Co tam panie w polityce amerykańskiej słychać? Ano wszystko po staremu: Obama wygrywa prawybory, ale Clinton za nic nie chce odpuścić. McCain spotyka się z Bushem, bo tak wypada, ale mimo tej „kolaboracji” rzuca na kolana konserwatywnych dziennikarzy.
Deprecjacja dolara postępuje, pokonując kolejne rekordy, jednak jedyną osobą, która się tym zdaje nie przejmować jest Ben Bernanke. Czy ma rację?
Premier Japonii Yasuo Fukuta, na pytanie dziennikarzy o powód umocnienia się jena w stosunku do dolara odpowiedział, że nie jest to spowodowane dobrymi wynikami gospodarczymi Japonii, lecz słabą kondycją gospodarki USA. To stwierdzenie dokładnie tłumaczy obecny kurs dolara amerykańskiego w stosunku do innych walut.
Superwtorek bis miał zakończyc partyjne utarczki o nominację: zakończył – i owszem, ale jedynie wśród Republikanów. Hillary Clinton, zwyciężając z Ohio i Teksasie, politycznie zmartwychwstała, i jak przystało na twardą zawodniczkę, rzuciła się w pogoń za Barackiem Obamą.
