Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję

Dziesiątki tysięcy Niemców demonstrowało przeciw TTIP przed wizytą Obamy

24 kwiecień 2016
A A A

Na dzień przed przylotem do Niemiec prezydenta USA Baracka Obamy dziesiątki tysięcy demonstrantów wyszło na ulice Hanoweru, żeby pokazać swój sprzeciw wobec wciąż negocjowanej przez UE i USA umowy TTIP. Obie strony chcą zakończyć negocjacje do końca tego roku.

Według komunikatu policji w sobotniej (23.04) wielkiej demonstracji udział wzięło 35 tys. osób. Organizatorzy mówią o nawet 90 tys. demonstrantów. Do udziału w proteście przeciw TTIP i CETA nawoływało 130 organizacji konsumenckich, ochrony środowiska, charytatywnych, kościelnych, związki zawodowe, a także partie Zielonych i Lewicy.

Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) to umowa, której celem jest zniesienie barier w wymianie handlowej oraz prowadzeniu inwestycji między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Zwolennicy porozumienia wskazują na spodziewane korzyści gospodarcze – nowe miejsca pracy i zwiększenie obrotów handlowych po obu stronach Atlantyku – oraz polityczne. Dzięki TTIP powstałaby największa na świecie strefa wolnego handlu i inwestycji, która byłaby w stanie kreować standardy dla pozostałych regionów globu. CETA to analogiczna umowa między UE a Kanadą.

Przeciwnicy TTIP w Europie obawiają się przede wszystkim postanowień dot. ochrony inwestycji, które dawałyby wielkim koncernom amerykańskim możliwość wpływania na proces decyzyjny krajów UE, a także obniżenia europejskich standardów dot. ochrony konsumentów oraz ochrony środowiska. Wielu obawia się zalewu rynku europejskiego przez amerykańską żywność modyfikowaną genetycznie. Środowiska lewicowe domagają się z kolei sprawiedliwego handlu światowego. Wątpliwości wzbudza powszechnie sposób prowadzenia negocjacji.

„Demonstrują tutaj zwolennicy stosunków transatlantyckich. Nie jesteśmy przeciwko umowie między Europą a USA, ale opowiadamy się za umową zawartą na sprawiedliwych warunkach” – tłumaczył polityk Partii Zielonych Jürgen Trittin.

„Nie rezygnujemy z naszych standardów, tylko chronimy tego, co obowiązuje w Europie w kwestiach ochrony konsumenta, w kwestiach ochrony środowiska” – zapewniła kanclerz Angela Merkel.

W poniedziałek rozpoczyna się w Nowym Jorku kolejna, trzynasta już runda negocjacji nad TTIP. Obie strony dążą do zakończenia procesu do końca tego roku.

Barack Obama i Angela Merkel otworzą w niedzielę międzynarodowe Targi Hanowerskie Hannover Messe 2016, których krajem partnerskim w tym roku są właśnie Stany Zjednoczone. Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Przemysł 4.0” i ma prezentować możliwości współdziałania człowieka z maszyną.

Na podstawie: Deutsche Welle, Handelsblatt.

Zdjęcie: Flickr.com/Fraktion DIE LINKE. im Bundestag