Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Niepokoje na granicy algiersko-tunezyjskiej

Niepokoje na granicy algiersko-tunezyjskiej

19 luty 2015
A A A
Czterech tunezyjskich policjantów zginęło w ataku przeprowadzonym przez algierską grupę dżihadystów powiązanych z A.-Kaidą na granicy algiersko-tunezyjskiej. 
 
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Tunezji poinformowało w środę 18 lutego b.r., że około 20 bojowników zaatakowało punkt kontrolny w przełęczy Kasserine. Terroryści ostrzelali patrol Straży Narodowej, zabijając czterech funkcjonariuszy, a następnie oddalili się zabierając jednocześnie broń.
 
Premier Tunezji Habib Essid zdarzenie nazwał "tchórzliwym atakiem terrorystycznym" i powiedział, że władze zareagują surowo. "Będziemy ścigać terrorystów, zabójców w ich kryjówkach, aby ich zniszczyć i oczyścić kraj" - powiedział dziennikarzom w Tunisie.
 
Nieoficjalnie za atak odpowiedzialna jest powiązana z Al-Kaidą grupa o nazwie Okba Ibn Nafaa, mała brygada bojowników działających wzdłuż granicy algierskiej. Grupa odpowiada między innymi za atak z lipca 2014r., kiedy zabito 15 żołnierzy w regionie Chaambi.
 
Od kwietnia ubiegłego roku przy granicy z Algierią, Ministerstwo Obrony Tunezji rozmieściło znaczne siły wojskowe w celu wypędzenia z regionu Chaambi. Członkowie Okba Ibn Nafaa schronili się w tym regionie po francuskiej interwencji w Mali w ubiegłym roku.