Prawie 60% Amerykanów uważa, że kampania przed wyborami prezydenckimi w 2008 zaczęła się zbyt wcześnie. Na dobrą sprawę potencjalni kandydaci na mieszkańców Białego Domu, rozpoczęli swoje działania jeszcze przed ostatnimi wyborami prezydenckimi.
Czy na dzisiejszej amerykańskiej scenie politycznej jest miejsce dla trzeciej partii, która będzie w stanie powalczyć z Demokratami i Republikanami o głosy wyborców? Aż 58% Amerykanów twierdzi, że tak - najnowsze wyniki Rasmussen Reports pokazują, że przeciwnych pojawieniu się trzeciego gracza jest jedynie 23% respondentów.
Demokraci, odkąd uzyskali większość w Kongresie próbują wykorzystać każdą nadarzającą się sposobność, aby pokazać swą niechęć w stosunku do polityki Georga W. Busha. Nader sprzyjających okazji do okazywania takowej niechęci dostarcza temat wojny w Iraku. Grzechem byłoby nie skorzystać…
