Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

Hasanov: Zachodem rządzą antyislamskie nastroje

17 kwiecień 2015
A A A

Szef Departamentu Spraw Społecznych i Politycznych Azerbejdżanu, Ali Hasanov, zabrał głos w sprawie przyjęcia przez Parlament Europejski tzw. rezolucji ludobójstwa Ormian.

"Od kilku lat informujemy cały świat, kraje Europy i organizacje o rzeczywistych faktach ludobójstwa w Chodżały, o nieludzkim stosunku Ormian wobec Turków i Azerów w ciągu ostatnich 200 lat. Jednak kraje europejskie oraz takie struktury jak Parlament Europejski i Rada Europy nie przyjęły istotnego dokumentu, który miałby jakąkolwiek wartość" - powiedział Ali Hasanov. Przypomniał też, że w 1915 roku na terenie Turcji nie było żadnego ludobójstwa Ormian.

Według niego, powodem stworzenia rezolucji są antymuzułmańskie i antytureckie nastroje. Jak zaznaczył Hasanov, przyjęcie tego dokumetu pokazuje, że w Europie, w większości struktur międzynarodowych stworzonych z inicjatywy Zachodu, w szczególności w Europarlamencie, istnieją podwójne standardy i antyislamskie nastroje. To próby podejmowane przez pewne społeczności zachodnie w celu sfabrykowania historii i stworzenia nieprawdziwych obrazów świata muzułmańskiego. Podkreślił również, że wspomniane społeczności w ten sposób mszczą się na Azerbejdżanie i Turcji za nieprzyłączenie do działań przeciwko Rosji.

Jak powiedział Hasanov, Azerbejdżan i Turcja gotowe są współpracować na sprawiedliwych i równych zasadach z Zachodem we wszystkich kierunkach. Negatywne nastroje Europy oraz Stanów Zjednoczonych pokazują, że Baku jest raczej wrogiem niż przyjacielem.

"Jeżeli tak dalej pójdzie, będziemy zmuszeni ponownie rozpatrzyć wzajemne stosunki z Parlamentem Europejskim" - podsumował.

Na podstawie: interfax.az, trend.az    
Foto:  hayastannews.com