Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Strefa wiedzy Polityka Bartosz Kaluga: Kreowanie wizerunku wroga na użytek polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej

Bartosz Kaluga: Kreowanie wizerunku wroga na użytek polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej

02 styczeń 2009
A A A
W związku z globalizacją, polityka wewnętrzna i zewnętrzna państwa stają się od siebie coraz bardziej zależne. Zaczyna się zacierać granica między tym, co zagraniczne, a tym, co wewnętrzne. Dlatego kreowanie wizerunku wroga obok ściśle wewnętrznego wymiaru ma adekwatne znaczenie w polityce zagranicznej.


„W ciągu całej naszej historii z kimś walczymy. Moskwa z Twerem. Moskwa z Pskowem. Moskwa z Nowogrodem. Ruś z Ordą. Oprycznicy z Rusią. Iwan IV z bojarami. Raskolnicy z władzą. Okcydentaliści ze słowianofilami. Narodnicy z policją. Dekabryści z monarchią. Narodowolcy z ochraną. Czerwoni z białymi. Biali i zieloni. Anarchiści i komuniści.
Walczyliśmy z caratem, ze światowym imperializmem, z komunizmem, z faszyzmem. Nie próbowaliśmy nawet rozsiodłać koni. Do tej pory siedzimy w siodle i nakrywamy się szynylem. Dym naszej Ojczyzny unosi się na wielkim, obejmującym cały kraj ogniskiem. Nawykliśmy do życia w ogniu. Jesteśmy niczym salamandry. Jeśli wyciągną nas z płomieni, zaczynamy się dusić jak ryby bez wody albo odzwyczajamy się od ognia i zaczynamy oddychać powietrzem. A inne salamandry, współtowarzyszki z gorejącego niegdyś stosu, już nas nie rozumieją i nazywają zdrajcami.”

Waleria Nowodworska

Rola doświadczeń historycznych w kreowaniu wizerunku wroga

Problematyka historyczna została przywołana dla przedstawienia wielowiekowej obecności wroga w świadomości Rosjan oraz wykorzystywania go w celu legitymizowania polityki wewnętrznej i zewnętrznej na przestrzeni ostatnich kilku wieków. Dla pełnego zrozumienia należy się odnieść do obecnej od wieków ekspansji terytorialnej Moskwy jako formy zapewnienia sobie w ten sposób bezpieczeństwa.[1]

Co do podania konkretnej daty rozpoczęcia imperialnej polityki Rosji przyjmuje się za podstawę czasy, gdy w Rosji po rozdrobnieniu feudalnym nastąpiło zjednoczenie państw ruskich pod jednym panowaniem.[2] Wraz z dokonywanym scalaniem ziem ruskich wzrastało znaczenie Moskwy. Proces „zbierania ziem ruskich” trwał od początku XIV wieku do roku 1520, kiedy to włączono do Wielkiego Księstwa Moskiewskiego ostatnie państwo ruskie – Księstwo Riazańskie. Księstwo Moskiewskie potrafiło w całym tym okresie prowadzić bardzo skuteczną politykę wobec pozostałych państw ruskich. Państwa te w coraz większym stopniu uzależniały się od Moskwy. Wielkie Księstwo Moskiewskie ponadto potrafiło umiejętnie zapobiegać walkom dynastycznym i dążeniom odśrodkowym. W 1328 roku przeniesiono stolicę metropolitarną z Włodzimierza do Moskwy. Wtedy też książę Iwan Kalita użył jako pierwszy władca moskiewski tytułu wielkoksiążecego. Tytuł ten stał się elementem tradycji. Ponadto, chwilę tę można uznać za przełomową w historii Rusi, ponieważ Moskwa od tej pory zdecydowanie rosła w siłę i przejmowała panowanie nad kolejnymi ziemiami ruskimi. Tym samym już w połowie XV wieku stała się ona hegemonem pośród pozostałych księstw ruskich, w różnym stopniu od niej zależnych. Moskwa poprowadziła również Ruś do zwycięstwa nad Tatarami – rozstrzygające starcie na Kulikowym Polu (1380) osłabiło znacznie Tatarów na terytoriach ruskich. W 1480 roku Iwan III zdecydował zaprzestać płacenia daniny, tym samym zakończył trwającą od połowy XIII wieku zależność Rusi od Tatarów. Niemniej jednak w połowie XVI wieku Państwo Moskiewskie było nadal zagrożone niebezpieczeństwem tatarskim. Moskwa zdecydowała się mu przeciwdziałać podporządkowując sobie państewka pozostałe po rozpadzie Złotej Ordy. Wkrótce opanowała chanat astrachański, kazański i sybirski. Umocniło to tym samym jej pozycję na terytoriach południowo-wschodnich i południowych. W 1514 roku zdobyła Smoleńsk, a w 1558 roku po raz pierwszy próbowała uzyskać dostęp do Bałtyku, walcząc nieudanie o inflanty z Polską i Szwecją. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w momencie rozpoczęcia panowania Iwan III (1462) władał terytorium wielkości 10 000 mil². Natomiast w chwili śmierci Iwana Groźnego teryorium Państwa Moskiewskiego wynosiło 125 000 mil². Zatem w ciągu 122 lat nastąpił dwunastokrotny wzrost terytorialny Państwa Moskiewskiego.[3]

Po scaleniu ziem ruskich nastąpiło zapotrzebowanie na ideologię która mogłaby uzasadniać dalszą ekspansję rosyjską i imperialny charakter państwa. Powstała wtedy idea Bizancjum, według której to państwo moskiewskie miało być kontynuatorem Rzymu i Bizancjum, czyli „Trzecim Rzymem”, stając się jednocześnie narodem wybranym.[4] Mniej więcej w tych latach ukształtowała się też polityka imperialnej ekspansji dla zapewnienia bezpieczeństwa. Ta ofensywna polityka diametralnie różniła się od polityki państw Europy Zachodniej. Rosja starała się rozszerzyć swoje terytorium dla zachowania głębi strategicznej, podczas gdy państwa europejskie starały się utrzymywać równowagę sił i tworzyć sojusze oparte na naturalnych granicach.[5] Krótko po powyższym procesie w Rosji nastały czasy znane jako „Wielka Smuta”. Kryzys ten został spowodowany wewnętrznymi walkami o przejęcie władzy po śmierci Iwana Groźnego i miał miejsce w latach 1584-1613. W jego wyniku doszło do obcej interwencji – wojsk polskich i szwedzkich, powiązanej z okupacją polską. W ten sposób wewnętrzny kryzys uzyskał nowy aspekt, walki z zagrożeniem z zewnątrz. Od czasu „Wielkiej Smuty” możemy przypisać Rosji próby wychodzenia z kryzysu politycznego czy też gospodarczego poprzez hasła walki z zewnętrznym zagrożeniem, które jest winne wewnętrznym kłopotom. W ten sposób powiązano bezpieczeństwo państwa i jego egzystencję z bezpieczeństwem zewnętrznym. Wszystko to doprowadziło do przyjęcia koncepcji bezpieczeństwa ekstensywnego, a wypędzenie okupanta nasiliło tylko, i tak już wysokie, przekonanie o specjalnej misji państwa rosyjskiego. Drogą ekspansji podążyła Rosja pierwszych Romanowów, w pierwszym rzędzie odbijając utracone ziemie kosztem Rzeczypospolitej Obojga Narodów.[6] Po uzyskaniu dominującej roli w Europie Środkowo-Wschodniej tuż pod koniec XVII wieku Rosja stała się mocarstwem europejskim. Jednak powstał dla Rosji nowy problem. Dotychczas Rosja nie napotykała większych problemów w poszerzaniu swojego terytorium, albo miała naprzeciw siebie państwa słabo zorganizowane, albo państwa, które nie potrafiły utrzymać kontroli nad swoim rozległym terytorium. Tymczasem w XVIII wieku zetknęła się z odmienną dla siebie europejską polityką równowagi sił. Na swoich zachodnich granicach miała do czynienia z państwami bardzo dobrze zorganizowanymi.

Po wojnach napoleońskich wzrosło znaczenie Rosji, a polityka ekspansji uzyskała kolejne uzasadnienie. Rozległe terytorium i duża siła ludzka, okazały się ponad siły niezwyciężonych jak dotąd armii Napoleona.[7] Wiek XIX to dalszy rozwój terytorialny Rosji, gdzie w tym czasie w państwach zachodnich następowała rewolucja przemysłowa. Powstawały państwa narodowe oraz zaszły przemiany społeczno-polityczne, które ominęły Rosje, pozostawiając ją państwem anachronicznym. Gdy państwa zachodnie rozwijały się technologicznie i następował ich rozwój cywilizacyjno-ekonomiczny, Rosja przeżywała okres stagnacji. Nie mogła bez modernizacji prowadzić swej ekspansywnej polityki. Czas I wojny światowej oraz wojny domowej, rozpoczętej w wyniku rewolucji październikowej w 1917 roku, ukazał słabość wewnętrzną i zacofanie kraju. Nastąpiła po raz kolejny obca interwencja. Po zakończeniu wojny domowej przystąpiono do modernizacji kraju, a dotychczasowa idea misji chrystianizacyjnej narodu rosyjskiego jako „Trzeciego Rzymu” została zastąpiona ideą bolszewicką. Natomiast II wojna światowa okazała się potwierdzeniem właściwej polityki bezpieczeństwa Rosji. Rozległe terytorium rosyjskie okazało się niemożliwym do zdobycia dla niemieckiej machiny wojennej. Dało to kolejne uzasadnienie dla polityki ekspansji i tworzenia stref wpływów. Drogą tą doprowadzono do utworzenia imperium o szerokiej strefie oddziaływań, wykraczających poza Europę i Azję, aż do Afryki czy Ameryki Południowej i Środkowej. Jednak w latach 90. XX wieku Rosja z mocarstwa globalnego przeistoczyła się w mocarstwo regionalne. Wydarzenie to miało ogromny wpływ na świadomość narodową Rosjan. Było traumatycznym przeżyciem, ponieważ wywoływało poczucie beznadziejności. To z kolei wyzwalało pęd do poprawy obecnego stanu rzeczy a przywrócenie mocarstwowej pozycji mogło zrekompensować utraconą godność rosyjskiego społeczeństwa. Siłą rzeczy, ci, którzy walczyli o władzę w Rosji, nie koncentrowali się na przedstawianiu nowych programów mających poprawiać sytuację ekonomiczną w Rosji, przeprowadzeniu niezbędnych reform społecznych i zwalczaniu złych zjawisk. W Rosji można było dojść do władzy w inny sposób, wystarczyło wskazać wroga, który to wszystko spowodował. I takie podejście miała większość ugrupowań walczących o władzę w latach 90.[8] Także tę samą drogę do objęcia władzy i jej umocnienia wybrał Putin.

Rosja jako największe państwo świata ma najdłuższe granice. Ewentualna groźba inwazji może nadejść z każdej strony. Jednak granica zachodnia w opinii Rosjan była najbardziej i jest stale zagrożona. Trzeba mieć na uwadze, że to z tej strony napotkały Rosję w XX wieku przecież największe nieszczęścia.[9] Ideologia komunistyczna stale kultywowała wizerunek wroga z Zachodu. Lata komunizmu oznaczały izolację społeczeństwa rosyjskiego, zamknięcie go we własnej strukturze państwa i utrwalenie się pojęcia wroga zewnętrznego. Propaganda wykorzystywała wszelkie stereotypy i potęgowała strach przed wrogiem zewnętrznym, który jest winien złej sytuacji Rosji. Zdaniem Lwa Gudkowa, w polityce Rosji pojęcie wroga była bardzo ważne, wyznaczało ono „horyzont”, tak aby orientować się w rzeczywistości.[10] Wspomina też szczególną rolę wroga w czasach władzy Stalina, gdzie każdy członek politbiura sprawował pieczę nad przydzielonym mu wrogiem, tak aby ciągle przypominał społeczeństwu o zagrożeniu ze strony, czy to Niemca czy amerykańskiego imperialisty.[11] Drogą tą wykrystalizował się w ciągu całego okresu komunistycznego obraz głównego wroga Rosji, jakim był szeroko rozumiany Zachód.

Polityka ekstensywnego bezpieczeństwa uzyskała swe potwierdzenie szczególnie w XX wieku. Wyżej wymienione wydarzenia historyczne miały ogromny wpływ na wytworzenie i zakorzenienie głęboko w świadomości Rosjan obrazu wroga, który nieustannie zagraża ich ojczyźnie. W momencie, kiedy Rosja utraciła swoje strefy wpływów lub traci kolejne (Ukraina, Gruzja), albo ma problemy wewnętrzne, władza poszukuje przyczyn takiego stanu rzeczy jak zawsze na zewnątrz. Poprzez media manipuluje ona społeczeństwem ukazując ciągle aktywnego i czyhającego wroga, który chce jej zadać ostateczny cios. W zależności od sytuacji politycznej wzmacnia już zakorzenione w społeczeństwie postawy nacjonalistyczne oraz rasistowskie wobec innych nacji. Nie stara się im przeciwdziałać, tylko je wzmaga.

Opisaną powyżej problematykę warto zakończyć cytatem rosyjskiego wiceministra spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej z lat 90., Jewgienija Gusarowa. Wypowiedź ta doskonale charakteryzuje sposób myślenia ówczesnych władz rosyjskich i ciągle żywą wizję wroga zewnętrznego zagrażającego bytowi państwa rosyjskiego. Wypowiedź ta ukazuje Europę/Zachód jako ciągle dążące do zniszczenia Rosji. Widać w niej również postrzeganie NATO jako kontynuatora zachodniej polityki:

„Tysiąc lat temu Książe Włodzimierz uczynił Rosję krajem chrześcijańskim – wybór, posługując się terminologią współczesną, układu geopolitycznego. Odpowiedź – wojny Iwońskie i najazd teutoński. [...] Trzy wieki temu car Piotr I zdecydowanie obrał kurs na europeizację Rosji. Odpowiedź – walka o 'przestrzeń od Bałtyku do Morza Czarnego'. [...] To hasło szwedzkiego króla Karola XII. W następnym wieku nastąpił najazd napoleoński. [...] Z początkiem XX wieku Rosja realizuje na swoim terytorium pochodzącą z Zachodniej Europy koncepcję społeczeństwa komunistycznego. Reakcja – wtargnięcie 19 państw i następnie 'kordon sanitarny'. W takich warunkach utworzenie Związku Radzieckiego to jedyny możliwy geopolityczny wariant utrzymania państwa. Połowa XX wieku – rozgromienie faszyzmu. O wkładzie ZSRR w oswobodzenie Europy od tego globalnego zagrożenia nie trzeba przypominać. Powstaje ONZ, zaczyna się budować prawdziwe pokojowe społeczeństwo. A potem następuje mowa fultońska. Jej zamysł to nie troska o demokrację, lecz aby 'żelazną kurtyną' rozdzielić Zachodnią Europę od Rosji. Wydawałoby się, że należy wyciągnąć wnioski z historii. Ale nie, pod koniec XX wieku – nowa polityka Moskwy zbliżenia z Zachodem pod flagą “ogólnoludzkich wartości”. Odpowiedź – pierwsza fala rozszerzenia NATO”.[12]
 
{mospagebreak}

Środowisko wewnętrzne Rosji sprzyjające kreowaniu wizerunku wroga

W związku z globalizacją, polityka wewnętrzna i zewnętrzna państwa stają się od siebie coraz bardziej zależne. Zaczyna się zacierać granica między tym, co zagraniczne, a tym, co wewnętrzne. Dlatego kreowanie wizerunku wroga obok ściśle wewnętrznego wymiaru ma adekwatne znaczenie w polityce zagranicznej. Granie na emocjach oraz przywoływanie różnych stereotypów jest efektywne, szczególnie w wewnątrzpolitycznych walkach przed zbliżającymi się wyborami. Ale gdy realna opozycja praktycznie nie istnieje, tak jak rzetelne i niezależne media, operowanie wizerunkiem wroga oprócz celów stricte wewnętrznych można również wykorzystać dla celów polityki zagranicznej. Ponadto, aby państwo mogło stosować agresywną i konfrontacyjną politykę zewnętrzną musi posiadać moralną legitymizację we własnym społeczeństwie. Żeby powyższy stan w społeczeństwie osiągnąć Kreml stosuje przeróżne działania i slogany w polityce wewnętrznej, aby wykreować i nasilić obraz wroga w zależności od sytuacji politycznej. W związku z tym, niniejszym zostanie przeanalizowane środowisko wewnętrzne Rosji, które sprzyja kreowaniu wizerunku wroga. Przedstawiony zostanie obecny stan demokracji, społeczeństwa obywatelskiego, mediów i czynniki sprzyjające ponownemu ukazaniu wroga i wykorzystywaniu go dla celów neoimperialnych Rosji.

Tworzenie „demokracji sterowanej” i likwidacja niezależnych mediów

Wzrastające tendencje autorytarne w Rosji mają bardzo duży wpływ i kształtują parametry polityki zagranicznej Rosji. W miarę jak prezydent Putin umacniał swoją władzę nad opozycją polityczną, społeczeństwem oraz mediami rzetelne przekazywanie informacji było ograniczane i media oraz opozycja nie mogły przeciwstawić się fanaberiom Kremla. Sprawia to, że w Rosji nie możemy mówić o wolności słowa, o kompetentnej debacie politycznej czy wiarygodnej kontroli władzy przez instytucje, które powinny nad nią sprawować pieczę. Kreml zagarnął najbardziej wpływowe i najbardziej znaczące sektory i instytucje w Rosji.[13]

Ponadto obecną Rosją rządzą ludzie, którzy tworzyli tak naprawdę najbardziej represyjną formę ZSRR – byłi funkcjonariusze KGB, a ich obecny sukcesor – FSB, ma bardzo duże wpływy w aparacie władzy.[14] Funkcjonariusze ci przez długi czas zajmowali się wyszukiwaniem wroga wewnątrz kraju jak i ciągłym tworzeniem niepokojów w społeczeństwie. Wróg Rosji był potrzebny i co najważniejsze wciąż jest na niego zapotrzebowanie. W ostatnich latach możemy zauważyć powrót zimnowojennej retoryki Rosji i eksponowania jej siły militarnej przed wszechobecnym wrogiem zewnętrznym. Jakie czynniki sprzyjają jego kreowaniu i w jaki sposób jego wizerunek jest generowany i wykorzystywany dla celów polityce zagranicznej zostanie zrekonstruowane poniżej.

Władimir Putin podczas swej prezydentury potrafił zdobyć mocną pozycję w stosunku do wszystkich sił politycznych. Jego zdecydowane i bezdyskusyjne posunięcia w polityce wewnętrznej pozwoliły mu kontrolować bieg wydarzeń w Rosji. Podporządkował sobie parlament, zlikwidował praktycznie niezależne media, scentralizował ponownie państwo osłabiając niezależność regionów wchodzących w skład Federacji Rosyjskiej. W celu umocnienia władzy wykorzystał już dawno sprawdzone metody: „pionowa struktura władzy”, „operacje specjalne”, donosy czy też rozprawianie się z przeciwnikami.[15] Aby ocenić skuteczność tych działań warto zapoznać się z następującym fragmentem analizy systemu w Rosji, która została opracowana przez Ośrodek Studiów Wschodnich:

„System demokratyczny w Rosji staje się w coraz większym stopniu wyłącznie formalny. Kreml unika na razie zmian w konstytucji, ale tworzy mechanizmy i instytucje faktycznie naruszające jej postanowienia, utrudniające realizację zasad pluralizmu politycznego, wolności słowa i praworządności. Dla demokracji w Rosji jeszcze groźniejsze są trudno uchwytne zmiany w sferze mentalnej. Propaganda państwowa stara się ukryć wszelkie zjawiska naruszające pozytywny wizerunek prezydenta, podważające lansowaną konsolidację społeczeństwa wokół polityki władz. Kształtuje ona poczucie zagrożenia ze strony wroga zewnętrznego, podsyca szpiegomanię, wzmacnia nieufność i niechęć wobec świata zachodniego. Zamiast społeczeństwa otwartego władze usiłują budować raczej 'społeczeństwo kontrwywiadowcze'. Kształtowaniu “polityczno-moralnej jedności” społeczeństwa służy przejęcie przez władzę pełnej kontroli nad mediami elektronicznymi o zasięgu ogólnokrajowym i formowanie systemu partyjnego wykluczającego “niekonstruktywną opozycję”.[16]

Po przejęciu kontroli nad niezależnymi mediami, najbardziej opiniotwórcze z nich są głosem władzy.[17] Wizerunek wroga kreowany jest przez media. To ich selektywne wiadomości dochodzą do społeczeństwa. Toteż wszelkie zatargi z Rosją, albo jakiekolwiek przedsięwzięcia w nią wymierzone, bądź wchodzące w jej tak zwaną strefę wpływów, są odbierane jako akt wrogi wobec Rosji i automatycznie nagłaśniane.

Podatność społeczeństwa Federacji Rosyjskiej na propagandę kremlowską


Mimo upływu prawie dwudziestu lat od upadku systemu komunistycznego w Rosji w dalszym ciągu nie powstało społeczeństwo obywatelskie w pełni świadome swych praw, tak jak ma to miejsce w krajach demokratycznych. Jego tryb myślenia i światopogląd również są odmienne. Nie można się temu dziwić w sytuacji, w której po raz kolejny doszło w Rosji do odrzucenia podstawowych wartości świata demokratycznego: swobody wypowiedzi, zrzeszania się, kierowania się w biznesie zasadami wolnorynkowymi itd. Ustępują one wciąż żywym totalitarnym marzeniom: o „silnej ręce” i mocarstwowej pozycji. Jurij Afanasjew, autor książki Groźna Rosja, stwierdza, że „Rosjanin uległ degradacji” i takie wartości jak prawa obywatelskie są dla niego bez znaczenia. Wszystko co nie ma nic wspólnego z państwem jest mu całkowicie obojętne. Tak jak wspólny interes. Pozwolę sobie przywołać jego słowa odnośnie mentalności typowego Rosjanina: „(...) jest (on) pozbawiony wiedzy o rzeczywistej historii, nie przewiązuje wagi do wartości moralnych, politycznych, estetycznych – w zupełności zadowala się ekranem telewizyjnym i płynącymi z niego opowieściami o szczęśliwych czasach breżniewskich, o imperialnej dumie supermocarstwa wysyłającego rakiety w kosmos, o odważnych wywiadowcach (...)”. To tłumaczy zdaniem Afanasjewa, dlaczego władza jest zdolna czynić wszystko co w jej mocy, aby utrzymać media pod całkowitą kontrolą.[18]

W czasach systemu komunistycznego społeczeństwo poddawane było frontalnej superideologizacji. Po upadku systemu sowieckiego społeczeństwo weszło w okres deideologizacji. Społeczeństwo karmione do tej pory ideami rodzaju „komunizm – naszą przyszłością” napotkało próżnię. Nie zaproponowano nic w zamian. Krucha i nieukształtowana świadomość społeczeństwa rosyjskiego była bardzo podatna na presję zewnętrzną. Zaczęły wdzierać się w nią nie tylko niewartościowe tendencje, ale również mogły wyjść na zewnątrz ukrywane dotychczas urazy, gdzie szczególne miejsce zajmuje postawa ksenofobii. W ten sposób, obraz wroga zewnętrznego znowu przybrał na sile i jest poddawany manipulacjom ze strony władz. Obecnie za wroga można uznać praktycznie każdego, ale jest to ściśle zależne od sytuacji politycznej. Wróg istniał i istnieje cały czas, tylko zmienia się w zależności od okoliczności. W zależności od potrzeb władzy, wróg pojawia się jako ten który jest winien złej sytuacji w kraju, zaistniałemu nieszczęściu, czy w ramach legitymizacji do podjęcia radykalnych działań.[19]

Kreowanie wroga współgra ściśle z dążeniami imperialnymi elit urzędujących na Kremlu. Putin przedstawił narodowi wizję rozwoju państwa i powrotu na należne mu miejsce w świecie. Strategia ta i metody wyjścia z kryzysu były dla ludności rosyjskiej bardzo atrakcyjne. Obecna władza genetycznie odziedziczyła pielęgnowanie wizerunku wroga i utrzymywanie strachu w społeczeństwie przed nim dla własnych celów politycznych. Koncentrując się na władzy i jej specyficznych powiązaniach z przeszłością, warto przytoczyć po raz kolejny opinię Jurija Afanasjewa, ukazującą szczególny rodzaj władzy moskiewskiej. Jej mesjanistyczne podejście i jej wielkie ambicje do osiągnięcia jak najmocniejszej pozycji sprawiają, że był to rodzaj władzy zrodzony z konfliktu. A konflikty rozstrzygane były w sposób ordyński, gdzie nie szukało się kompromisu z nieprzyjacielem, a dążyło się do jego zniszczenia. Obecna władza na Kremlu cechuje się podobnymi zwyczajami. Również teraz przywódcom jest potrzebny wróg, bo bez niego nie czują się władzą. Dlatego Afanasjew dochodzi do konkluzji, że władza rosyjska do tego po prostu nawykła. „Wrogowie potrzebni są jak powietrze. Jeśli ich brak – zostaną wymyśleni.”[20]

Wobec tego, że władza ma sentyment do dawnego statusu mocarstwowego i nie jest tak naprawdę kontrolowana przez instytucje, które by miały wpływ na podejmowane przez nią decyzje, najwyższe władze rosyjskie starają się prowadzić konfrontacyjną politykę zagraniczną i nie ustępować w kwestiach dla niej witalnych. Wpływa na to bardzo chęć powrotu do imperialnej polityki przez władze oraz komercyjne interesy największych kompanii w Rosji. Nieżyjący już Jurij Lewada, spostrzegł, że elita rosyjska, dzierżąca obecnie ster Rosji, powraca na drogę polityki, którą cechowały się władze sowieckie. Powracają do gloryfikacji siły i przemocy. I to zarówno na płaszczyźnie polityki wewnętrznej jak i polityki zagranicznej wobec najbliższych sąsiadów.[21] To na te prawie bezbronne kraje Kreml stara się wywierać presję polityczną i ekonomiczną. Do niedawna główny element presji kierowany był przez sektor energetyczny. Ponadto tok myślenia rosyjskich elit doszukuje się wszechobecnej konspiracji anty-rosyjskiej poza granicami Rosji. Moskwa wrogów zaczyna dostrzegać przy swoich granicach i pośród krajów, które były niedawno pod jej władaniem. To właśnie przeciw nim zdecydowała się skierować ataki w najostrzejszej formie, wykorzystując różnorodne instrumenty.[22]

Przemiany w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, odzyskanie przez nie pełnej suwerenności i niepodległości są przedstawiane jako „nienawiść do Rosji i Rosjan”. Ukazuje to propaganda kremlowska, działająca intensywnie i wykorzystująca wszystkie możliwości, aby to uwierzytelnić. Wszelka krytyka Rosji przez inne państwa jest przedstawiana jako fobia względem Rosji. Kremlowska propaganda ponownie manipuluje myślami, działa na emocjach. Nie ma jej kto przeciwdziałać.[23] W ten oto sposób dochodzimy do sytuacji gdzie wszystkiemu co złe winien jest Zachód. Bieda w Rosji – spowodowana przez działania Zachodu. Brak prawdziwych reform – poprzez manipulacje Zachodu. Wszystko i wszyscy przeciwko Rosji, Zachód Rosji nie lubi, Zachód nie chce Rosji pomóc. Wszędzie Rosji zagraża wróg, który chce ją zniszczyć. W ten sposób propaganda tworzy obraz nieustającego zagrożenia, a polityka wewnętrzna i zewnętrzna Federacji Rosyjskiej przybiera coraz bardziej radykalne formy wzbudzające niepokój społeczności międzynarodowej.[24]
 
{mospagebreak} 

Wnioski


Podsumowując, Rosja nie posiada obecnie wroga, który by jej w jakikolwiek sposób bardziej zagrażał niż jej powrót do imperialnej polityki, zakłamywania historii, przekonywania społeczeństwa o mocarstwowości Ojczyzny i sugerowania mu, że wszystko co złe pochodzi z zewnątrz. Rosyjskie społeczeństwo dzięki zręcznym zabiegom propagandowym Kremla dostrzega wroga w tak małych państwach jak Estonia, a tak naprawdę jego głównym wrogiem może okazać się własna władza. Władza autorytarna czy totalitarna, carska czy bolszewicka, w Rosji przez cały czas potrzebowała wroga do legitymizacji swej polityki podboju i agresji.[25] W nadchodzącej rozgrywce geopolitycznej o utrzymanie stref żywotnych, Rosja może potrzebować moralnej legitymizacji do prowadzenia zaostrzonej polityki zagranicznej, niejednokrotnie ocierającej się o konflikt militarny. A wszelkie obecne wojny i konflikty mają asymetryczny charakter. Dlatego nie jest ważna tylko siła, ile jej moralna legitymizacja. Jak twierdzi Roman Kuźniar, wroga można pokonać, ale niekoniecznie można wygrać cel interwencji, ponieważ strona która została poddana agresji (naród czy społeczeństwo) nie uzna całego wysiłku militarnego za słuszny, a cele o które walczono okażą się różne od planowanych. W ten sposób nowe rządy nie zostaną zaakceptowane. Poza tym wszelka interwencja musi uzyskać aprobatę opinii publicznej, ponieważ koszty takiej operacji i strat poniesionych podczas całej interwencji zostaną usprawiedliwione.[26] Dlatego propaganda rosyjska stara się ukazywać i wzmagać w rosyjskim społeczeństwie obraz wroga poprzez przybraną specjalnie do tego retorykę. Umiejętne manipulowanie społeczeństwem i obrazem wroga, w zależności od sytuacji politycznej, w zamierzeniu władz ma dać legitymizację dla działań rosyjskich w polityce zagranicznej. Szczególnie wobec najbliższych państw. Kraje przygraniczne stały się głównym zagrożeniem, ponieważ intensyfikują współpracę ze strukturami, które zawsze były postrzegane jako wrogie. Zachód działa tylko po to, aby osłabić Rosję i wykraść tajemnice ludzkości, które są w posiadaniu Moskwy. A Moskwa stoi na ich straży i chroni przed przepoczwarzającymi się „siłami zła”, które ingerują w wewnętrzne sprawy tych państw i zaszczepiają nieczyste idee wymierzone przeciwko Moskwie. Ta „teoria martwej wody”, politologa Andrieja Sołdatowa, być może kuriozalna, wydaje się być wyznawaną przez urzędników najwyższego szczebla na Kremlu i ich otoczenie.[27]

Reasumując, największe wyzwanie, jakie stoi przed Rosją i któremu Kreml zdecydował się przeciwstawić, to znaczna utrata wpływów. Polityka zagraniczna musi zmierzyć się z tym problemem. Rosja tak naprawdę nie posiada obecnie liczącego się na arenie międzynarodowej sojusznika, a roli tej przypisać Indiom czy Chinom jako prawdziwym sojusznikom się nie da. Na granicy, która stale zagrażała Rosji, wyrasta powiększona Unia Europejska, na razie to tylko silny blok polityczno-ekonomiczny, ale w dłuższej perspektywie zapewne również zintegrowany blok militarny. Ponadto UE coraz śmielej lekceważy wyłączność Rosji do stref proradzieckich, a z drugiej strony, Chiny potężnieją z dnia na dzień. Przeciwstawić się tej sile nie może szukając współpracy z Japonią, ponieważ konflikt o wyspy Kurylskie do tej pory nie został rozstrzygnięty. Wydaje się, że w przyszłości Kreml będzie musiał ponownie zdefiniować swoją politykę zagraniczną i zadecydować, czy Zachód jest wrogiem numer jeden, czy może potencjalnym sojusznikiem w zmieniającym się ładzie światowym?[28]

Przypisy:

[1] Czajkowski Marek, Rosja w Europie. Polityka bezpieczeństwa europejskiego Federacji Rosyjskiej, Kraków 2003, Dante, s. 16.
[2] Około XIII/XIV wieku
[3] Czajkowski, Rosja w Europie…, s. 17-18.
[4] W roku 1472 Wielki Książe Iwan III Wasylewicz ożenił się z bratanicą ostatniego cesarza bizantyjskiego. Następnie w 1547 roku Iwan IV Groźny przyjął tytuł Cara, jako prawowitego spadkobiercy ostatniego cesarza Bizancjum. Termin Cesarstwo Rosyjskie używano oficjalnie od 1721r.
[5] Tamże, s. 18.
[6] Tamże, s. 19.
[7] Tamże, s. 21.
[8] Tamże, s. 25.
[9] I wojna światowa, „interwencja” państw zachodnich wraz z Polską, oraz II wojna światowa z brutalną okupacją niemiecką.
[10] Lew Gudkow – rosyjski socjolog. Od 2006 roku dyrektor Centrum Analitycznego Jurija Lewady w Moskwie.
[11] Radziwinowicz Wacław, Rozjuszony Kreml, przyjaźni Rosjanie, Gazeta Wyborcza, 19.08.2005,  URL: http://wyborcza.pl/1,75515,2875874.html
[12] Czajkowski, Rosja w Europie…, s. 147.
[13] Walker Christopher and Robert Orttung, Russia: Putinism's Impact On The Neighbors, Radio Free Europe, 12.02.2008, URL: http://www.rferl.org/content/Article/1079468.html
[14] Odsetek funkcjonariuszy w organach władzy za prezydentury Wladimira Putina wynosił 77. Przykładowo za Gorbaczowa 16, a za Jelcyna tylko 3. w: Kurczab-Redlich Krystyna, Głową o mur Kremla, Warszawa 2007, Wydawnictwo W.A.B, s. 180.
[15] Afanasjew Jurij, Groźna Rosja, tłum. Maria Kotowska. Warszawa 2005, Oficyna naukowa, s. 245.
[16] Czajkowski, Rosja w Europie…, s. 52-53.
[17] Wolność mediów i prasy w Federacji Rosyjskiej oceniono jako „niewolne”. Map of Freedom in the World – Russia    2008, Freedomhouse, URL:http://www.freedomhouse.org/template.cfm?page=363&year=2008; Map of Press Freedom 2007. Russia 2007, Freedomhouse, URL: http://www.freedomhouse.org/template.cfm?page=251&year=2007
[18] Afanasjew Jurij, Groźna Rosja, s. 243.
[19] Tamże, s. 184-185.
[20] Tamże, s. 44.
[21] Radziwinowicz, Rozjuszony Kreml,
[22] Walker, Russia: Putinism's Impact On The Neighbors,  
[23] Kurczab-Redlich, Głową o mur Kremla, s. 135.
[24] Tamże, s. 134.
[25] Tamże, s. 55.
[26] Kuźniar Roman, Polityka i siła. Studia strategiczne – zarys problematyki, Warszawa 2005, Scholar, s. 309.
[27] Radziwinowicz, Rozjuszony Kreml,
[28] Kaczmarski Marcin, Polityka Zagraniczna Putina – chwilowy kryzys czy obnażenie braku strategii?, Międzynarodowy Przegląd Polityczny, b.r. URL: http://www.mpp.org.pl/12/12_5.html

Bibliografia

  1. Afanasjew Jurij, Groźna Rosja, tłum. Maria Kotowska. Warszawa 2005, Oficyna naukowa.
  2. Czajkowski Marek, Rosja w Europie. Polityka bezpieczeństwa europejskiego Federacji Rosyjskiej, Kraków 2003, Dante.
  3. Kurczab-Redlich Krystyna, Głową o mur Kremla, Warszawa 2007, Wydawnictwo W.A.B.
  4. Kuźniar Roman, Polityka i siła. Studia strategiczne – zarys problematyki, Warszawa 2005, Scholar.
  5. Kaczmarski Marcin, Polityka Zagraniczna Putina – chwilowy kryzys czy obnażenie braku strategii?, Międzynarodowy Przegląd Polityczny, b.r. URL: http://www.mpp.org.pl/12/12_5.html
  6. Radziwinowicz Wacław, Rozjuszony Kreml, przyjaźni Rosjanie, Gazeta Wyborcza, 19.08.2005,  URL: http://wyborcza.pl/1,75515,2875874.html
  7. Walker Christopher and Robert Orttung, Russia: Putinism's Impact On The Neighbors, Radio Free Europe, 12.02.2008, URL: http://www.rferl.org/content/Article/1079468.html
  8. Map of Freedom in the World - Russia 2008, Freedomhouse, URL:http://www.freedomhouse.org/template.cfm?page=363&year=2008
  9. Map of Press Freedom 2007. Russia 2007, Freedomhouse, URL: http://www.freedomhouse.org/template.cfm?page=251&year=2007