Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Biznes narkotykowy w Azji Centralnej

16 listopad 2009
A A A

W większości górzysty, trudny do przebycia teren, kontynentalny, surowy klimat i pięć byłych republik radzieckich. Prawie 4 mln kilometrów kwadratowych i ponad 60 mln mieszkańców. Niski poziom rozwoju gospodarczego i społecznego, klanowość, korupcja, przemoc. A w sąsiedztwie Afganistan – pole uprawne narkotyków, które między innymi przez Azję Centralną przemycane są do Rosji, a następnie dalej docierają do Europy Zachodniej.

Dróg przemytu przez Azję Centralną jest kilka. W przedstawionym raporcie przedstawiliśmy te związane z pięcioma poradzieckimi republikami: Kazachstanem, Kirgistanem, Turkmenistanem, Uzbekistanem i Tadżykistanem. Każde z tych państw boryka się nie tylko z działalnością biznesu narkotykowego, ale również z problemami, wynikającymi z niego pośrednio. Coraz większym problemem regionu jest m.in. narkomania.

Image
(cc) alastair_rae
Prowadzona polityka antynarkotykowa nie przynosi oszałamiających rezultatów. Korzyści z tego nielegalnego procederu czerpią bowiem nie tylko przemytnicy, ale też nierzadko służby mundurowe czy władze. Trzeba więc często godzić konieczność prowadzenia walki z przemytem z chęcią wzbogacenia się dzięki temu procederowi. Nie bez znaczenia, jak się okazuje, jest dla tych państw pomoc zagraniczna, kierowana na walkę  biznesem narkotykowym. I niekoniecznie dla tych państw liczy się sprzęt i specjalistyczne szkolenia, ale same strumienie finansowe.

 

Rosja jest pierwszym znacznym odbiorcą środków odurzających.

Rosja - pierwsza na linii narkotykowego ognia

Co prawda, na trasie przemytu nie brak klientów, jednak w niektórych krajach brak skutecznych działań służb antynarkotykowych jak też odwołanie się (czasem również władz państwowych) do specyfiki kultury, sprawia, że ludzie uprawiają np. opium na własne potrzeby. Dodatkowo, w tych krajach, narkotyki nie są jeszcze tak drogie. Cena rośnie wraz z odległością od centrum produkcji. Coraz wyższe są koszty transportu, pośrednictwa, łapówek  i coraz wyższe ryzyko.

 

Drogi tranzytu afgańskich narkotyków przez obszar poradziecki

Kotlina Fergańska - rozsadnik "narkoislamizmu"
 

Sytuacja w poszczególnych krajach:

Kazachstan - biała droga ku Zachodowi

Turkmenistan - okno na świat dla afgańskich narkotyków

Kirgistan - narkotyczny biznes pośród górskich szczytów

Uzbekistan - bawełna i opium

Tadżykistan - górzysty raj dla przemytników