarka wojenna i lotnictwo morskie. Jednak na drodze chińskim ambicjom mogą stanąć trzy, współpracujące ze sobą i niezwykle znaczące siły.
17 lutego 2008 roku rząd w Prisztinie ogłosił niepodległość i odłączenie się od Serbii. Chociaż Kosowo uczyniło to bez zgody ONZ, wkrótce Stany Zjednoczone i główne kraje europejskie uznały nowe państwo. Serbia, Rosja, Chiny oraz kilkanaście innych państw równie szybko stwierdziły, że secesja nie ma mocy prawnej.

