Mark Roseman: Wannsee. Willa, jezioro, spotkanie
Wannsee to spokojna, willowa dzielnica Berlina. Jej banalność podkreśla i w pewnym sensie oddaje okoliczności przygotowania i przeprowadzenia „ostatecznego rozwiązania”. Z książki Rosemana dowiadujemy się o szczegółach spotkania niemieckich urzędników w 1942 r. oraz metodach realizacji powziętego przez nich planu.
Wannsee już nigdy nie będzie kojarzyło się z miejscem odpoczynku i ucieczki od miejskiego zgiełku dla tysięcy Berlińczyków. Położone nad licznymi jeziorami miejsce pozwalało wcześniej zapomnieć o trudach codziennego życia oraz zanurzyć się w zamyślenia na temat przyszłości. W tym celu, do odciągnięcia uwagi od planowanych działań, Reinhard Heydrich zaprosił przedstawicieli ministerstw i urzędów III Rzeszy. Tematem było „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”. Wcześniejsze plany nazistów zakładały m.in. stworzenie rezerwatów dla Żydów oraz przeniesienie ludności żydowskiej poza Europę, np. na Madagaskar. W trakcie wojny plany te uległy radykalizacji czego efektem była konferencja w Wannsee.
Uderzające jest przeprowadzenie konferencji przez bardzo młode i wykształcone osoby, zajmujące wyższe szczeble w hitlerowskiej administracji. Część z nich miała tytuły naukowe, wielu nie przekroczyło czterdziestego roku życia. Należy przy tym zadać sobie pytanie o motywy działań tych konkretnych urzędników. Częściową odpowiedź udzieliła na to pytanie Hanna Arendt spisując relację z procesu Adolfa Eichmanna, sekretarza konferencji. Arendt pisze: „Podobnie zaś jak w krajach cywilizowanych zakłada się, że głos sumienia mówi każdemu <<Nie zabijaj>>, mimo że naturalne pragnienia i skłonności człowieka mogą niekiedy mieć morderczy charakter, tak samo państwo Hitlera domagało się, aby głos sumienia powiedział wszystkim <<Zabijaj>>, choć organizatorzy rzezi wiedzieli doskonale, że mordowanie jest sprzeczne z normalnymi pragnieniami i skłonnościami większości ludzi. Zło w Trzeciej Rzeszy utraciło tę cechę, po której większość ludzi je rozpoznaje – przestało być pokusą.”
Książka brytyjskiego historyka przybliża nas do poznania okoliczności wprowadzenia planu „ostatecznego rozwiązania”, wskazuje na jego głównych sprawców oraz ukazuje liczne zależności w hitlerowskiej administracji, co nie pozostawało bez wpływu na przebieg późniejszych działań, których początek był w Wannsee.
Po słabszym początku książki, zbyt banalnym i długim, praca nabiera wartości poznawczej. Bardzo dobrym fragmentem książki jest szczegółowe wyjaśnienie kategorii narodowościowych stosowanych w odniesieniu do Żydów oraz ograniczenia praw związane z tą segregacją. Cenne jest również umieszczenie jako załącznika do książki Protokołu z Wannsee. Warto polecić tę książkę wszystkim interesującym się XX wiekiem oraz problematyką II wojny światowej.
Mark Roseman, Wannsee. Willa, jezioro, spotkanie, Wielka Litera, Warszawa, ss. 206.


"Laboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat" - Antony Loewenstein
"Inna strona świata" – Wojciech Jagielski
"Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików" - Norman Ohler
"Kissinger" - Walter Isaacson