Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Niemcy: Były oficer Wehrmachtu skazany na dożywocie

11 sierpień 2009
A A A
Josef Scheungraber, 90-letni były oficer Wehrmachtu, został skazany przez sąd w Monachium na dożywocie. Były oficer został oskarżony o zbrodnie wojenne popełnione we Włoszech. Monachijski sąd zdecydował się skazać go na karę dożywotniego więzienia.

W czerwcu 1944 roku, w odwecie za zabicie przez partyzantów dwóch niemieckich żołnierzy, Scheungraber wydał rozkaz zabicia cywilów we wsi Falzano di Cortona, niedaleko toskańskiego miasta Arezzo. Był wtedy dowódcą 818. batalionu piechoty górskiej. Jego żołnierze stacjonowali akurat we Włoszech.

Według zeznań świadków włoskiej masakry, nazistowscy żołnierze zabili najpierw cztery przypadkowo napotkane na ulicy osoby. Potem wyprowadzili na rynek dziesięciu mężczyzn i kazali im ustawić się pod ścianą. Zaczęli wysadzać różne obiekty architektoniczne, między innymi plebanię, most i kościół. Po krótkim czasie wysadzili w powietrze również budynki gospodarce i zagrody, nakazując wcześniej przebywającym tam ludziom, aby opuścili swoje domostwa.

We wrześniu 2006 roku wojskowy sąd w La Spezia we Włoszech osądził byłego oficera Wehrmachtu zaocznie i skazał go na dożywocie. Następnie monachijska prokuratura - na podstawie zeznań naocznego świadka masakry - oskarżyła Scheungrabera o kierowanie się niskimi podubkami i brutalne zbrodnie.

Wyrok monachijskiego sądu, zgodny z tym, co wnioskowała prokuratura powitano oklaskami. Na sali sądowej były m.in. rodziny ofiar Scheungrabera. Obrona wnioskowała o uniewinnienie, a oskarżony nie przyznał się do winy.

Według ekspertów, mógł to być ostatni już proces w Niemczech, który dotyczył zbrodni nazistowskich z czasów II wojny światowej.

Na podstawie: bild.de, br-online.de