Za życie ponad stan płacą teraz Amerykanie, Brytyjczycy oraz inni, gdyż w okresie ogólnoświatowej prosperity wydawali dużo więcej, niż powinni. Zadziwiające jest jednak, że pomysłem na walkę z kryzysem jest jeszcze większe zadłużanie się.
Czy w sprawie Iranu zadziała „dyplomacja sankcji”, na którą chce położyć nacisk Barack Obama? Wielu analityków w to wątpi. Niemniej jednak Teheran wciąż zachowuje czujność.
W Meksyku bogacą się kartele narkotykowe, a cierpią obywatele. Dlatego rząd meksykański wypowiedział wojnę przestępcom. Póki co, jej koszta są jednak przytłaczające, a sukcesy wątpliwe.
Jeszcze przed ogłoszeniem wyników wyborów prezydenckich w USA, powszechnie wiadome było, że zwycięstwo demokraty przyniesie odwrót od hegemonicznej polityki G. W. Busha. Pytanie jednak czy obecny prezydent nie popadł ze skrajności w skrajność?
Los mieszkańców Czarnego Lądu porusza, rozwściecza, boli. Oczywiście, jeśli akurat sobie o nich przypomnimy. Warto spróbować szukać prawdziwych rozwiązań, aby Afryka przestała być synonimem cierpienia.
Bez Iranu nie będzie dywersyfikacji dostaw gazu dla Europy, a bez europejskich (w perspektywie także amerykańskich) inwestycji (i know how) nie będzie tak potrzebnej modernizacji irańskiej gospodarki. Dalekosiężne cele są więc zbieżne.
Pierwsze orędzie Baracka Obamy przed połączonymi izbami Kongresu, formą przypominało mowę inauguracyjną, treścią - przemówienia z czasów kampanii wyborczej.
Sojusz Północnoatlantycki szykuje się do hucznych obchodów 60. rocznicy swojego istnienia. Czy NATO jest jednak gotowe stawić czoło nowym zagrożeniom asymetrycznym, takim jak np. cyberterroryzm?
Jakieś 20 lat po rewolucji Reagan-Thatcher, dojście do władzy „prezydenta-biznesmena” wyznaczyło kolejny etap odejścia od państwa opiekuńczego i powrotu do czasów, kiedy środowiska biznesowe były wszechwładne.
Obawiam się niestety, że tym samym ostatnie wydarzenia w Gazie sprawią, że rok 2009 będzie rokiem kolejnego zamachu terrorystycznego w Europie.
Ataki na Gazę stanowiły pogwałcenie norm prawa międzynarodowego w stopniu, jakiego nie zauważają nie tylko zwolennicy, lecz nawet przeciwnicy polityki Izraela.
W kwietniu tego roku w RPA odbędą się wybory powszechne. Jak się okazuje, wiele lokalnych partii w swoich programach powołuje się na hasła ksenofobiczne, chcąc wygrać poprzez podsycanie w społeczeństwie strachu i nienawiści wobec imigrantów.
Od wybuchu Drugiej Intifady (a właściwie na długo przed tym) mamy do czynienia z monstrualnym zniekształceniem pojęć, języka, sensu. „Obrona” to dowolne dysponowanie życiem i mieniem Palestyńczyków, zniewolonych przez machinę państwa osadniczo-kolonialnego.
Na współczesne relacje chińsko- afrykańskie spogląda się przede wszystkim z perspektywy ekonomicznej. Rzadziej poruszaną kwestią są konsekwencje obecności i działań Chińskiej Republiki Ludowej na kontynencie dla postępów krajów afrykańskich w demokratyzacji.
Gdy świat staje się świadkiem ludobójstwa, ludzkość jest wstrząśnięta. Przeraża nas to, co człowiek może zrobić bliźniemu. Jeśli chcemy z tym walczyć, musimy dokładnie zrozumieć czym jest ludobójstwo. XX wiek dostarczył nazbyt wielu przykładów do analizy.
Barack Obama bardzo chciałby doprowadzić do denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, jednak wątpliwe jest, aby udało mu się tego dokonać. Północ świetnie czuje się w swojej dotychczasowej roli, jest przyzwyczajona do szantażowania i uzyskiwania w ten sposób profitów.
Czy rzeczywiście 11 września 2001 roku był początkiem wojny z terroryzmem, w której po przeciwnych stronach barykady znalazły się podmioty państwowe, na czele z USA, a po drugiej bezpaństwowe grupy terrorystów uzbrojonych w psychologiczny oręż?
Wikłając się w konflikt z Gruzją Rosja chciała pokazać, że wciąż stanowi siłę z którą trzeba się liczyć. Czy była to faktycznie interwencja, którą Rosja jest w stanie w razie potrzeby powtórzyć, czy może jednorazowy wysiłek ukazujący słabość jej sił zbrojnych?
Azjatyckie tournee Hillary Clinton udowodniło, że nowa administracja postanowiła rozpocząć "zmianę" od polityki zagranicznej. Spod nowych szat amerykańskiej dyplomacji wystają jednak te dobrze znane - uszyte jeszcze za Billa Clintona.
Swoboda w podejmowaniu przez sędziów ważkich decyzji rośnie z roku na rok. Jest to szczególnie widocznie w przypadku sądów międzynarodowych, takich jak Europejski Trybunał Sprawiedliwości czy Europejski Trybunał Praw Człowieka.
