- Barack Obama w telewizyjnym wywiadzie miał nieprzyjemnie skomentować kłopoty z wagą blond-gwiazdki, Jessiki Simpson. W kraju, gdzie 64 proc. społeczeństwa ma nadwagę, z czego – 26 proc. cierpi na otyłość, takie żarty mogą prezydenta drogo kosztować.
Dziecko, nauczone raz rozwiązywania konfliktów za pomocą przemocy, pozbawione wykształcenia i właściwego wychowania, staje się bezwzględne bardziej, niż dorosły. Rehabilitacja i przywrócenie takiej jednostki społeczeństwu jest rzeczą niezmiernie trudną.
Wygląda na to, że Ameryka nie wyciągnęła wniosków z kryzysu z lat 30. Nad globalną gospodarką ponownie stanęło widmo protekcjonizmu – jeśli się zmaterializuje – obecny kryzys pogłębi się jeszcze bardziej.
Benedykt XVI przez swój konserwatyzm i sprzeciw wobec „postępowców” staje się niewygodny dla sporego grona lewicowych elit. A kiedy upadnie autorytet Watykanu, któż nam zostanie w globalnym świecie jako moralny drogowskaz? Może Obama i jego 500 obietnic?
Nowy prezydent USA zaczął urzędowanie od pragmatycznej ostrej retoryki zapowiadającej walkę z waszyngtońskimi układami. Barack Obama jednak ze swoimi nie walczy – członkowie nowej administracji są programowo poza „układem”, nawet jeśli fakty mówią co innego.
Jak mówi się w stolicy Zakarpacia – Użhorodzie – Kijowa stąd nie widać, bo Karpaty zasłaniają. Część rusińskich działaczy zresztą coraz mniej chce Kijów oglądać. Chyba, że jako stolicę sąsiedniego państwa.
Całe współczesne amerykańskie prawo narkotykowe ma swe korzenie w filozofii rasizmu, w uprzedzeniach do mniejszości narodowych i rasowych...
Niedawny kryzys gazowy pomiędzy Rosją a Ukrainą był dla wielu w Polsce pretekstem do bicia na trwogę i formułowania bajecznych spekulacji na temat przyczyn i politycznych konsekwencji użycia przez Rosję „gazrurki”.
“Barack Obama będzie pierwszym prezydentem połączynym bezpośrednio dzięki Internetowi z milionami Amerykanów” – zapowiedział Joe Trippi, doradca Demokratów ds. Internetu. W rękach administracji Obamy znalazła się potężna broń - tyle że obosieczna.
Przed kilkoma laty minęła prawie niezauważona okrągła rocznica wydarzenia, które w znaczący sposób wpłynęło na losy powojennego świata. Konferencja w Bandungu w 1955 roku rozpoczęła proces emancypacji politycznej krajów leżących poza światem euroatlantyckim.
Markiełow i Baburowa wzbogacili wydłużającą się listę rosyjskich osobistości niechętnych Kremlowi zamordowanych w nie do końca jasnych okolicznościach. A w znalezienie sprawców, a tym bardziej zleceniodawców, mało kto wierzy.
Centralna Rada Żydów w Niemczech zerwała relacje z Kościołem Katolickim. Decyzja jest związana z ostatnimi kontrowersjami wokół zdjęcia ekskomuniki z lefebtystów. Czy decyzja Benedykta XVI doprowadzi do zapaści relacji katolików z Żydami?
W tej chwili uwagę nowego prezydenta skupia głównie kryzys gospodarczy, który każdego dnia zjada dziesiątki tysięcy amerykańskich miejsc pracy. Obama nie ma jednak komfortu Franklina Delano Roosevelta i nie może zająć się wyłącznie porządkowaniem własnego podwórka.
Głównym hasłem tegorocznego światowego forum ekonomicznego w Davos był kryzys. Odmieniany przez wszystkie przypadki, obecny był we wszystkich dyskusjach i wystąpieniach. Obecni rozprawiali o kryzysie a nieobecni byli nieobecni właśnie z powodu kryzysu.
Izrael dąży do zniszczenia Hamasu, ale nie dlatego, że wystrzeliwuje on rakiety na południe tego kraju. Chodzi o to, że Hamas wyrósł na jedyną dużą, wiarygodną, dysponującą legitymizacją demokratyczną siłę polityczną w palestyńskim ruchu narodowym.
Barack Obama prowadzi efektowną i skuteczną, jak do tej pory, grę polityczną. Będzie jednak musiał zmierzyć się z wieloma problemami i dopiero wówczas okaże się, kto z licznie mu gratulujących dziś polityków okaże się jego sprzymierzeńcem, a komu z Obamą będzie nie po drodze.
Kuba, tak ciężko doświadczona przez ekonomiczną blokadę, która kosztowała ten kraj jak dotąd zawrotną kwotę 93 miliardów dolarów, może zostać w przeciągu kilku lat „Kuwejtem Karaibów”.
Bilans 22-dniowej ofensywy Izraela przeciwko Hamasowi jest porażający. Same tylko dowody na użycie białego fosforu teoretycznie powinny stanowić wystarczającą podstawę do przedstawienia Izraelowi zarzutów zbrodni wojennych.
Wybór Baracka Obamy zaostrzył relacje na linii Moskwa-Waszyngton. Dmitrij Miedwiediew długo zwlekał z gratulacjami i zamiast skorzystać z okazji do rozpoczęcia nowego rozdziału w stosunkach bilateralnych, Kreml Obamę testuje, tak jak to robił ZSRR z Johnem Kennedym.
W obliczu ostatnich wydarzeń w Strefie Gazy warto, aby Barack Obama poddał wnikliwej ocenie specjalne stosunki łączące Stany Zjednoczone z Izraelem.
