Hillary Clinton na pewno nie zostanie prezydentem USA, ale może zostać sekretarzem stanu. Amerykańskie media wymieniają ją wśród kandydatów na szefa dyplomacji w administracji Baracka Obamy.
Doniesienia takie pojawiły się w serwisach telewizji NBC, powołujących się na anonimowych doradców prezydenta-elekta Baracka Obamy.
Czytaj więcej w Tvn24.pl
Wczorajsza sesja na Wall Street była bardzo zaskakująca. Początek był słaby i to nie dziwiło biorąc pod uwagę jakiego typu informacje musieli przełknąć inwestorzy. Silny spadek PKB w Niemczech, bardzo duży wzrost liczby nowych bezrobotnych czy rewizja prognoz Wal Marta sprawiły, iż testowanie dołków z 10 października stawało się faktem.
Zdaniem szefa CIA terrorysta nr 1 na liście poszukiwanych przez Stany Zjednoczone ukrywa się na terenie Pakistanu.
Dodatkowo, amerkański wywiad miał odkryć intrygę terrorystów, która groziła "powtórką z 11 września".
Amerykańscy politycy lubią mówić o silnej walucie. Trudno o czołowego polityka USA, który byłby jawnym zwolennikiem słabego dolara. Powody są przede wszystkim polityczne – silny dolar pasuje do wizerunku ciągle największej potęgi gospodarczej i globalnego policjanta. Tymczasem słaby dolar jest w gruncie rzeczy dobry dla Ameryki.
Podczas spotkania z urzędującym prezydentem w Białym Domu, Barack Obama wezwał George’a Busha do podjęcia działań ratujących pogrążony w kryzysie przemysł samochodowy.
Niemiecka spółka zwolni pracowników w firmie kurierskiej DHL w Stanach Zjednoczonych. Sytuacja ta zmniejsza prawdopodobieństwo przedsięwzięcia Deutsche Post razem z amerykańskim UPS. Niemcy zapowiadają ograniczenie działalności w USA oraz zwolnienie 9500 osób.

