Nigeria zerwała kontrakt na eksploatacje dwóch pól naftowych zawarty w 2006 r. z koreańskim konsorcjum naftowym. Przyczyną jest niezapłacenie przez Koreańczyków 231 milionów dolarów wpłaty przedwstępnej.
Według doniesień Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) już ponad trzy tysiące osób zmarło w Zimbabwe w wyniku epidemii cholery. W tym samym czasie kraj nadal jest pogrążony w politycznym pacie i gospodarczym kryzysie.
Sudańczyk Mohammed Alsary Ibrahim został skazany na 17 lat więzienia za przekazanie dokumentów dot. zbrodni wojennych w Darfurze Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu.
Kontyngent sił pokojowych ONZ w Demokratycznej Republice Kongo (MONUC) wesprze międzynarodową operację przeciw ukrywającym się tam ruandyjskim rebeliantom z plemienia Hutu. „Błękitne hełmy” nie wezmą jednak udziału w walkach.
Po 2 dniach gwałtownych protestów w stolicy Madagaskaru Antananarywie, skierowanych przeciwko prezydentowi Marcowi Ravalomananie, na ulicach miasta pojawiły się wojskowe patrole.
W Madrycie odbyła się sponsorowana przez ONZ dwudniowa konferencja (26-27.01.) poświęcona światowemu kryzysowi cen żywności. Uczestnicy zgodnie ostrzegali, że kryzys wciąż się pogłębia, a na dzień dzisiejszy głoduje już prawie miliard ludzi.
Prezydent Liberii ogłosiła w poniedziałek stan wyjątkowy ze względu na olbrzymią plagę insektów niszczących tamtejsze zbiory. Inwazja żarłocznych gąsienic zagraża też innym zachodnioafrykańskim państwom.
Somalijscy talibowie zdobyli w poniedziałek miasto Baidoa, w którym od 2005 r. znajdowała się siedziba somalijskiego parlamentu i Tymczasowego Rządu Federalnego. Dzień później ogłosili ustanowienie w mieście rządów islamskiego prawa szariatu.
Wyniki zwołanego w poniedziałek w stolicy RPA Pretorii nadzwyczajnego szczytu Południowoafrykańskiej Wspólnoty Rozwoju (SADC), poświęconego kryzysowi rządowemu w Zimbabwe wciąż pozostają niejasne ze względu na sprzeczne deklaracje jego uczestników.
We wschodnich regionach Demokratycznej Republiki Kongo trwa międzynarodowa operacja przeciw ukrywającym się tam ruandyjskim rebeliantom z plemienia Hutu. Podczas gdy kongijscy i ruandyjscy żołnierze walczą z rebeliantami cywile obawiają się eskalacji przemocy.
Rzecznik ruandyjskiej armii oświadczył w poniedziałek, że zbuntowany kongijski generał Laurent Nkunda „nie jest więziony”. Nkundę, którego rebelia wstrząsnęła w ostatnich miesiącach całym regionem Wielkich Jezior zatrzymano 22 stycznia na terytorium Rwandy.
Wraz z odwrotem etiopskich wojsk z Somalii coraz większe sukcesy odnosi ofensywa islamistycznych rebeliantów. W poniedziałek walki toczyły się już w Baidoa – siedzibie Tymczasowego Rządu Federalnego. W ręce talibów wpadła m.in. siedziba parlamentu.
Przywówdcy państw członkowskich Południowoafrykańskiej Wspólnoty Rozwoju (SADC) spotkali się w poniedziałek w Pretorii na kolejnym specjalnym szczycie poświęconym sytuacji w Zimbabwe. Jest to już czwarte takie spotkanie od zeszłorocznych wyborów w Zimbabwe.
Kongres Ludu (Cope), południowoafrykańska opozycyjna partia powstała z rozłamu w rządzącym ANC, zainicjowała w sobotę kampanię wyborczą. Przywódcy Cope zapowiadają szereg reform, lecz ku zaskoczeniu na listach wyborczych brakuje znanych nazwisk.
Co najmniej jedna osoba zginęła, a ponad 1000 cywilów musiało opuścić swe domy w wyniku nalotów prowadzonych od soboty przez sudańską armię na kontrolowane przez rebeliantów miasto Muhajiriya w Darfurze.
Rząd Demokratycznej Republiki Kongo zażądał w sobotę od władz sąsiedniej Rwandy wydania zatrzymanego w czwartek (22.01.) generała Laurenta Nkundy. Jego rebelia wstrząsnęła w ostatnich miesiącach całym regionem Wielkich Jezior.
Przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze rozpoczął się w poniedziałek pierwszy w jego historii proces o zbrodnie przeciw ludzkości. Oskarżonym jest Thomas Lubanga, przywódca jednej z milicji plemiennych w Demokratycznej Republice Kongo.
Michaił Margiełow, specjalny wysłannik rosyjskiego rządu do sudańskiego Darfuru ogłosił w niedzielę, że jego kraj zamierza zwiększyć swoje zaangażowanie w Afryce. Rosyjska obecność na tym kontynencie została mocno ograniczona wraz z końcem „Zimnej wojny”.
Ibrahim Ag Bahanga przywódca rebelii Tuaregów w zachodnioafrykańskim Mali, stwierdził w opublikowanym w niedzielę wywiadzie prasowym, że wojna jest jedyną opcją jaką rząd w Bamako pozostawił jego narodowi.
Światowy Fundusz Żywnościowy (WFP) zagroził ograniczeniem dostaw żywności do południowych i środkowych regionów Somalii, jeśli lokalne władze nie będą w stanie zapewnić bezpieczeństwa jego pracownikom.
