Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

„MODEL” NOWYM SZEFEM MOSADU

24 styczeń 2016
A A A

Izraelski premier Beniamin Netanjahu na początku grudnia 2015 roku ogłosił, że nowym szefem izraelskiego Instytutu do spraw Wywiadu i Zadań Specjalnych (Mosad) zostanie Yossi Cohen. Przed nowym szefem Izraelskiego wywiadu czeka szereg wyzwań, przy czym kierunki działań z pewnością pozostaną niezmienne.

Do konkursu na stanowisko szefa Mosadu (Ha-Mosad le-Modi’in we-le-Tafkidim Mejuchadim) wystartowali: doradca premiera do spraw bezpieczeństwa narodowego Yossi Cohen, Ram Ben-Barak będący dyrektorem generalnym służb wywiadowczych (Ministerstwo Planowania Strategicznego i Wywiadu) oraz zastępca dyrektora izraelskiego wywiadu, znany publicznie jako „N”. Wybór nowego szefa Mosadu Netanjahu konsultował z odchodzącym Tamirem Pardo oraz słynnym wieloletnim szefem wywiadu Meirem Daganem.

Izraelskie media wybór szefa jednej z najlepszych agencji wywiadowczych złośliwie nazwały „teleturniejem”, bowiem premier Netanjahu upublicznił ten konkurs. Tożsamość dyrektora Mosadu zawsze była jedną z najściślej strzeżonych tajemnic Izraela, a mediom uniemożliwiano publikowanie ich nazwisk.

Yossi Cohen objął stanowisko 1 stycznia b.r., kiedy zakończył 5. letnią kadencję Tamir Pardo. Beniamin Netanjahu tłumacząc swoją decyzję powiedział, że: „wszystkie trzy kandydatury to doskonali, utalentowani mężczyźni, z dużym doświadczeniem o wyjątkowo dużych możliwościach”, a prezentując sylwetkę Cohena podkreślił, że „ma on zdolności przywódcze i fachową wiedzę. Są to cechy wymagane od osób prowadzących tego typu organizację”.

Urodzony w Jerozolimie 54-letni Yossi Cohen po zakończeniu zasadniczej służby wojskowej, wstąpił w szeregi Mosadu w 1983r. Pełnił funkcję szefa oddziału Mosadu w Europie. W roku 2006 awansował na szefa Departamentu Tzomet odpowiedzialnego za HUMINT, czyli rekrutację i funkcjonowanie osobowych źródeł wywiadowczych (agentów i informatorów) na całym świecie. Wielokrotnie nagradzany, w 2011 roku został mianowany  zastępcą dyrektora Mosadu i odpowiadał za operacje specjalne. Kierował licznymi, bardzo delikatnymi misjami. Pojawiały się spekulacje, że to pod jego wodzą izraelscy oficerowie wywiadu mieli zlikwidować irańskich naukowców zajmujących się programem nuklearnym oraz zainfekowali ich komputery wirusami.

W 2013 roku Benjamin Netanjahu zaproponował mu stanowisko Doradcy Bezpieczeństwa Narodowego, które objął w listopadzie tego samego roku. Już wtedy izraelscy publicyści zajmujący się służbami specjalnymi przekonywali, że „Komandos Bibi” Netanjahu przygotowuje Cohena do objęcia sterów w Mosadzie. Przez dwa lata Cohen odpowiednio pracował na zaufanie premiera, co dało mu przewagę już na starcie konkursu na szefa Mosadu. Posługujący się językiem angielskim, francuskim oraz arabskim Yossi Cohen znany również jako „Y” zyskał również doświadczenie dyplomatyczne, towarzysząc Netanjahu w najważniejszych podróżach zagranicznych. Był obecny podczas wizyty w Waszyngtonie (listopad 2015r.), w tym podczas poufnych rozmów z Johnem Kerrym oraz podczas rozmowy Netanjahu z Władimirem Putinem w Moskwie (we wrześniu ubiegłego roku).

Czy Mosad pod wodzą Cohena będzie się różnił od agencji kierowanej przez Tamira Pardo? Różnice będą widoczne na pewno na poziomie osobistym. Cohen jest bardziej charyzmatyczny od swojego poprzednika. Ma również reputację trudnego we współpracy, bardzo wymagającego szefa, bardziej agresywnego w działaniu niż Pardo. Na pewno też zmieni się wizerunek szefa Mosadu. Yossi Cohen znany jest bowiem z przywiązywania szczególnej uwagi do wyglądu. Regularnie dba o swoją kondycję, jego fryzura jest nienaganna, ubiera się w dobre garnitury i chętnie nosi krawat. Dlatego wśród podwładnych zyskał przydomek „Model”.

Wydaje się, że kierunki działań Instytutu do Spraw Wywiadu i Zadań Specjalnych po zmianie jej szefa nie zmienią się, co można wnioskować z konferencji prasowej premiera Izraela po nominacji Cohena. „Niedawne ataki radykalnych islamistów w Paryżu, Mali, Kalifornii i Londynie dominują wśród światowych zagrożeń i Mosad musi temu przeciwdziałać w celu zapewnienia bezpieczeństwa narodowego Izraela” – powiedział B. Netanjahu. Jednakże  priorytetem dla Yossi Cohena będzie kontrola porozumienia jądrowego z Iranem oraz klasyczny cel izraelskich służb, czyli Hamas i jego powiązania z państwami Zatoki Perskiej, bliskie relacje palestyńskich bojowników z Iranem, Hezbollahem w Libanie i Syrii. Pod wodzą Cohena, Mosad będzie musiał dostosować swoje możliwości do zagrożeń cybernetycznych i zaawansowanych technologii.

Szef Mosadu musi mieć zdolność podejmowania decyzji, ryzykując przy tym życie swoich podwładnych. Ma umożliwiać Izraelowi osiąganie celów międzynarodowych i zyskiwać szeroką perspektywę geostrategiczną. Yossi Cohen dzięki bogatemu doświadczeniu operacyjnemu, wieloletniej służbie w Mosadzie oraz umiejętnościom dyplomatycznym nabytym w czasie pełnienia funkcji szefa Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ma wszelkie kwalifikacje do tego, aby sprostać tym zadaniom.