W Meksyku od dwóch lat trwa regularna wojna pomiędzy państwem a potężnymi kartelami i gangami narkotykowymi. "Ofensywa" rządu przynosi jednak jak na razie efekty odwrotne od zamierzonych.
Kiedy władzę na Kremlu przejmował Dmitrij Miedwiediew wielu zapowiadało zmianę kursu rosyjskiej polityki. Konflikt gruziński, buńczuczne zapowiedzi rosyjskich decydentów i prowokacyjne demonstracje siły pokazały jednak, że w Moskwie wciąż rządzą twardogłowi pogrobowcy ZSRR.
Unia Europejska traci Afrykę na rzecz Chin i Rosji. Ostatnia aktywność tych dwóch państw na Czarnym Kontynencie pokazała krajom afrykańskim o wiele ciekawszą alternatywę, od tej proponowanej przez Brukselę.
Jedynym realistycznym sposobem pogodzenia celów polityki klimatycznej oraz względów ekonomicznych jest rozwój technologii wychwytywania i przechowywania dwutlenku węgla (CCS). Polska, siódmy największy producent węgla, ma tutaj swoją wielką szansę.
Dopuszczając opozycję do udziału w rządzie Robert Mugabe próbuje zrealizować w Zimbabwe ten sam cel co polscy komuniści w 1989 roku. Obarczyć opozycję ciężarem walki z kryzysem, zatrzymując samemu pełnię władzy.
Kraje rozwinięte i opinia międzynarodowa, jakkolwiek zainteresowane rozwojem Afryki, są po prostu ignorantami. Wciąż bowiem pojmuje się Afrykę jako jeden wielki problem, a przecież mamy tam do czynienia z 53 „przypadkami”.
Kaukaz ma wiele wspólnych cech z Europą Środkową. Mieszanka narodowa i etniczna, małe państwa o wspaniałej często historii, narody, które wiele łączy i równie wiele dzieli. I pielęgnowana nienawiść między ludźmi przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Arabska telewizja Al Jazeera często oskarżana jest o „działalność antyzachodnią” oraz wspieranie terroryzmu. Jednakże czy to prawdziwy obraz tej stacji? Warto ją bliżej poznać, by samemu ocenić czy powyższe oskarżenia są prawdziwe.
Nie sądzę, by znalazło się wielu, którzy na pytanie czy dobrze się stało, że powstała broń jądrowa odpowiedzieliby twierdząco. Broń atomową uznajemy za bezprecedensowe zagrożenie, największe w dziejach ludzkości. Być może jednak należałoby się przyjrzeć jej z innej perspektywy?
Recesja nie tylko wstrząsnęla amerykańską gospodarką, lecz również pozbawiła tysięcy Amerykanów szansy na spełnienie ich Amerykańskiego Marzenia.
Wtorkowe wybory do Knesetu raczej niczego nie zmienią w perspektywie regulacji konfliktu bliskowschodniego.
Za nieprzeniknionymi oczami oraz groźną miną Putina kryją się blotki. Nie ma powodu obawiać się „rosyjskiej potęgi” – to Rosjanie powinni się martwić stanem swojej armii, która rozłazi się w rękach i jest pozbawiona wartości bojowej.
Ostatnie 22 straszliwe dni izraelskich masakr kolonialnych w Gazie każą kolejny raz zapytać, czy nieomal wszelkie refleksje gatunku ludzkiego, dotyczące dwudziestowiecznych i wcześniejszych ludobójstw, nie pozostają po prostu jałowe.
Po niemal pięciu latach dobiegła końca trawiąca Demokratyczną Republikę Kongo rebelia generała Nkundy. Jego zwycięstwa i upadek były spektakularne, lecz właśnie to najlepiej pokazuje że Nkunda był tylko marionetką, którą w odpowiednim momencie zdjęto ze sceny.
Blogi to dla mnie nowum. Nie prowadziłem dotąd żadnego, ale myślę, że czas zacząć. Kto wie, może warto?
A wydawało się, że nie jesteśmy krajem tak smutno należącym do krajów trzeciego świata, że weszliśmy już do Europy i tam zostajemy. Dostaliśmy otwartą dłonią w twarz, dla ochłonięcia. Dwadzieścia lat nie wystarczyło, żeby wrócić na dobre do Europy...
Kryzys gospodarczy ogarnia coraz więcej państw. Recesja ogarnęła także kraje nadbałtyckie, jeszcze do niedawna wskazywane przez polskich liberałów jako wzory wolnorynkowych reform.
Azersko-ormiański konflikt o Górski Karabach aktualnie uważany jest za zamrożony. Mimo wszystko, ma on ciągle bardzo duży wpływ na sytuację na Zakaukaziu, a szanse na jego ostateczne rozwiązanie są coraz bardziej nikłe.
Uważa się, że najważniejszym zadaniem Obamy jest walka z kryzysem gospodarczym. Wydaje się jednak, że warto wyjść poza ekonomię by zrozumieć jego przyczyny. Istota obecnego kryzysu polega bowiem głównie na braku zaufania.
Operacja „Płynny ołów” nie przyczyniła się do zdobycia przez rządzącą Kadimę pozycji lidera w sondażach wyborczych. Być może dlatego, że opinia publiczna Izraela zdaje sobie sprawę z niezrealizowania wszystkich celów inwazji na Strefę Gazy.
