Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Strefa wiedzy Bezpieczeństwo Grzegorz Mazurczak: Ekstremizm polityczny we współczesnym świecie

Grzegorz Mazurczak: Ekstremizm polityczny we współczesnym świecie

15 czerwiec 2009
A A A

Ekstremizm polityczny jest zjawiskiem znanym, opisywanym i występującym w życiu politycznym, co najmniej od starożytności (Arystoteles).  Od tego czasu napisano wiele prac naukowych oraz różnego rodzaju opracowań, usiłujących wyjaśnić powody powstawania tego typu zjawisk politycznych oraz motywacji, jakimi kierują się ludzie podatni na przyjmowanie takich postaw i ich akceptację.

 


Szkic ten ma na celu przybliżenie problematyki ekstremizmu politycznego przy jednoczesnym zastrzeżeniu, iż tematyka związana z tym zagadnieniem nie jest możliwa do kompleksowego ogarnięcia z powodu olbrzymiej ilości informacji, artykułów, opracowań, rozważań, dyskusji i badań z tego zakresu. Tak wiec skupiam się tu tylko na wybranych zagadnieniach związanych z tym fenomenem politycznym, jakim jest ekstremizm.

 

Trzeba zauważyć, że ekstremizmy, czyli skrajności, są obecne nie tylko w polityce, ale występują też w innych ważnych obszarach aktywności ludzkiej, np. w religii (często powiązanej z polityką) czy ekonomii. Są więc stałym elementem życia społeczno – politycznego, pozostając jednak zwykle na jego obrzeżach.[1]

 

Jednocześnie trzeba przyznać, że ekstremizm polityczny jest stałym elementem zarówno praktyki politycznej jak i ideologii. Nie ma bowiem we współczesnym świecie dużych ruchów społecznych, które by nie miały tego komponentu, jakim jest ekstremizm polityczny, począwszy od anarchizmu a na terroryzmie kończąc.

 

Czasem jednak zdarza się, iż ekstremizmy zaczynają zdobywać niezwykłą popularność działając w sposób szczególny na psychikę i podświadomość ludzi, łatwo wyzwalając postawy wrogości wobec odmiennych poglądów czy idei politycznych prowadzące nawet do stosowania przemocy a nawet fizycznej likwidacji przeciwników politycznych, zbliżając się tym samym do granic wspomnianego wyżej terroryzmu politycznego.

 

Zawsze jednak, co pokazuje historia, mechanizm ten, rozrastając się i zdobywając niebezpiecznie duże wpływy, staje się jednocześnie niszczący zarówno dla tych, którzy go tworzą jak i dla tych, którzy mu ulegają.

 

Należy zaznaczyć, że „w życiu publicznym występuje wiele zjawisk, które są określane mianem ekstremizmu bądź radykalizmu politycznego”.[2] Czasem terminy te są stosowane zamiennie, jednak należy też zwrócić uwagę na to, iż „w niektórych pracach ekstremizm bywa odnoszony do politycznej prawicy, radykalizm zaś - do ruchów skrajnie lewicowych”.[3] Takie zróżnicowanie jest czasem pomocne w precyzyjniejszym określeniu danego ruchu czy idei oraz umiejscowieniu go na odpowiednim biegunie sceny politycznej.

 

Temat ekstremizmu politycznego jest interesujący nie tylko z powodu afiliacji czysto politycznych i ideologicznych, ale i ze względu na istotny udział w nim czynników psychologicznych, warunkujących takie a nie inne zachowania (oraz ich konsekwencje), co już bezpośrednio prowadzi do zainteresowania tym tematem takich dyscyplin naukowych jak psychologia i socjologia polityki.

 

Tak więc w procesie kształtowania się postaw ekstremalnych niebagatelne, (powiedziałbym, że decydujące) znaczenie ma psychologiczne podłoże całego procesu dochodzenia do ekstremum, począwszy od wychowania które podsyca lub łagodzi inklinacje ludzi do zachowań ogólnie przyjętych za politycznie niewłaściwe, poprzez indywidualne doświadczenia, aż do ugruntowanych już przekonań o słuszności zachowań ekstremalnych oraz uleganie im. Ekstremizm w dużej mierze jest więc, moim zdaniem, stanem umysłu poddawanego różnorodnym bodźcom w ciągu całego życia.

 

W osobowościach ekstremistycznych próbowano nawet odkryć jakiś rodzaj zaburzeń predysponujących do tego typu zachowań. Milton Rokeach,[4] autor tzw. koncepcji otwartości – zamkniętości umysłu, badał poziom dogmatyczności. Z jego badań wynika, że wysoki poziom dogmatyzacji współistnieje z lękiem, niską samooceną i skłonnościami paranoicznymi. Osobowości ekstremistyczne charakteryzują się niskim poczuciem własnej wartości, podejrzliwością, agresja, nietolerancją, złym przyjmowaniem krytyki.[5]

 

Powyższa teoria, będąca jedną z najbardziej znanych w dorobku Rokeacha głosi też, że wszystkim nam przychodzi łatwiej akceptować ludzi, których opinie są zbliżone do naszych. Różnimy się jednak wagą, jaką nadajemy temu podobieństwu (lub różnicom), czyli właśnie poziomem dogmatyzmu lub stopniem otwartości – zamkniętości umysłu.[6] Charakterystykami osobowościowymi ekstremistów, jako wyjątkowo atrakcyjnym tematem do badań, zajmowali się również inni uczeni, np. E. Fromm[7] i T.W. Adorno.[8]

 

Kończąc psychologiczny wątek dotyczący ekstremizmu, (do którego powrócę w dalszej części), podsumuję go ogólnym stwierdzeniem, że jest on często wyrazem niepewności i zagrożenia jednostek, grup a nawet narodów a także przejawem frustracji i braku wizji własnej przyszłości, głęboko zakorzenionej w podświadomości jednostek.

 

Ekstremizm, czyli łacińskie extremus - krańcowy, jest propagowaniem i realizowaniem skrajnych poglądów politycznych poprzez wprowadzanie ich w życie za pomocą niekiedy radykalnych środków takich jak terror, przemoc, zamachy czy chociażby przy sprzyjających warunkach pucz czy przewrót.

 

Ekstremizm polityczny zawsze „jest więc wyrazem dezaprobaty wobec funkcjonującego porządku politycznego, ekonomicznego czy społecznego połączonym często z brakiem wiary w dominujący system wartości”.[9]

 

Przyjmuje się, co chciałbym tylko zasygnalizować, że ekstremizm polityczny jest pojęciem węższym od ekstremizmu w ogóle, ale szerszym od ekstremizmu lewicowego i ekstremizmu prawicowego.[10] Jednak tego wątku nie będę bardziej rozwijał.

 

Mimo tego, że przejawy zachowań ekstremalnych znane są od dawna, to sam termin „ekstremizm” pojawił się w obiegowym języku stosunkowo niedawno. Około początku XIX wieku zaczęła się nim posługiwać najpierw angielska prasa codzienna, a obecnie jest on już bardzo rozpowszechnionym terminem, zarówno w języku codziennym, jak i naukowym, głównie politologów i prawników. Występuje również m.in. w zawodowym języku urzędników ochrony państwa oraz osób zajmujących sie tzw. bezpieczeństwem międzynarodowym. Wydarzenia, w rodzaju etnicznego i państwowego nacjonalizmu rozbudzonego po 1989 roku, ekstrem izmów religijnych, terrorystycznego ataku na Trade World Center i waszyngtoński Pentagon, a także w przekonaniu wielu reakcja na poczynania amerykańskich militarystycznych „jastrzębi”, wszystko to wskazuje na to, że „łono, z którego wszystko to się wykluło, wciąż jest płodne”.[11] 

 

Ze względu na głoszone poglądy polityczne, jak już zaznaczyłem na wstępie, ekstremizm zwykło się dzielić na lewicowy i prawicowy. W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że klasycznymi ruchami ekstremistycznymi i doktrynami lewicowymi są np. maoizm, trockizm, Nowa Lewica czy anarchizm, natomiast do prawicowych zaliczono m. in. nacjonalizm, rasizm i faszyzm.[12]

 

Większość ruchów ekstremistycznych, bez względu na to czy są lewicą czy prawicą, cechują pewne cechy wspólne będące po trochu ich wizytówką. Te cechy to wojowniczość i wysoki stopień destrukcji ukierunkowanej na zniszczenie instytucji demokratycznych w danym państwie, fundamentalizm przekonań wyrażający się w prostym podziale świata na “dobry” i “zły”, zgodnie z którym własna ideologia jest traktowana jako jedyna słuszna i mieszcząca się w obszarze ”dobrego” świata oraz proste recepty na uporanie się ze złożonymi problemami, które zbliżają w tym względzie ekstremistów do populistów. 

 

Ciekawe jest również to, wracając na chwilę do psychologicznych aspektów tego zagadnienia, że „obie formy autorytaryzmu, czyli zarówno lewicowy jak i prawicowy są charakteryzowane przez syndrom specyficznych postaw, które sprawiają, że człowiek przejawia skłonność do reagowania w ten sam uogólniony sposób na określoną klasę bodźców. Autorytaryzm określają trzy kategorie postaw: autorytarna uległość, autorytarna agresja oraz konwencjonalizm”.[13] 

Taka teoretyczna klasyfikacja postaw ma pełne odniesienie do zauważalnej praktyki. Autorytarna uległość jest bowiem, zgadzając się z U. Jakubowską, często spotykaną u ekstremistów potrzebą posłuszeństwa wobec uznawanej władzy związaną z szacunkiem i bezkrytycznym zaufaniem dochodzącym do tego, iż akceptowane są nawet tzw. podwójne standardy moralne. Inne wobec własnego środowiska i inne wobec obcych. 

Autorytarna agresja polega natomiast na prostym schemacie, który polega na wyładowaniu negatywnych emocji poprzez założony z góry zamiar wyrządzenia krzywdy konkretnej osobie czy grupie osób. Przejawom tego rodzaju agresji zwykle towarzyszy przekonanie o akceptacji takiego zachowania przez uznawane autorytety. Czasem jest to przekonanie prawdziwe, czasem intencjonalne.Konwencjonalizm oznacza natomiast „wysoki stopień akceptacji uznawanych zasad”[14] bez względu na to, czego te zasady dotyczą, religii, ubioru, tradycyjnej roli kobiet, zachowań itp.

Świat konwencjonalistów ma właściwie tylko dwa kolory, czarny i biały oraz jest, jak wspomniałem powyżej, tylko „dobry” lub „zły”. Brak jest w nim odcieni pośrednich oraz  obiektywnej oceny rzeczywistości. Takie widzenie świata, charakterystyczne dla ekstremistów, jest niekiedy łatwo zauważalne nawet dla nieprofesjonalnych obserwatorów polityki. Można dodać, ze ekstremy pozostają w stanie konfliktu nie tylko z tzw. środkiem (np. państwem), ale i ze sobą. Nasilenie konfliktu miedzy biegunami, ze względów ideowych, jest zwykle silniejsze niż miedzy biegunami a „środkiem”, co nie przeszkadza niekiedy łączyć sił i środków tych biegunów przeciwko wspólnemu wrogowi, czyli państwu. Prawidłowość ta sprawia, że ekstremiści często i dosyć łatwo zmieniają szyldy organizacji ekstremalnych.[15] 

Według słów Jarosława Tomasiewicza, który wypowiedział się na temat ekstremizmów lewicowych i prawicowych dla „Nowego Państwa”, można domniemywać, że ekstremizm lewicowy jest bardziej skłonny do włączenia się w główny nurt działalności państwa, bowiem Lewica - nawet skrajna - jest elementem liberalno-lewicowego konsensusu, którego korzenie sięgają oświecenia, a który został potwierdzony antyfaszystowską koalicją komunizmu i liberalizmu w czasie II wojny światowej. Politycy ultralewicowi mieszczą się w obrębie tego spektrum wartości, co więcej – nieraz wręcz wyznaczają kierunek jego ewolucji. Skrajna prawica pozostaje natomiast dysfunkcjonalna wobec status quo, jako że idzie pod prąd. Proszę zwrócić uwagę, że za skrajnie prawicowe uważane są dziś poglądy, które jeszcze 40-50 lat temu lokowały się w głównym nurcie. Przed rewolucją obyczajową 1968 roku byty, takie jak naród czy rasa, uchodziły za oczywistość. Społeczeństwo opierało się na rodzinie, uznawano za naturalny podział ról między płciami, homoseksualizm traktowany był, jako wstydliwe zboczenie. W zasadzie taki punkt widzenia akceptowała nawet ówczesna lewica! Dziś każdy, kto nie uznaje “praw” kobiet, homoseksualistów, dzieci, zwierząt i tak dalej, kto używa pojęcia rasa – bez względu na to, w jakim kontekście – czy nawet naród, kto chciałby obecności krzyży w instytucjach publicznych, jest reakcjonistą. Znamienne, że dzisiejsze poglądy Le Pena nie różnią się zbytnio od programu de Gaulle’a z lat pięćdziesiątych. Ten drugi był głową państwa, podczas gdy ten pierwszy pozostaje marginalnym ekstremistą. 6]

Przykładem ideologii, o których nie można powiedzieć, że przynajmniej w pewnym momencie historii, nie były skrajnymi, są ideologie wspomniane powyżej, czyli komunistyczne i faszystowskie.

 

Na szczęście, wydaje się, że czasy europejskiej fascynacji ekstremizmem politycznym w tak globalnym wydaniu, mamy już za sobą. Z drugiej strony, tak naprawdę nigdy nie można mieć pewności co przyniesie przyszłość, biorąc chociażby pod uwagę nie tak dawne rządy Czerwonych Khmerów w Kambodży czy bardziej współczesny Iran z władzą realizowaną przez fundamentalistów islamskich według recepty jak najbardziej pasującej do ekstremizmu a nawet terroryzmu politycznego, będącego w tym wypadku wybuchową mieszanką polityki  i religii.

 

Kraje takie oczywiście same siebie stawiają na obrzeżach wielkiej polityki, świadomie rezygnując z korzyści, jakie daje współpraca międzynarodowa by eksponować swój sprzeciw wobec zachodniej inności. Ostatnie czerwcowe wybory prezydenckie w Iranie, nie zmieniły sytuacji na lepsze. Pomimo coraz głośniejszego sprzeciwu opozycji, tradycyjnie agresywna, oficjalna retoryka irańska nadal ma się dobrze i wciąż znajduje rzesze zafascynowanych nią odbiorców.

 

Myśląc o ekstremizmie politycznym, ma się na myśli również różnego rodzaju organizacje czy formacje związane z siłowym prowadzeniem polityki, te które działały w przeszłości i takie które są aktywne dzisiaj. Te organizacje to np. ETA, IRA, Czerwone Brygady, Frakcja Czerwonej Armii, KKP w Turcji, której skuteczność miałem okazję poznać osobiście, czy te kojarzone z ekstremizmem religijnym na Bliskim Wschodzie, jak Hamaz, Hezbollah czy kilka pomniejszych.

 

Aktualnie uważa się, że wszelkie ruchy ekstremistyczne nie stanowią zbyt dużego zagrożenia dla rządów państw demokratycznych. Można powtórzyć za Jarosławem Tomasiewiczem   w krajach “centrum” – a te nadają ton – ekstremizm to folklor. Prawicowi i lewicowi radykałowie żyją w swoich gettach, wytwarzając własną hermetyczną kulturę. Faktycznie pełnią funkcję wentyli bezpieczeństwa dla systemu, rozładowując i tak niezbyt wielki potencjał niezadowolenia w sytych społeczeństwach, jednocześnie służąc, jako straszak. Sytuację mógłby, oczywiście, zmienić ostry kryzys gospodarczy czy polityczny, ale i wtedy mało jest prawdopodobne, by zagrożenie dla establishmentu nadeszło od rozpoznanych grup trockistów, anarchistów czy nacjonalistów. Liberalna demokracja dysponuje całym systemem czujników i bezpieczników, pozwalających na monitorowanie rebelii i zdławienie jej  w zarodku. Już prędzej zmian mogłaby dokonać jakaś dysydencka frakcja establishmentu. 

 

Biorąc pod uwagę ogólnie znane i klasycznie ekstremalne ruchy polityczne, zarówno lewicowe jak Maoizm, Nowa Lewica, Trockizm, Anarchizm z jego licznymi odłamami czy prawicowy Faszyzm, można je stosunkowo łatwo podsumować biorąc pod uwagę psychologiczną stronę tego zjawiska.

Opierając się na badaniach U. Jakubowskiej można stwierdzić, że ekstremizm polityczny zwykle ujawnia się w trzech podstawowych formach. Pierwsza forma, to społeczno-polityczne przekonania, druga, to zachowania polityczne a trzecia obejmuje zarówno przekonania jak i zachowania polityczne.

Przedstawione powyżej formy nie są zróżnicowane ze względu na analizowaną akurat opcję polityczną i występują zarówno na dalekiej prawicy jak i lewicy. Podstawową cechą każdego rodzaju ekstremum jest więc antydemokratyczność rozumiana, jako prezentowanie zachowań skierowanych przeciwko indywidualnej wolności jednostki, równości praw i pluralizmowi poglądów. Powszechna jest więc negacja tych wartości wraz z publicznym głoszeniem sądów dyskryminujących określone grupy społeczne, np. inne narodowości, inne orientacje polityczne, płeć itp.

 

Można też powiedzieć, że „zjawisko ekstremizmu politycznego jest zjawiskiem o charakterze uniwersalnym, to znaczy, że można je identyfikować niezależnie od kontekstu politycznego, historycznego i kulturowego, w jakim występuje”.[17]

 

W uniwersalizmie uwydatniają się zazwyczaj pozytywne cechy, w których dominują ogólne i powszechne wartości, jednak trzeba tez zauważyć zagrożenia płynące z niewłaściwego rozumienia uniwersalizmu i wykorzystywania go do realizacji często marginalnych, doraźnych i krótkowzrocznych celów oraz interesów politycznych, co ma odniesienie do wszelkich ekstremizmów.

Przykładem tego niech będzie instrumentalne wykorzystywanie przez demagogów i populistów uniwersalizmu politycznego, który stawał się wygodnym narzędziem w procesie tworzenia zbrodniczych dyktatur XX wieku, o których wspominałem powyżej. „W nieoczekiwany sposób eksperymenty teoretyczne łączące niemiecki idealizm, marksistowski materializm oraz pozytywistyczno-utylitarny liberalizm doprowadziły do powstania teoretycznego fundamentu, na którym wzniósł się gmach niemieckiego narodowego socjalizmu (hitleryzmu) oraz prymitywnej formy marksizmu (bolszewizmu).

Powstała w ten sposób hybryda uniwersalizmu, wykorzystana przez fałszywych ideologów jako rękojmia oraz w pewnym sensie struktura gehenny milionów obywateli Europy i niektórych regionów świata oraz w niespotykanej dotąd skali holokaustu”.[18] 

Kończąc powyższą próbę zdefiniowania ekstremizmu politycznego, chciałbym podsumować  i uporządkować ten temat kilkoma bardzo trafnymi konkluzjami prof. R. Tokarczyka, które, moim zdaniem, w przejrzysty sposób określają to co jest ekstremizmem, tworząc jednocześnie jasną jego definicję. 

Po pierwsze, ekstremizm jest pojęciem ogarniającym zbiory różnych form myśli, środków i celów działania, ocenianych wespół  jako skrajne, krańcowe, marginalne, peryferyjne.

 

Po drugie, ekstremizm jest czymś na ogół zwykłym w społeczeństwach liberalnych, demokratycznych, pluralistycznych, w których występuje całe spektrum orientacji, szczególnie orientacji politycznych.

 

Po trzecie, ekstremizm jest kolektywny, ponieważ od sytuacji wspierane przemocą.

 

Po czwarte, rozgraniczenia z jednej strony między ekstremistami, z drugiej zaś ,,   ,

 

Po piąte, grupa ekstremistyczna charakteryzuje się zamknięciem we własnym świecie, samoizolacją, własnym sposobem myślenia, wyrazem języka, oryginalną

Po szóste, rezultatem odseparowania się ekstremistów od większości społeczeństwa jest ich świadomość , niż reszta świata, niezdolną niepowodzeń skrajną działania.

Po siódme, działania ekstremistyczne opierają  niekoniecznie, na sięganiu po różne formy przemocy.

 

Po ósme, ekstremiści pasożytują nierzadko na wolnościowych możliwościach infiltracji demokratycznego państwa prawnego, prowadzącej do osłabienia albo nawet niszczenia jego instytucji.

 

Po dziewiąte, ekstremiści działają w imię zdefiniowanego w jakiś sposób, społecznego rozwoju czy też postępu.[19]

 

Powyższymi konkluzjami chciałbym zakończyć temat ekstremizmu, mając świadomość, że całościowe opisanie tego fenomenu politycznego, nie jest możliwe w tak krótkim artykule. Mam jednak nadzieję, że przytoczone tu wybrane opinie czy informacje sprawią, iż wywód ten będzie miał określoną wartość poznawczą. 

 

 

Bibliografia:

A. Antoszewski, R. Herbut (red), Leksykon Politologii, Wrocław 1990

M. Bankowicz, Kulisy totalitaryzmu, Kraków 1995

R. Tokarczyk, Współczesne doktryny polityczne, Kraków 1998

M. Bankowicz, B. Bankowicz, A. Dudek, Leksykon Historii XX w., Kraków 1996

K. Skarżyńska (red), Podstawy psychologii politycznej, Poznań 2002

U. Jakubowska, Ekstremizm polityczny, studium psychologiczne, Gdańsk 2005

E. Olszewski (red.), Doktryny i ruchy współczesnego ekstremizmu polskiego, UMCS 2004 


[1] Myślę tu głównie o krajach rozwiniętych demokracji.

[2] U. Jakubowska, Ekstremizm polityczny, Studium psychologiczne, Gdańsk 2005, str. 11

[3] Tamże…

[4] Milton Rokeach (1918-1988), amerykański psycholog  (urodzony w Polsce, z której wyjechał w wieku 7 lat) – inf. za American Association for Public Opinion Research.

[5] za Podstawy psychologii politycznej pod red. K. Skarżyńskiej, Poznań 2002

[6] za K. Skarżyńska Człowiek a polityka. Zarys psychologii politycznej, Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2005

[7] E. Fromm (1900-1980), niemiecki filozof, psycholog i psychoanalityk (inf. za pl.wikipedia.org)

[8] T. W. Adorno (1903-1969, niemiecki filozof i socjolog (inf. za pl.wikipedia.org)

[9] Konflikty współczesnego świata, pod red. R. Borkowskiego, aut. R. Artymiak, A. Augustynek, R. Borkowski, L. Kulińska, W. Paterek, B. Pilecka, L. Porębski, L. Słupek, Kraków 2001, Uczelniane Wydawnictwa Naukowo-Dydaktyczne AGH

[10] za Leksykonem Politologii, A. Antoszewskiego i R. Herbuta (red.), Wrocław 2002

[11] R. Tokarczyk, Rozważania nad pojęciem ekstremizmu, UMCS 2003/04

[12] tamże

[13] U. Jakubowska, Ekstremizm polityczny, studium psychologiczne, Gdańsk 2005, str. 49

[14] Tamze… str. 50

[15]

[16] Jarosław Tomasiewicz (ur. 1962) - polski naukowiec i publicysta, doktor nauk politycznych. Autor książek Terroryzm na tle przemocy politycznej (zarys encyklopedyczny), Między faszyzmem a anarchizmem (inf. za pl.wikipedia.org)

[17]

[18]

[19]