Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska Afganistan/ Zawiniły pociski moździerza

Afganistan/ Zawiniły pociski moździerza

06 luty 2008
A A A
Według informacji „Rzeczypospolitej” polscy żołnierze służący w Afganistanie już na kilka tygodni przed incydentem w Nangar Khel zgłaszali problemy z amunicją do moździerzy.

Żołnierze z tej samej bazy w której służyli zatrzymani przez prokuraturę żołnierze 18 batalionu desantowo – szturmowego meldowali iż wystrzeliwane z moździerza pociski koziołkują i uderzają bliżej niż powinny. Wnioskowali także o wycofanie wadliwej amunicji z użytkowania. Tak się jednak nie stało.

Według dowódcy polskiej grupy bojowej, płk Stręka kolejne strzelania nie potwierdziły wadliwości amunicji, stąd też nie było konieczności jej wycofania z użytku.

Jak wiadomo, 16 sierpnia 2007 roku doszło podczas ostrzeliwania domniemanych stanowisk Talibów w pobliżu Nangar Khel jeden z pocisków spadł na wioskę powodując ofiary śmiertelne wśród cywilów.

Według generała Stanisława Kozieja, wadliwa amunicja mogła być przyczyną tego wypadku, jako że pociski moździerzowe są szczególnie wrażliwe na czynniki klimatyczne czy meteorologiczne – zwłaszcza w kraju o takim klimacie jak Afganistan. „Od samego początku tej sprawy uważałem, że jest splotem różnych zdarzeń, a nie celowo popełnioną zbrodnią” – powiedział generał Koziej.

Na podstawie: rzeczpospolita.pl, gazeta.pl