Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Strefa wiedzy Gospodarka Łukasz Reszczyński: Skutki światowego kryzysu gospodarczego w Serbii

Łukasz Reszczyński: Skutki światowego kryzysu gospodarczego w Serbii

13 czerwiec 2009
A A A
W obliczu globalnego kryzysu finansowego trudno doszukać się kraju, który w mniejszym lub większym stopniu nie odczuwałby jego wpływu. Takim krajem pozostaje również Serbia. Jednak czy faktycznie dla Serbów przeżywających zawirowania wewnętrzne od niemal trzydziestu lat obecny kryzys jest zauważalny?

Spojrzenie wstecz

Serbia to niestety nadal dość egzotyczny kraj w świadomości Polaków. Pozostaje ona prawnym spadkobiercą nieistniejącej już dziś Jugosławii. Federacja szczęściu państw, była swoistym ewenementem na geopolitycznej mapie Europy. Niestety to właśnie spory wokół gospodarki tego kraju, były jedną z poważniejszych przyczyn, które położyły ostateczny kres istnienia Jugosławii. Największe pretensje w tej kwestii zgłaszały Chorwacja i Słowenia, które wspólnie generowały prawie 40% wszystkich wpływów dewizowych państwa. Oba te kraje, co zrozumiałe miały świadomość wykorzystywania ich przez pozostałe, dużo biedniejsze republiki. Emocje wzbudzała szczególnie uprzywilejowana pozycja Serbii, która pozwalała Belgradowi na czerpanie znacznych korzyści gospodarczych kosztem pozostałych republik związkowych. Wszystko to w połączeniu z głęboko zakorzenionymi antagonizmami etnicznymi sprawiło, że w 1995 roku Jugosławia przestała istnieć. W jej miejsce powstała nowa (trzecia) Jugosławia, będąca związkiem Serbii i Czarnogóry. Ponownie jednak federacja ta stanowiła swoiste zaplecze finansowe dla Serbii. Dodatkowo w wyniku kryzysu kosowskiego w 1998 roku, Unia Europejska nałożyła na kraj dotkliwe sankcje gospodarcze, uniemożliwiające Jugosławii prowadzenie wymiany handlowej z krajami Unii. Ponownie głównie aspekty gospodarcze sprawiły, że unia Serbii i Czarnogóry rozpadła się w 2006 roku.

Kryzys gospodarczy to zjawisko doskonale znane mieszkańcom Serbii. W ostatnich trzydziestu latach Jugosławia, a później Serbia doświadczały go kilkakrotnie. Od kryzysu lat 80-tych, po wojnę domową w Bośni i Hercegowinie oraz kryzys wywołany sankcjami i zniszczeniami wskutek bombardowań NATO w 1999 roku. Oderwanie się Kosowa, a także spór gazowy pomiędzy Rosją a Ukrainą na początku bieżącego roku, również nie pozostały bez wpływu na obecny stan gospodarki Serbii.

Spadki…wzrosty, czyli serbska gospodarka wobec kryzysu

Rosnący wpływ światowego kryzysu finansowego na gospodarkę Serbii odnotować można mniej więcej od połowy 2008 roku. Pierwsze poważne spadki zanotowano w produkcji przemysłowej a także handlu zagranicznym. Od stycznia bieżącego roku gospodarczy spadek zaczął przybierać na intensywności. Realny wzrost PKB w 2008 roku w porównaniu do roku poprzedniego szacuje się na 5,4%, z kolei porównując ostatnie kwartały tych dwóch lat wzrost ten wyniósł już tylko 2,8 %. Biorąc pod uwagę ten okres (IV kwartał 2008), największy wkład we wzrost PKB posiadał sektor transportowy (1,2 punktów procentowych) a także sektor handlu (0,5 punkta procentowego). Produkcja przemysłowa na początku 2009 roku nadal toczyła się po równi pochyłej. W pierwszych dwóch miesiącach zanotowano spadek o 18,7 % we wszystkich dziedzinach (w stosunku do tego samego okresu 2008 roku). Jednak najostrzejszy spadek zanotował przemysł przetwórczy, który osiągnął rekordowy wynik 24,4 % spadku.

Wysokie spadki zaobserwować można również w przemyśle wydobywczym, szczególnie przy wydobyciu gazu i wody (9,3% i 3,9%). Mocno dotknięty kryzysem został również serbski handel detaliczny. Obrót pierwszych dwóch miesięcy 2009 roku spadł o 11,3 % w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Spadek ten postępuje nadal, w porównaniu stycznia do lutego bieżącego roku wyniósł 5,3 procenta. Z obniżeniem zysków handlu detalicznego wiąże się również spadek w serbskiej turystyce. W porównaniu z rokiem poprzednim liczba obcokrajowców odwiedzających Serbię spadła o 12%. Kolejną dziedziną, która zanotowała straty jest transport. Najbardziej dotkniętą jego gałęzią jest transport rzeczny, który zanotował spadek o ponad 13%.

Handel zagraniczny w drugiej połowie 2008 roku a także na początku 2009 charakteryzował się ciągłym osłabianiem importu oraz eksportu. W styczniu i lutym 2009 roku Serbia wyeksportowała towary na łączną sumę 770 mln euro. W porównaniu do analogicznego okresu z roku poprzedniego daje to spadek o 27%. Jeżeli chodzi o import, Serbowie sprowadzili towary o łącznej sumie 1,6 miliarda euro, co w porównaniu do okresu z poprzedniego roku daje spadek o 28,5% (dane ze stycznia i lutego 2009). Największymi odbiorcami towarów serbskich są Niemcy, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra oraz Włochy (stanowi to 44% ogółu eksportu w 2009 roku). Z kolei największymi partnerami Serbii w kwestii importu pozostają Rosja a także Chiny (43 % ogółu importu w 2009 roku). W kwestii handlu zagranicznego największy spadek odnotowano w imporcie i eksporcie energii oraz dóbr pośrednich. Odpowiednio 62,5% i 44% w przypadku eksportu, oraz odpowiednio 34,6% i 30,5% w przypadku importu. Znacząco obniżył się również napływ zagranicznego kapitału do Serbii. W styczniu i lutym 2009 roku kwota zagranicznych inwestycji wyniosła 514,5 miliona euro (netto), co jest kwotą o 77 milionów euro (netto) niższą w porównaniu z analogicznym okresem 2008 roku.

Ze społecznego punktu widzenia, ważnym czynnikiem, na który bezpośrednio wpływa światowy kryzys ekonomiczny jest wzrost inflacji. Inflacja w lutym 2009 roku w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego wyniosła 1,2 %. Z kolei ceny w Serbii, według danych również z lutego wzrosły o 3,4%. Co ciekawe, największy wzrost cen zaobserwować można wśród wyrobów tytoniowych, alkoholowych a także w komunikacji krajowej i miejskiej. Znając zamiłowanie Serbów do tytoniu, żartobliwie stwierdzić można, że to jeden z najpoważniejszych przejawów kryzysu w tym kraju. W obliczu kryzysu Serbia całkiem dobrze radzi sobie również na polu zatrudnienia oraz walki z bezrobociem. W 2009 roku zanotowano dość łagodny spadek średniej liczby zatrudnionych oraz wzrost liczby bezrobotnych aktywnie poszukujących pracy. W przypadku liczby zatrudnionych spadek ten oscylował w granicach 0,5%, w porównaniu do roku poprzedniego. W okresie tym, co ciekawe spadła również liczba osób poszukujących pracę ( 5,6%). Średnia płaca (21 700 dinarów, kurs 0,04zł, około 868 zł) odnotowała wzrost o 10,6%. Wzrosły również średnie sumy emerytur (1,2%, 1,309 dinarów, około 52zł).

Ciekawą kwestią pozostaje kondycja serbskiego sektora bankowego. W odróżnieniu od innych państw, światowy kryzys gospodarczy nieznacznie wpłynął na serbskie banki. Rezerwy dinara złożone w Narodowym Banku Serbii wzrosły trzykrotnie. Wzrosła również ilość kredytów udzielanych przez banki w Serbii. Ich suma w lutym tego roku wyniosła 1 178 bilionów dinarów, co daje wzrost o prawie 6% w stosunku do grudnia roku poprzedniego. Dodatkowo kredyty zaciągnięte w euro nie wzrosły z racji dość zamortyzowanej pozycji dinara w tym okresie.

Spadek zanotowała również belgradzka Giełda Papierów Wartościowych. Łączna wartość obrotu pierwszych dwóch miesięcy tego roku była mniejsza o wartości z analogicznego okresu roku poprzedniego o prawie 70%. Drastycznie spadła również ilość transakcji na giełdzie. Ich dwumiesięczna suma jest o 64% mniejsza od okresu z przed roku.

Jedinstvo, solidarnosti, kontinuitet…

Rząd serbski, podobnie jak rządy innych państw zobligowany został do podjęcia stosownych działań, mających na celu przeciwdziałanie negatywnym skutkom kryzysu. W tym celu jeszcze w 2008 roku przyjęto specjalny plan. Zakłada on, że zwiększenie płynności gospodarczej w krajach rozwiniętych będzie mieć bezpośredni, pozytywny wpływ na gospodarkę Serbii. W tym celu rząd musi dołożyć wszelkich starań, aby podnieść poziom serbskiej gospodarki, dla zagranicznych inwestorów, z wyszczególnieniem sektorów najmniej podatnych na kryzys. Serbski plan walki z kryzysem oparty został na trzech fundamentalnych zasadach: jedności, solidarności i ciągłości. Zasada jedności zwraca uwagę na to, że powodzenie wdrażania wszelkich środków uzależnione jest od współpracy i jedności wszystkich najważniejszych instytucji w państwie. Dobrym przykładem zastosowania się do zasady jedności są prace prowadzone nad budżetem Republiki Serbii na rok 2009 (był on przygotowywany znacznie dłużej niż w latach poprzednich, co miało pomóc uwzględnić zmieniającą się sytuację gospodarczą na świecie). Zasada solidarności odnosi się do równomiernego rozłożenia obciążeń spowodowanych kryzysem na wszystkie, największe grupy interesu. W ramach tej zasady przewiduje się równe traktowanie pracowników oraz emerytów, a także zwiększenie opieki socjalnej wobec grup najbardziej zagrożonych. Ciągłość odnosi się do wciąż nieznanego zakresu, oraz trwania kryzysu. Zasada ta wymaga ciągłego monitorowania sytuacji oraz reagowania w razie potrzeby.

Plan rządu serbskiego funkcjonuje na kilku płaszczyznach. Pierwsza z nich dotyczy ograniczeń w sektorze państwowym. Jednym z jej podstawowych punktów jest ograniczenie wydatków budżetu o 1,5% deficytu PKB. Jak już wspomniano bez zmian zaplanowano wypłaty emerytur. Ograniczono również koszty podróży służbowych o około 8%. Sporym przedsięwzięciem jest walka z ograniczeniem tzn. szarej strefy. Plan przewiduje również prywatyzację gruntów komunalnych, na rzecz ich rozwoju. Ważnym jego punktem jest również poprawa systemu zarządzania zasobami ludzkimi, oraz bardziej restrykcyjne przepisy korzystania z urządzeń służbowych.

Drugą płaszczyzną planu jest sfera firm i organizacji, w których większość udziałów posiada państwo serbskie. W tym przypadku szczegółowo uregulowane zostały kryteria wynagrodzeń dyrektorskich, odrzucono możliwość zatrudniania nowych pracowników. Ponadto plan przewiduje cięcia w zakresie wydatków na cele reprezentacyjne oraz wszelką inną działalność niepokrywającą się z celami działalności spółek. Ważną kwestią jest również plan dyslokacji spółek w celu redukcji kosztów i zrównoważenia rozwoju regionalnego.

Trzecia płaszczyzna dotyczy bezpośrednich działań (pobudzenia) w sektorze gospodarki. Podstawową sprawą jest tutaj zwiększenie płynności gospodarczej Serbii. Fundamentem do tych działań są pożyczki zaciągnięte w instytucjach międzynarodowych. Serbia otrzymała pomoc od takich instytucji jak Bank Światowy (388 mln USD), EBI (540 mln euro) oraz EBOR (150 mln euro). Dodatkowo rząd przewidział specjalne oferty kredytowe dla firm. W ramach usprawnienia eksportu prowadzone są prace mające na celu likwidację barier celnych, które są jednym z większych problemów w wymianie handlowej w regionie. Rząd serbski chce również udzielać wydatnej pomocy eksporterom w znajdowaniu nowych rynków zbytu.

Trwają również prace nad zwiększeniem popytu wewnętrznego poprzez wdrażanie projektów inwestycyjnych. Ten fragment planu skierowany jest do jednego z najbardziej zagrożonych sektorów – budownictwa. Do największych zaplanowanych inwestycji należą:
- Przebudowa Koridoru 10, łączącego granicę węgierską z Nowym Sadem
- Przebudowa Koridoru 7, łączącego Nowy Sad z Belgradem
- Kompleksowa budowa mieszkań
- Rozwój infrastruktury na obszarach wiejskich

Serbia zwiększa również inwestycje poprzez tworzenie korzystnego dla biznesu klimatu. W tym celu zaplanowano znaczne skrócenie procedur biurokracyjnych, a także wydatne ulgi podatkowe dla przedsiębiorców (firmy zatrudniające ponad 100 osób). Przewidziane zostało również umorzenie niezapłaconych odsetek podatków i składek, jeżeli firma płaci je na bieżąco. Firmy, które skorzystają z ulg przewidzianych w narodowym planie walki z kryzysem zobowiązane zostały do nie zmniejszania ilości zatrudnienia. Jeżeli jednak zajdzie taka potrzeba, wdrażane są specjalne programy pozwalające firmom na przekwalifikowywanie swoich pracowników. Zastopowano również wzrost wydatków socjalnych, utrzymując ich poziom na tym z 2008 roku.
 
Niewątpliwie światowy kryzys finansowy to kolejny poważny cios dla i tak wciąż słabej gospodarki Serbii. Rządowy plan ratunkowy wydaje się pomysłowy, jednak chyba nie do końca odpowiadający serbskim realiom. Gospodarka tego kraju, poza inwestycjami rosyjskimi, nie jest wymarzonym eldorado dla zachodnich kapitałów. Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja ta nie jest nowością dla Serbów, którzy całkiem dobrze znoszą trudne czasy. Obecny stan serbskiej gospodarki określić można jako średni, lecz nie tragiczny, co jest szczególnie ważne w kontekście euroatlantyckich aspiracji tego kraju.

Na podstawie:

Biuletynu Ministerstwa Finansów Serbii na styczeń i luty 2009 (http://www.mfin.sr.gov.yu/download/pdf/javne_finansije/bulletin_public_finances,_jan_feb_2009.pdf), 

Raportu Kancelarii Premiera Serbii nt. Skutków globalnego kryzysu na gospodarkę Serbii z grudnia 2008 (http://www.media.srbija.sr.gov.yu/medsrp/dokumenti/ekonomska_kriza311208.pdf).