Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

Waszczykowski: Propozycja KE w sprawie uchodźców brzmi jak żart

07 maj 2016
A A A

W dniach 3-4 maja w czeskiej Pradze odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej i Partnerstwa Wschodniego. Tematem rozmów był przyszły kształt unijnej agendy wobec wschodnich sąsiadów UE. Nie zabrakło też negatywnych odniesień do najnowszej propozycji Komisji Europejskiej w sprawie uchodźców. Dla mnie ten pomysł brzmi jak primaaprilisowy dowcip – skomentował szef MSZ Witold Waszczykowski.

Celem spotkania w Pradze było wypracowanie wspólnego stanowiska względem przyszłości programu Partnerstwa Wschodniego przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych na szczeblu unijnym, które ma odbyć się jeszcze w maju.

- Mimo że Unia Europejska powinna wypracować bardziej ambitną agendę wobec krajów swego wschodniego sąsiedztwa, to w obecnym kształcie Partnerstwa Wschodniego wciąż istnieje potencjał do wykorzystania - mówił polski minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Szef polskiej dyplomacji zwrócił szczególną uwagę na trzy aspekty: implementację umów stowarzyszeniowych, budowanie nowych podstaw do kontaktów z Armenią, Białorusią i Azerbejdżanem oraz liberalizację reżimu wizowego.

W spotkaniu brali udział także przedstawiciele Szwecji, która była obok Polski inicjatorem projektu Partnerstwa Wschodniego w 2008 roku. W Pradze pojawiły się także delegacje z Niemiec i Holandii oraz przedstawiciele Unii Europejskiej: komisarz UE ds. polityki sąsiedztwa Johannes Hahn i zastępca Federiki Mogherini, Helga Schmidt.

Nie zabrakło rozmów na temat nowego pomysłu polityki azylowej UE. Komisja Europejska zaproponowała nowe rozłożenie kosztów uchodźców. Według unijnego organu państwa, które uchylałyby się poprzednio proponowanym kwotom winny partycypować w kosztach przyjęcia uchodźców w innych krajach. Miałoby to oznaczać nawet 250 tysięcy euro za jednego nieprzyjętego azylanta.

- Jeżeli chodzi o tę propozycję to wciąż zastanawiam się, czy jest ona poważna. Dla mnie ten pomysł brzmi jak primaaprilisowy dowcip – komentował unijny projekt Witold Waszczykowski.

Podobnie negatywne stanowisko wyraziły też pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej. Czeski minister spraw zagranicznych Lubomír Zaorálka mówił, że zadaniem Komisji Europejskiej było stworzyć pomysł, który nie będzie dzielił Europy. – Nie wiem po co mamy wracać do starego sporu. Uważam to rozwiązanie za „nieszczęśliwe” – mówił szef czeskiej dyplomacji.

W mocnym tonie o nowym pomyśle Komisji Europejskiej wypowiedział się także minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. - Biorąc pod uwagę kwestię kar finansowych zaproponowanych przez Komisję, mówimy o szantażowaniu.

Komisarz UE ds. polityki sąsiedztwa Johannes Hahn starał się jednak tłumaczyć decyzję KE jako „kompromisową”. Zauważył, że to kwestia solidarności rozłożonej pomiędzy wszystkie państwa członkowskie.

Wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej podchodzą sceptycznie do unijnych pomysłów rozwiązania kryzysu imigranckiego. Słowacy i Czesi już wcześniej zgłaszali, że nie zgodzą się na system „kwotowy”, z kolei Węgrzy o przyjmowaniu uchodźców zadecydują w referendum, które odbędzie się jesienią tego roku. W Polsce w 2016 roku ma pojawić się około 400 azylantów, jednakże polskie władze już zapowiadają, że nie będą godzić się na dalsze narzucanie „kwot”, które często odbywa się wbrew woli samych uchodźców.

Na podstawie: MSZ.gov.pl / Aktualne.sk

Zdjęcie: Flickr.com/World Economic Forum