Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

Strefa wiedzy

Wykonanie: Delta Interactive
Back Jesteś tutaj: Home Europa Kaukaz Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili w Warszawie

Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili w Warszawie

09 sierpień 2014
A A A

W ocenie gruzińskiego prezydenta Ukraina 2014 i Gruzja 2008, to ten sam rodzaj wojny mający na celu odbudowę Rosyjskiego imperium, dlatego aktywa rosyjskie  na Zachodzie powinny zostać całkowicie zamrożone przez UE.

„Ja i mój naród nigdy nie zapomnimy tego dnia, tak jak nigdy nie zapomnimy tego, że w 2008 r. (...) prezydent Lech Kaczyński przybył do Tbilisi razem z innymi europejskimi przywódcami, by obronić nas przed brutalną rosyjską agresją i wesprzeć nasze dążenie do niepodległości - powiedział Saakaszwili w szóstą rocznicę rosyjskiej agresji na Gruzję.

Prezydent Saakaszwili mówił o działaniach w ramach tego samego schematu, wsparcie dla separatystów, manewry pod granicą, nareszcie ostrzał gruzińskiego terytorium przez tzw. Rosyjskie siły pokojowe. Podobnie rzecz się ma w Osetii i Abchazji.

Były prezydent Gruzji uważa, że skuteczność planów Putina zależy przede wszystkim od postawy UE. W jego ocenie działaniem niezbędnym jest wymuszenie na Francji blokady kontraktu na Mistrale, całkowite zamrożenie rosyjskich aktywów na Zachodzie, a także sankcje wobec wszystkich Rosyjskich banków. Saakaszwili uważa że odpowiednie działania są wstanie doprowadzić do upadku władzy Putina i historycznych zmian.

Źródło: rp.pl