Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Lider afgańskich rebeliantów oferuje "pomoc" Amerykanom

Lider afgańskich rebeliantów oferuje "pomoc" Amerykanom

17 sierpień 2009
A A A
Oddziały rebelianckie działające w Afganistanie „pomogą” Amerykanom i ich sojusznikom w wycofaniu się z tego kraju. Taka deklaracja padła w poniedziałek (17.08) w ust lidera jednej z większych grup talibskich bojowników.

Gulbuddin Hekmatyar, były premier Afganistanu z czasów przed amerykańską inwazjią w roku 2001r. oznajmił, iż jego bojownicy udzielą wszelkiej niezbędnej pomocy zachodnim wojskom, jeżeli te zdecydują się na zakończenie przeciągający się już konfliktu i opuszczą jego kraj. „Jesteśmy w stanie pomóc Stanom Zjednoczonym i inny wojskom koalicyjnym, jeśli te zarysują ramy czasowe wycofania swoich żołnierzy” powiedział Hekmatyar.

Image
Gulbuddin Hekmatyar
„Jestem przekonany, że Afgańczycy będą kontynuować walkę z amerykańskimi wojskami i nadal będą toczyć dżihad, tak samo jak walczyli z Rosją” dodał były premier.

Co prawda Hekmatyar nie sprecyzował, co miał na myśli mówiąc o pomocy, ale można podejrzewać, że chodziło mu o zaprzestanie zwalczania zachodnich wojsk, wstrzymanie procesu rekrutowania nowych bojowników i zakończenie zastraszania lokalnych ludności.

W 1979 roku wojska ZSRR wkroczyły na terytorium Afganistanu, aby przejąć kontrolę nad krajem i ustanowić przyjazne sowietom władze. Trwający przeszło dziesięć lat konflikt, który kosztował stronę radziecką kilkanaście tysięcy zabitych żołnierzy oraz tony porzuconego lub utraconego sprzętu, zwykł być nazywany „sowieckim Wietnamem”.

Afgańscy rebelianci nie wygraliby jednak tego starcia, gdyby nie ogromna pomoc finansowa ze strony Stanów Zjednoczonych. Paradoksalnie, w chwili obecnej Amerykanie walczą w ludźmi, których dawniej sami wyszkolili. Przykładem może być właśnie Hekmatyar, który był jednym z beneficjentów sięgającej blisko 600 mln dolarów pomocy amerykańskich tajnych służb stronie afgańskiej.

Na podstawie: cnn.com