Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Południowa Kolumbia/ Zatrzymano kolejnego narkobarona

Kolumbia/ Zatrzymano kolejnego narkobarona

03 maj 2008
A A A
W czwartek (1.05) kolumbijska policja aresztowała jednego z najbardziej znanych i poszukiwanych baronów narkotykowych, 48-letniego Miguela Angela Mejíę Múnera.

Do zatrzymania doszło w miejscowości Honda (departament Tolina) około 100 km na północny-zachód od stolicy kraju, Bogoty. Zaskoczony Mejía nie stawiał oporu i wraz z towarzyszącą mu obstawą oddał się w ręce policji.

3 dni wcześniej podczas strzelaniny między wojskiem a grupą uzbrojonych przemytników na północy kraju zginał brat bliźniak Miguela, Víctor, który razem z nim stał na czele jednego z największych karteli narkotykowych w Kolumbii.
Image
Podczas konferencji prasowej minister obrony Juan Manuel Santos, razem z szefem policji, generałem Oscarem Naranjo oraz dyrektorem biura kryminalnego, pułkownikiem Césarem Pinzónem zaznaczyli rolę jaką w przemycie narkotyków do USA i Europy miał kartel bliźniaków. „To jest bardzo mocne uderzenie w przemyt narkotyków w tym kraju. Organizacja bliźniaków była trzecim największym kartelem przemytniczym, zaraz po kartelach Diego Montoyi i Vareli, które rozbiliśmy w zeszłym roku”, powiedział Santos podkreślając kolejny sukces rządu w walce z narkobiznesem. Unikał jednocześnie jednoznacznej odpowiedzi na pytania o ekstradycję Mejii do Stanów Zjednoczonych, o co zabiegają Amerykanie, oraz o źródła pochodzenia informacji dotyczącej jego pobytu.

Sam Mejía, były partyzant walczący w szeregach AUC (Zjednoczone Siły Samoobrony Kolumbii), który wraz z bratem był w grupie 548 bojowników, którzy 23 grudnia 2005 roku uroczyście złożył broń, twierdzi, że obejmuje go specjalna ustawa (Ley 957/2005) gwarantująca nadzwyczajne złagodzenie kary w przypadku dobrowolnego zaniechania walki. 10 czerwca czeka go spotkanie z prokuratorem specjalnej Komisji Sprawiedliwości i Pokoju, badającej sprawy byłych partyzantów. Najpewniej do tego czasu nie zapadną żadne decyzje dotyczące jego ewentualnej ekstradycji.

Kartel bliźniaków powstał na początku lat 90. i bardzo szybko zdobył znaczącą pozycję pomiędzy handlarzami i przemytnikami kokainy. W ostatnich latach wysyłał miesięcznie do Meksyku od 4 do 10 ton narkotyku, który później trafiał na rynki Stanów Zjednoczonych oraz Europy.

Jego rozbicie jest kolejnym sukcesem prezydenta Uribe w walce z narkobiznesem, z której uczynił on jeden z priorytetów swojej prezydentury. Przy znaczącym wsparciu logistycznym oraz finansowym ze strony Stanów Zjednoczonych w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy wojsko i policja zatrzymały kilku znaczących narkobaronów. 10 sierpnia 2007 roku w ręce policji wpadł Diego León Montoya znany także jako „Don Diego”, od połowy lat 90. największy szmugler kokainy na świecie, który wkrótce potem został wydany Stanom Zjednoczonym. Oprócz niego swoje przemytnicze kariery zakończyli także Jesús Durango (pseudonim „René”), Herbért Veloza García („HH”), jeden z byłych dowódców zdemobilizowanej partyzantki AUC, Daniel Rendón Herrera („Don Mario”) oraz wspomniany już Wilber Varela.

Dzięki swoim sukcesom w walce z narkobiznesem oraz czerpiącymi zyski z handlu kokainą partyzantkami FARC oraz ELN, prezydent Álvaro Uribe cieszy się niezwykle wysoką popularnością. Jego działania popiera ponad 70 proc. społeczeństwa, zdecydowanie zmęczonego już toczącą się od ponad 40 lat wojną domową wszystkich ze wszystkimi.

Na podstawie: www.elcolombiano.com , www.el-carabobeno.com