Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Nigeria/ Ptasia grypa dotarła do Afryki

Nigeria/ Ptasia grypa dotarła do Afryki


11 luty 2006
A A A
Groźna dla ludzi odmiana wirusa ptasiej grypy - H5N1 pojawiła się w północnej Nigerii i szybko rozprzestrzenia się na inne regiony kraju. Jest to pierwszy zarejestrowany przypadek tej odmiany wirusa w Afryce. Nie zanotowano do tej pory zachorowań u ludzi.

Po raz pierwszy wirus wykryto na fermie drobiu w wiosce Dżadżi (stan Kaduna), na fermie ministra sportu Saidu Balarabe Sambawy (który dowiedział się o tym fakcie przez telefon, oglądając właśnie w Kairze mecz Nigerii z Senegalem w Pucharze Narodów Afryki). W ciągu czterech tygodni w Dżadżi padło czterdzieści tysięcy sztuk drobiu. Miejscowe laboratoria nie potwierdziły jednak występowania ptasiej grypy. Dopiero zaalarmowana przez nigeryjskie władze Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) w środę potwierdziła, iż do czynienia mamy z zagrażającym ludziom wirusem H5N1. W ciągu dwóch dni od ogłoszenia raportu OIE wykryto kolejne ogniska ptasiej grypy, w stanach sąsiadujących z Kaduną. Jednak podejrzane martwe ptaki znaleziono już nawet na południu kraju, w położonej nad Zatoką Gwinejską dawnej stolicy, Lagos. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wysłała do Nigerii swych ekspertów, mających ocenić skalę zagrożenia i przygotowanie miejscowych władz do walki z ewentualną epidemią.

Sprawa nie jest jednak łatwa. Hodowla drobiu jest w Nigerii bardzo rozpowszechniona. Dla milionów Nigeryjczyków jest to główne źródło utrzymania (zaś jednym z największych hodowców ptactwa w kraju jest prezydent Olusegun Obasanjo). Władze Nigerii zarządziły natychmiastową kwarantannę i ubój drobiu na fermach, gdzie znaleziono martwe ptaki , zapewniając o rekompensatach za ubite sztuki. W reakcji na te słowa właściciele przestali informować o takich przypadkach z lęku przed utratą ptactwa, nie wierząc w zapewnienia o zadośćuczynieniu. Cały czas zdarza się również, że hodowcy sprzedają zdechłe ptaki na miejscowych targach (ceny w Nigerii spadły już o dwie trzecie).

Sąsiadujące z Nigerią Ghana, Benin, Niger i Czad, a także Mauretania i RPA ogłosiły zakaz importu drobiu z tego kraju, będącego jednym z głównych jego dostarczycieli na kontynencie. Według Jean-Luca Angota, wicedyrektora OIE ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa na kontynencie jest jednak duże z racji niewystarczającego dla skutecznych działań systemu kontroli weterynaryjnej.

Jak dotąd nie odnotowano a kontynencie zachorowań na ptasią grypę u ludzi. Eksperci z FAO podkreślają jednak, iż w razie rozprzestrzeniania się wirusa ogromne ryzyko przeniesienia się na ludzi występuje m.in. we wschodniej części Afryki, dotkniętej niedawno przez suszę. Mieszkańcy tego regionu, mocno utrudzeni walką z klęską żywiołową, byliby niebezpiecznie łatwym celem.

Dotychczasowe przypadki ludzkich zachorowań świadczą, iż największe ryzyko przeniesienia wirusa na człowieka występuje, gdy ten ma bliski kontakt z drobiem, więc szczególnie narażeni są właściciele małych przydomowych zagród. Tymczasem w Afryce w taki sposób hodowanych jest osiemdziesiąt procent drobiu.

Ptasia grypa notowana była już wcześniej na kontynencie afrykańskim. W RPA, będącej największym na świecie producentem mięsa z indyków, ubito w sierpniu 2004 r. trzydzieści tysięcy sztuk tych ptaków. Jednak wykryty wówczas szczep wirusa H5N2 był nieszkodliwy dla ludzi.

Za: www.allafrica.com, „Independent”, BBC, www.news24.com,