Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska Zbawienna obecność Lecha Kaczyńskiego

Zbawienna obecność Lecha Kaczyńskiego

08 wrzesień 2008
A A A
Zdaniem Micheila Saakaszwilego, gruzińskiego prezydenta, to obecność Lecha Kaczyńskiego i przywódców państw bałtyckich oraz Ukrainy w Tibilisi pozwoliła uniknąć bombardowania miasta.

Saakaszwili podziękował Polakom za wsparcie okazane na forum międzynarodowym podczas konfliktu z Rosją. "Mało który naród tak szanuje wolność jak Polacy" - mówił. Gruziński przywódca powiedział, że z otrzymanych przez niego informacji jasno wynika, iż właśnie 12 sierpnia, kiedy prezydenci wzięli udział w wiecu w Tibilisi, Rosjanie planowali bombardowania stolicy kaukaskiego sąsiada "i tylko dzięki obecności prezydentów (...) wycofali się z tej decyzji". "Doceniam to, że prezydent Kaczyński przyjechał do Tbilisi i spotkał się z mieszkańcami, którzy bardzo na niego czekali - powiedział w wywiadzie udzielonym w poniedziałek (8.09) TVP Info.

Gruziński prezydent zwracał też uwagę na zaangażowanie, z jakim polska delegacja wstawiała się za interesem jego kraju podczas ubiegłotygodniowego (1.09) szczytu UE w Brukseli. "W Brukseli Polska zaczęła ostro walczyć o Gruzję. Wiem, że to była ostra walka" - podkreślił. Saakaszwili stwierdził, że wyraźnie ignorując założenia pokojowego planu prezydenta Sarkozy'ego, "Rosja lekceważy nie tylko Francję ale też całą Europę". Nie chciał jednak przewidywać wyników poniedziałkowego (8.09) spotkania francuskiego prezydenta z jego rosyjskim odpowiednikiem, Dimitriem Miedwiediewem, ograniczając się do stwierdzenia, iż "decyzja Rosji będzie zależeć od tego, jak silna będzie presja Europy".

Wiele ciepłych słów padło także pod adresem narodu polskiego. Saakaszwili podkreślał podobieństwa w historii obu państw i mentalności ich narodów. "W pewnym sensie jesteśmy Polakami na południowym Kaukazie; tak samo Polacy są w pewnym sensie Gruzinami środkowej Europy" - przkonywał. Gruziński przywódca zapewniał, że pomoc, jaką okazali Gruzinom Polacy na zawsze pozostanie w pamięci jego pobratymców i wzmocni, i tak silne już, więzi między tymi narodami. "Będą się zmieniali liderzy, będą się zmieniały rządy. Więź i sentyment pozostaną na zawsze" - podsumował.

 

Na podstawie: rp.pl, tvp.info