Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Rosja-Gruzja/ Rosyjski ambasador wróci do Gruzji

Rosja-Gruzja/ Rosyjski ambasador wróci do Gruzji

20 styczeń 2007
A A A
Władimir Putin poinformował o powrocie do Gruzji rosyjskiego ambasadora Wiaczesława Kowalenki, odwołanego we wrześniu 2006r. w odpowiedzi na zarzuty o szpiegostwo ze strony gruzińskiej.

Jak podaje rosyjski dziennik „Kommersant”, w najbliższym czasie można się także spodziewać decyzji Moskwy o wznowieniu połączeń transportowych i pocztowych z Gruzją, które strona rosyjska zawiesiła po aferze szpiegowskiej. Dziennik twierdzi również, iż decyzja o stopniowej normalizacji stosunków z Tbilisi zapadła na posiedzeniu rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa 13 stycznia, po przeanalizowaniu następstw sankcji antygruzińskich wprowadzonych przez Rosję w październiku ub. roku. Jak pokazały dane statystyczne, Kreml znacząco się przeliczył. Sytuacja w Gruzji, mimo wprowadzonej blokady ze strony Rosji, wcale nie jest tak zła, jak się spodziewano w Moskwie.

Rosyjskie sankcje, wbrew oczekiwaniom Kremla, nie tylko nie podważyły władzy prezydenta Gruzji Michaiła Saakaszwilego, lecz wręcz przeciwnie, doprowadziły do wzrostu poparcia narodu gruzińskiego dla prezydenta oraz osłabiły wpływy Rosji w tej kaukaskiej republice.

Szantaż energetyczny również się nie powiódł. Po zaostrzeniu się konfliktu rosyjsko-gruzińskiego, Tbilisi aktywnie poszukiwało alternatywnych źródeł dostaw gazu ziemnego. W wyniku tych działań stronie gruzińskiej udało się uzyskać poparcie Azerbejdżanu i Turcji w kwestii dostaw tego surowca. Ostatecznie rosyjski Gazprom sprzedał Gruzji jedynie minimalną ilość gazu po cenie 230 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Równocześnie się okazało, że blokada rosyjska stała się impulsem do rozwoju gospodarczego Gruzji, ponieważ pozbawiony poważnego rynku zbytu dla swej produkcji biznes gruziński, rozpoczął aktywne działania marketingowe na innych rynkach. Zostały także wzmocnione więzi ekonomiczne z Turcją, Iranem i Azerbejdżanem.

Decyzję Rosji o powrocie dyplomaty do Tbilisi strona gruzińska przyjęła z entuzjazmem. „Powrót rosyjskiego ambasadora – to zwycięstwo Gruzji” – oznajmił Dawid Barkadze, przewodniczący parlamentarnego komitetu ds. Eurointegracji.

Minister gospodarki Gruzji Kaha Bendukidze oświadczył w czwartek, że straty jakie poniosła strona gruzińska tytułem nałożonych sankcji rosyjskich są  „powszechnie znane: 1-1.5 proc. PKB, lub 150 mln dolarów, to niedużo”. Międzynarodowy Fundusz Walutowy doszedł do podobnego wniosku w swoim raporcie, opublikowanym w grudniu 2006 r.

Antygruzińska kampania wywarła także negatywny wpływ na wizerunek Rosji, zarówno w samej Gruzji, jak i na arenie międzynarodowej. Skutkowało to wzrostem poparcia społeczeństwa gruzińskiego dla wstąpienia Gruzji do NATO. Wydaje się niemal pewne, że po przeanalizowaniu skutków swych działań władze rosyjskie doszły do wniosku, że tylko zniesienie sankcji wobec Tbilisi może zmienić zaistniałą, niekorzystną dla Rosji sytuację.

Wprowadzenie sankcji wobec Gruzji w październiku 2006 r. strona rosyjska motywowała przyczynami technicznymi. Aby doprowadzić teraz do zniesienia tych ograniczeń, poszczególne rosyjskie struktury (linie lotnicze Aeroflot i Sibir, Ministerstwo Transportu Rosji i inne) będą musiały znieść ograniczenia wobec Gruzji. Jednakże, na dzień dzisiejszy, wymienione instytucje nie otrzymały od Kremla żadnych wskazówek.

Na podstawie: kommersant.ru, ng.ru